Motorola signature 27. Najmocniejszy flagowiec marki?

Motorola nie chce już tylko konkurować ceną. Motorola signature 27 ma być urządzeniem klasy ultra-premium i właśnie tak wygląda jego specyfikacja na papierze. Sercem telefonu będzie najnowszy flagowy Snapdragon, system chłodzenia ArcticMesh ma skuteczniej odprowadzać ciepło, a aparat główny wykorzysta sensor Sony LYTIA 910 z technologią LOFIC. Jeszcze ciekawiej wygląda teleobiektyw – jego matryca ma aż 200 MP. Po raz pierwszy w smartfonie Motoroli pojawi się również oznaczenie Audio by Bang & Olufsen. Całość uzupełnią wykończenia PANTONE, ceramiczna wyspa aparatów i siedem lat aktualizacji zabezpieczeń. Premiera rynkowa odbędzie się jeszcze w tym roku, także w Polsce.
Motorola signature 27 Motorola signature 27
Motorola signature 27

Motorola coraz wyraźniej pokazuje, że chce być traktowana poważnie również w segmencie najdroższych smartfonów. Motorola signature 27 będzie kolejnym flagowcem marki i następcą modelu signature zaprezentowanego na początku roku. Tym razem producent sięga po Snapdragon 8 Elite Extreme Gen 6, aparat główny z nowym sensorem Sony LYTIA 910 oraz teleobiektyw o rozdzielczości aż 200 MP. Do tego dochodzi coś, czego w smartfonach Motoroli jeszcze nie było – system audio sygnowany przez Bang & Olufsen. Obudowa łączy aluminium, ceramikę i wykończenia inspirowane tkaninami, a telefon ma otrzymać aż siedem kolejnych wersji Androida. Co najważniejsze, Motorola signature 27 trafi także do Polski jeszcze w 2026 roku.

Motorola signature 27
Motorola signature 27

Motorola signature 27 dostaje nowego Snapdragona

Największą zmianą względem pierwszej generacji signature będzie oczywiście platforma sprzętowa. Motorola signature 27 wykorzysta układ Snapdragon 8 Elite Extreme Gen 6, który producent przedstawia jako swoją najmocniejszą platformę mobilną nowej generacji. Chip ma odpowiadać nie tylko za klasyczną wydajność, ale również za obsługę funkcji AI, fotografii oraz przetwarzania obrazu.

Motorola przebudowała też system chłodzenia. ArcticMesh wykorzystuje komorę parową, żel termiczny, ciekły metal oraz siatkę z czystej miedzi. Według producenta efektywność odprowadzania ciepła wzrosła o 40% względem poprzedniego rozwiązania. Telefon korzysta również z sześciu anten, które mają poprawiać stabilność komunikacji i szybkość przesyłania danych.

To ważne, bo przy dzisiejszych flagowcach sama moc procesora niewiele mówi. Znacznie bardziej liczy się to, czy urządzenie potrafi utrzymać wysoką wydajność przez dłuższy czas bez gwałtownego wzrostu temperatury i ograniczania taktowania.

Teleobiektyw 200 MP robi największe wrażenie

Motorola bardzo mocno stawia również na fotografię. Główny aparat otrzyma 50-megapikselowy sensor Sony LYTIA 910 wykorzystujący strukturę LOFIC. Rozwiązanie ma poprawiać odwzorowanie szczegółów szczególnie w mocno oświetlonych fragmentach kadru, gdzie łatwo o utratę informacji.

Jeszcze ciekawiej wygląda teleobiektyw. Tutaj Motorola zdecydowała się na matrycę o rozdzielczości 200 MP, która ma umożliwiać wykonywanie zdjęć z większego dystansu bez dużej utraty szczegółów. Stabilizacja obrazu będzie korzystać zarówno z klasycznego OIS, jak i algorytmów Qualcomma zintegrowanych z nowym Snapdragonem.

Za przetwarzanie obrazu odpowiadają również kolejne modele AI Motoroli oraz Video Enhancement Engine. Sztuczna inteligencja ma analizować scenę w czasie rzeczywistym i poprawiać między innymi jakość filmów nagrywanych przy słabszym świetle.

Motorola signature 27
Motorola signature 27

Pierwsza Motorola z Bang & Olufsen

Jedna z ciekawszych zmian nie dotyczy jednak aparatu ani procesora. Motorola signature 27 będzie pierwszym smartfonem marki z systemem Audio by Bang & Olufsen.

Duńska marka od lat kojarzy się z wysokiej klasy sprzętem audio i charakterystycznym wzornictwem, dlatego samo pojawienie się jej logo w telefonie dobrze pasuje do kierunku, w którym Motorola prowadzi rodzinę signature. Szczegółów dotyczących zastosowanych głośników czy możliwości systemu audio na razie jednak nie ujawniono.

Motorola signature 27
Motorola signature 27

Aluminium, ceramika i PANTONE

Motorola mocno pracuje też nad tym, żeby signature 27 nie wyglądała jak kolejny szklany prostokąt. Ramka została wykonana ze szczotkowanego aluminium, natomiast przy wyspie aparatów pojawiły się elementy ceramiczne. Tylna część obudowy ma z kolei wykorzystywać materiały inspirowane tkaninami.

Telefon będzie dostępny w dwóch wersjach kolorystycznych PANTONE. Coal Smoke otrzyma fakturę Tactical Weave inspirowaną motoryzacją i odzieżą sportową, natomiast Capulet Olive postawi na szczotkowaną powierzchnię nawiązującą do luksusowej mody i wzornictwa wnętrz.

Zmienia się również nazewnictwo. Liczba „27” nie oznacza kolejnej generacji telefonu, lecz rok modelowy. Signature 27 jest więc modelem przygotowanym na 2027 rok i właśnie w ten sposób mają być oznaczane kolejne generacje.

Siedem lat wsparcia i Android 17

Ważna zmiana dotyczy także oprogramowania. Motorola signature 27 zadebiutuje z Androidem 17, a producent deklaruje siedem kolejnych aktualizacji systemu operacyjnego oraz siedem lat poprawek bezpieczeństwa liczonych od globalnej premiery urządzenia.

Motorola zapowiada również głębszą integrację z Google Gemini i wykorzystanie Gemini Omni do generowania treści oraz obsługi funkcji AI.

To szczególnie istotne w przypadku smartfona klasy ultra-premium. Jeżeli urządzenie ma kosztować tyle, ile topowe modele konkurencji, długi okres wsparcia przestaje być miłym dodatkiem i staje się jednym z podstawowych wymagań.

Motorola signature 27 trafi do Polski

Na dokładną cenę i pełną datę premiery trzeba jeszcze poczekać. Motorola potwierdziła jednak, że signature 27 pojawi się w sprzedaży jeszcze w 2026 roku i będzie dostępna również w Polsce.

Na papierze zapowiada się jeden z najbardziej ambitnych smartfonów w historii marki. Snapdragon 8 Elite Extreme Gen 6, teleobiektyw 200 MP, sensor Sony LYTIA 910, Bang & Olufsen, ceramika oraz siedem lat wsparcia pokazują, że Motorola nie zamierza pozycjonować tego modelu półkę niżej od najdroższych konkurentów. Teraz zostaje najważniejsze pytanie: ile będzie kosztował w Polsce.

Przy okazji zobacz nasz test Motorola edge 70 fusion.

Add a Comment

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama