Kamera sportowa LAMAX X10.1 w praktyce
Akumulator wykorzystany w LAMAX X10.1 ma pojemność 1050 mAh, a w zestawie znajdziemy drugą, dodatkową baterię. Energii starcza na 90 minut jeśli nagrywamy materiały w rozdzielczości Full HD, w przypadku materiałów 4K czas to około 60 minut. Naładowanie baterii do 100% zajmuje niecałe dwie godziny.
Użytkownik ma możliwość nagrywania materiałów w kilku rozdzielczościach. LAMAX X10.1 natywnie ustawiona jest na nagrywanie obrazu w rozdziałce 4K (3840×2160) przy 30 fps. Dodatkowo, spośród opcji możemy wybrać nagrywanie w jakości 2,7K (2704×1520) przy 30 fps, 1440p (1920×1440) przy 60 fps, 1080p (1920×1080) przy 120 fps, 720p (1280×720) przy 240 fps. Jak widać użytkownik ma wachlarz możliwości jeśli chodzi o rozdzielczość nagrywanych materiałów.
Obraz nagrywany kamerą LAMAX X10.1 jest bardzo dobry. Ujęcie są oczywiście szczegółowe, przede wszystkim jeśli mówimy o tych najwyższych rozdzielczościach. Szkoda, że materiały w 4K nie są nagrywane przy 60 fps, ale nie można mieć wszystkiego. Takie ustawienie mamy jednak dostępne przy Full HD 1080p. Kolory na materiałach są odwzorowane bardzo dobrze, nie są przekolorowane. Optyczna stabilizacja, którą znajdziemy w kamerce działa nieźle, chociaż przy bardziej nierównej nawierzchni, bądź przy gwałtowniejszych ruchach pojawiają się problemy.
Wideo nagrywane jest w formacie MP4, i może być zapisane przy pomocy dwóch kodeków – H.264 oraz H.265.
Zdjęcia wykonywane mogą być w kilku rozdzielczościach – 12 Mpx / 8 Mpx / 5 Mpx/ 3 Mpx. Ich jakość jest dobra, jednak nie tak dobra jak w przypadku aparatu z prawdziwego zdarzenia lub nawet smartfonów z górnej półki.
Marny test, w zasadzie powtórzone są informacje ze strony producenta.