iRobot Roomba Max 705 Combo: sprząta czy tylko obiecuje?

Roboty sprzątające od lat obiecują jedno: więcej czasu i mniej roboty. W praktyce często kończy się na poprawkach i frustracji. iRobot Roomba Max 705 Combo ma to zmienić — odkurza, mopuje i działa bardziej „samodzielnie” niż wcześniejsze modele. Pytanie tylko, czy to w końcu moment, w którym możesz przestać myśleć o sprzątaniu. Czy raczej kolejny sprzęt, który wygląda dobrze na papierze, a w codziennym użyciu szybko pokazuje ograniczenia.
iRobot Roomba Max 705 Combo. iRobot Roomba Max 705 Combo.
iRobot Roomba Max 705 Combo.

Dawno nie miałem styczności z tą marką, a przecież wiele robotów sprzątających przewija się przez naszą redakcję. Test iRobot Roomba Max 705 Combo udowodnił mi, że firma ma nadal wiele do powiedzenia, jednak czy jest tak skuteczna jak konkurencja? Sprawdziłem dokładnie wszystkie funkcje tego modelu i postaram się przedstawić jego zalety i wady.

iRobot Roomba Max 705 Combo.
iRobot Roomba Max 705 Combo.

Roboty sprzątające znacznie ułatwiają życie. Odkąd zajmuję się ich testowaniem, nie użyłem ani razu mopa. Ta nowoczesna technologia, która stale się rozwija jest wspaniała. Cieszysz się czystymi podłogami, a pracę wykonuje za ciebie sprzęt. Oczywiście, jak to zwykle bywa, jedno urządzenie jest lepsze, drugie gorsze. A jaki jest iRobot Roomba Max 705 Combo? Nie będę tego ukrywał – podchodziłem do tego urządzenia bardzo sceptycznie. Wszyscy wiemy, jakie problemy ma ta marka i od pewnego czasu wypuszczała na rynek produkty nijakie. W pewnym momencie pierwsze skrzypce zaczęli grać giganci, jakimi są Dreame, MOVA czy Roborock. Okazuje się, że niekoniecznie miałem rację w swoich poglądach na temat Roomba.

Roomba wraca do gry i to z przytupem!

Przyznam szczerze, że nie mogłem się doczekać testów tego modelu. I wcale nie chodzi mi o jakieś wybitne parametry techniczne czy rozwiązania, jakie może zaoferować ten model. Chodziło mi o styczność z kultową marką, bo przecież w pewnym momencie nikt nie pytał czy masz w domu robota sprzątającego, tylko właśnie o Roombę. To trochę tak jak z Adidasami, jako butami sportowymi czy o terenówkę, która przecież zawsze jest Jeepem.

iRobot Roomba Max 705 Combo.
iRobot Roomba Max 705 Combo.

Wybrane dane techniczne iRobot Roomba Max 705 Combo

Moc ssąca:13 000 Pa
Czas pracy:180 minut
Ładowanie:270 minut (6000 mAh)
Wymiary:36,6 cm (średnica) x 10,5 cm (wysokość)
Filtr:EPA
Nawigowanie:LiDAR ClearView + PrecisionVision + AI
Funkcje:odkurzanie, mopowanie (wałek zamiast obrotowych mopów)
Stacja dokująca:Worek na kurz, zbiornik na czystą i brudną wodę, zbiornik na koncentrat czyszczący)
Cena:czarny: 2399 zł (zobacz w Media Expert)
biały: 2438,62 zł (kliknij, zobacz w Media Expert)

Design, który nie musi się tłumaczyć

Do naszej redakcji dotarł model w bardzo eleganckiej kolorystyce. To połączenie czerni i elementów imitujących materiał oraz drewno. Wizualnie iRobot Roomba Max 705 Combo wyróżnia się bardzo pozytywnie na tle konkurencji, która często może i jest ładna, a zarazem… nijaka. A tu otrzymujemy co prawda sporą, ale jednak elegancką stację dokującą AutoWash, która skrywa trzy pojemniki: na wodę czystą, brudną oraz koncentrat czyszczący. Jest tam także miejsce na worek, do którego trafiają wszystkie nieczystości po wykonanej przez robot pracy.

iRobot Roomba Max 705 Combo.
iRobot Roomba Max 705 Combo.

Sam robot także może trafić w gusta wielu klientów, dla których design to podstawa. Z jednej strony patrząc na urządzenie z góry widzimy, że… brak tu spójności. Jeden element szary, na którym widnieje złoty napis iRobot Roomba. Drugi, nieco mniejszy – złoty. Tam ulokowano dwa przyciski: do włączania robota i do aktywacji jego powrotu do bazy. Większą część zajmuje materiałowa pokrywka. Ktoś tu chciał mocno zaszaleć pod kątem wyglądu i nie ukrywam, pomysł jest trafiony, ponieważ robot przykuwa wzrok.

iRobot Roomba Max 705 Combo.
iRobot Roomba Max 705 Combo.

Wygląd, wyglądem ale nie jest to przecież rzeźba do podziwiania. Robot ma dla nas sprzątać, dlatego sprawdźmy poszczególne podzespoły. Przede wszystkim w oczy rzuca się wałek mopujący PowerSpin, który potrafi samodzielnie się wysunąć, jeśli pojawia się konieczność sprzątania wzdłuż krawędzi. Co ciekawe, jest on podgrzewany, co przekłada się na skuteczne mycie podłóg – możemy zapomnieć o czymś takim jak smuga. Są też dwie zmiotki, które wprowadzają wszystkie nieczystości do dwóch głównych szczotek gumowych. Ich zaletą jest to, że nie plączą włosów i sprawdzają się zarówno na dywanach, jak i twardych podłogach.

Na froncie robota umieszczono zintegrowaną nawigację, która nie tylko mapuje podłogi, ale również identyfikuje obiekty i wszelakie przeszkody, które należy ominąć. Co ciekawe, za sprawą LiDAR ClearView z technologią PrecisionVision robot radzi sobie nawet ze sznurkami i przewodami, więc nie wciągnie ich podczas pracy, powodując uszkodzenia. Możemy być spokojni. Oczywiście, na robocie ulokowano szereg ważnych czujników, które sprawiają, że np. nie spadnie ze schodów czy nie będzie bezsensownie wjeżdżał w meble. Krótko mówiąc, pod kątem technologicznym jest wszystko to, czego możemy oczekiwać od nowoczesnego robota sprzątającego.

iRobot Roomba Max 705 Combo.
iRobot Roomba Max 705 Combo.

Sprzątanie bez naszego udziału. Na ile to w ogóle możliwe?

Wyciągasz go z pudełka, stawiasz w wyznaczonym miejscu, rozpoczynasz konfigurację, która przebiega gładko i po wlaniu wody oraz koncentratu możesz na jakiś czas zapomnieć o sprzęcie. Przypomnisz sobie o nim wtedy, gdy zobaczysz idealnie wymyte i odkurzone podłogi. Serio, iRobot Roomba Max 705 Combo zaskoczył mnie wydajnością, a przecież na tle konkurencji te 13 kPa mocy ssącej wcale nie jest jakimś gigantycznym wynikiem. A jednak, skuteczność stoi na wysokim poziomie.

iRobot Roomba Max 705 Combo.
iRobot Roomba Max 705 Combo.

Plusem jest to, że obudowa w górnej części jest praktycznie płaska, co powinno ułatwić urządzeniu sprzątanie np. pod łóżkiem. Czy faktycznie tak się stanie? Niekoniecznie, ponieważ te 10,5 cm wysokości sprawia, że to zadanie może być utrudnione. Przykładowo, wnęka pod meblami w mojej kuchni ma 8 cm, a to sprawia, że praktycznie żaden testowany robot, który testowałem tam nie wjeżdża. Całe szczęście, mam dodatkowy odkurzacz pionowy, który pozwala mi na posprzątanie miejsc, do których robot nie wjedzie.

iRobot Roomba Max 705 Combo.
iRobot Roomba Max 705 Combo.

Mopowanie, które ma sens — rolka zamiast padów to strzał w dziesiątkę

Pamiętam doskonale dzień, kiedy do testów przyjechał pierwszy robot z funkcją mopowania. Na początku zachwytom nie było końca i w sumie nadal nie wyobrażam sobie życia bez sprzętu wyposażonego w takową funkcję, aczkolwiek w niektórych modelach pojawiał się zauważalny błąd. Robot jechał wzdłuż krawędzi, przez co pomiędzy okrągłymi padam pojawiał się nieumyty pasek. Kolejny temat to docisk takich padów do podłogi. Nie zawsze mycie było skuteczne. Szczególnie, gdy pojawiła się tam jakaś plama, która zdążyła zaschnąć. I tu pojawia się iRobot Roomba Max 705 Combo wyposażony w wałek, a nie pady. Jak się to sprawdza?

Muszę przyznać, że jestem pozytywnie zaskoczony. Poważnie! Mamy 200 obrotów na minutę i podgrzewanie wałka mopującego PowerSpin, czego efektem jest skuteczna eliminacja uporczywych plam. Mało tego, robot oferuje tryb szorowania, który przydaje się wtedy, gdy na podłodze mamy jakieś zaschnięte i trudne plamy. Wydaje mi się, że taki wałek jest o wiele skuteczniejszy niż obrotowe pady. Oczywiście, nie zawsze. Jeśli mamy dużo dywanów, wtedy lepszy będzie robot z odłączanymi mopami. Nie ma co się jednak martwić – robot wykrywając dywan, schowa wałek, by nie doszło do przypadkowego zabrudzenia. Duży plus za takie mądre rozwiązanie.

Kolejna sprawa dotyczy krawędzi. Trochę się obawiałem tego czy robot sobie poradzi z mopowaniem przy meblach. Pomyślałem sobie – ok, mamy ten wałek, ale przecież on nie wysunie się na tyle mocno, by wyjeżdżać poza obrys obudowy. A jednak! W praktyce ten samoczyszczący się wałek potrafił automatycznie się wysuwać na tyle, by mopować podłogę nawet w trudno dostępnych miejscach i np. przy krzesłach. Niczego przy tym nie omijał i radził sobie zarówno z kamiennymi płytkami, jak i drewnem.

iRobot Roomba Max 705 Combo.
iRobot Roomba Max 705 Combo.

Robot, który ma odciążyć, nie irytować

Jak już wspominałem, pierwsze użycie należało do tych bezproblemowych, aczkolwiek zdaję sobie sprawę z tego, że być może mam nieco większe doświadczenie. Tak czy inaczej, aplikacja w prosty sposób informuje nas, co powinniśmy wykonać, aby poprawnie skonfigurować robota przed pierwszym użyciem. Kiedy już stworzymy mapę podłóg, możemy zapomnieć o tym, że do naszej dłoni trafi klasyczny mop. Całkiem poważnie! 13 kPa mocy ssącej, te dwa gumowe wałki i wałek mopujący to dokładnie umyta podłoga, co docenią np. alergicy i posiadacze zwierzaków.

Samo użytkowanie aplikacji jest bardzo proste. Wybieramy zadanie dla robota – może on sprzątać pomieszczenie, cały dom, lub wybrany obszar. Może również tylko odkurzać, bądź tylko mopować podłogę. Rzecz jasna, istnieje opcja ustawiania harmonogramu, a my możemy na bieżąco analizować postęp prac i włączać go wszędzie tam, gdzie mamy dostęp do sieci. Wychodzisz do pracy, robot zaczyna działanie, a kiedy wracasz, cieszysz się odkurzoną i umytą podłogą. Co ważne, to mopowanie jest tak dokładne, że nie ma opcji, by na podłodze zostały jakieś ślady, co w przypadku robotów z okrągłymi padami miało miejsce.

iRobot Roomba Max 705 Combo.
iRobot Roomba Max 705 Combo.

iRobot Roomba Max 705 Combo to sprzęt dla tych, którzy nie chcą już sprzątać

Nie myślcie sobie, że wychwalam w niebogłosy ten sprzęt, bo ktoś mi za to zapłacił. Absolutnie! On serio jest tak dobry, że te tygodnie, podczas których sprawdzałem jego możliwości mijają błyskawicznie. Dokładnie analizowałem to, co on może zaproponować użytkownikowi i stwierdzam, że w tej cenie to jeden z faworytów, a przecież konkurencja jest spora. A jednak, iRobot pokazuje, że nazywanie wszystkich robotów jako „Roomba” nie wzięło się znikąd i nadal może być praktykowane. No, powiedzmy. Żeby inni producenci się na mnie nie obrazili.

Tak czy inaczej, testowany iRobot Roomba Max 705 Combo to faktycznie sprzęt dla tych, którym robi się gorąco na samą myśl o odkurzaniu i mopowaniu. Wszystko dlatego, że robot może pochwalić się skutecznością w obu tych zadaniach, a my musimy jedynie pamiętać o wylewaniu brudnej i dolewaniu czystej wody. Krótko mówiąc, jeśli nie lubisz sprzątać i jesteś w stanie wydać około 2500 zł na sprzęt, iRobot Roomba Max 705 Combo to jeden z tych robotów, które warto brać pod uwagę. Jeśli chcesz przeczytać dokładną recenzję tego modelu, odwiedź nasz portal AGDWorld.pl – kliknij tutaj, by przenieść się do tekstu.

P.S. sprawdź też nasz test Roborock F25 Ace Pro – to pionowy odkurzacz wet&dry.

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama