Ile kosztuje Astra Sports Tourer GSe
103
Views

Wygląda bardzo efektownie, a do tego jest praktyczna – bagażnik może mieć nawet 1553 litry pojemności. Jest jednak coś, o czym nie chcesz wiedzieć. Ale zgadnij, ile kosztuje Astra Sports Tourer GSe, czyli na chwilę obecną najmocniejsza odmiana z układem napędowym typu Plug-in.

Nie będę się jakoś wybitnie rozpisywał. To po prostu obniżona o centymetr Astra kombi, która dodatkowo wygląda jeszcze bardziej sportowo niż bazowe wersje. Bo nie oszukujmy się, nie napiszę, że wygląda ładniej, gdyż każda nowa Astra pod kątem designu jest bardzo efektowna. Agresywne linie, liczne przetłoczenia – projekt się udał. Jeśli chodzi o układ napędowy, to gdzieś to już widziałem. Czyżby chodziło o dowolnego Peugeota 308 plug-in? Coś mi się wydaje, że tak. Opel zapożyczył sobie francuskie rozwiązanie (jakkolwiek to brzmi, bo przecież marka należy do grupy Stellantis). Efekt? Benzynowe 1.6 z silnikiem elektrycznym o łącznej mocy 225 KM i 360 Nm momentu obrotowego.

Przyspieszenie do setki? Celuję, że będą to okolice 8 sekund – podobnie jak w hybrydowym 308 w kombi. Dodam jeszcze, że producent deklaruje, iż w mieście przejedziemy na samym prądzie od 69 do 73 kilometrów. Zakładając, że będziemy jechali bardzo ekonomicznie, gdyż pojemność akumulatorów wynosi 12,4 kWh.

Ile kosztuje Astra Sports Tourer GSe
Ile kosztuje Astra Sports Tourer GSe

Ile kosztuje Astra Sports Tourer GSe? Spadniesz z krzesła jak się dowiesz

Jak Ci się kojarzy Astra? Pewnie tak jak mi – to po prostu Opel, a więc tanie, ale i solidne auto. Nie oszukujmy się. Te czasy już dawno minęły. Dziś te samochody są bardzo drogie. A dodasz do tego hybrydę plug-in i cena rośnie tak wysoko, że to wręcz nieprawdopodobne, że zwykły kompakt w kombi może tyle kosztować. Żeby nie przedłużać – fakt, dostajemy sporo dodatków, jednak nie oszukujmy się, 210 000 zł za Astrę w kombi to zdecydowanie za dużo. I uwaga, od tego pułapu się zaczyna! Konfigurator jest otwarty, można dorzucić kilka dodatków, a cena będzie rosła. To znaczy, chciałbym to zobaczyć, bo niestety, konfigurator Opla nie działał.

Ile kosztuje Astra Sports Tourer GSe
Ile kosztuje Astra Sports Tourer GSe

Standardowe wyposażenie Astra Sports Tourer GSe

Fakt, jest drogo ale żeby chociaż w małym procencie usprawiedliwić cenę tego Opla stwierdzam, że wyposażenie jest naprawdę bogate. Oprócz szeregu systemów wpływających na bezpieczeństwo jazdy mamy między innymi aktywny tempomat, system kamer 360 czy dwustrefową klimatyzację. To jednak nie koniec. W wyposażeniu pojawia się wyświetlacz head-up, podgrzewane fotele (przód, tył) i kierownica, adaptacyjne reflektory IntelliLux LED oraz automatycznie zamykana klapa bagażnika.

Dopłacić możemy tak naprawdę do panoramicznego okna dachowego (3500 zł), lakieru (od 1500 do 3500 zł), skóry Nappa (6000 zł) – wtedy mamy również masaż, a fotel kierowcy jest regulowany elektrycznie oraz Hi-Fi (2000 zł). Opel przewidział również możliwość dopłaty (1500 zł) do pakietu Intelli-Drive 2.0, który może nam pomóc przy zmianie pasa ruchu czy dostosuje prędkość podczas jazdy w zakrętach. Rzecz jasna, dopłaty wymaga także ładowarka pokładowa (w standardzie 3,7 kW, można za 1500 zł kupić 7,4 kW) oraz Wallbox 7,3 kW, który kosztuje 3522 zł.

Ile kosztuje Astra Sports Tourer GSe
Ile kosztuje Astra Sports Tourer GSe

Ile kosztuje Astra Sports Tourer GSe już wiecie. Czy warto? Sami musicie sobie odpowiedzieć na to pytanie. Fakt, nową Astrą jeździ się przyjemnie, aczkolwiek wydatek grubo ponad 200 tysięcy złotych za ten model to według mnie przesada. Tym bardziej, że nie jest to jakieś wybitnie wielkie kombi. Plug-in sprawia, że bagażnik ma bazowa 516 litrów. Czy to dużo? Według mnie nie.

Kategoria artykułu
Motoryzacja
Daniel Laskowski

Jestem pomysłodawcą magazynu, który właśnie przeglądasz. Miałem okazję pisać treści dla wielu portali internetowych, a także gazet. Interesuję się nowymi technologiami, motoryzacją (przede wszystkim samochodami, chociaż coraz mocniej patrzę w kierunku motocykli typu bobber) oraz muzyką. Nie skupiam się jednak na jednym gatunku. Słucham zarówno jazzu, jak i muzyki elektronicznej. Na łamach MenWorld.pl zajmuję się zarówno tworzeniem treści, jak i zarządzaniem całym portalem.

Możliwość opublikowania komentarza wyłączona.