Nissan Z Proto – powrót do korzeni

Nowy koncept Nissana nie tylko zaskakuje swoim retro wyglądem. Ale również tym co skrywać się będzie wewnątrz. Będziemy tu mieli prawdziwe serce japońskiej motoryzacji, czyli podwójnie doładowane V6, manualną skrzynię biegów i napęd na tylną oś. Czego chcieć więcej? Sprawdźmy co jeszcze oferować będzie Nissan Z Proto.

Wielki powrót słynnej Z-etki

Już prawie 11 lat minęło od kiedy rozpoczęto produkcję ostatniej generacji sportowego coupe Nissana. Bowiem 370 Z produkowany jest od 2009 roku, więc jego konstrukcja oraz wygląd stają się powoli trochę przestarzałe. Z drugiej jednak strony poza nową Toyotą Suprą w zasadzie japońska motoryzacja pod względem sportowych samochodów stanęła w miejscu i JDM powoli zaczyna umierać. Jednak powinno się to zmienić wraz z nowym konceptem, który nie tylko wygląda obłędnie ale również nawiązuje do najlepszych modeli sprzed lat.

Nissan Z Proto… nie dla nas

Niestety nowym modelem cieszyć się będą wszyscy oprócz nas. I tutaj mam na myśli mieszkańców Starego Kontynentu, albowiem nowy Nissan Z Proto nie trafi na rynek Europejski. Coraz bardziej restrykcyjne normy emisji spalin zabijają motoryzacje, zwłaszcza japońską. Efektem tego będzie to, że zacznie powoli uciekać z Europy. Wielka szkoda!

Retro nawiązanie do tradycji

Nissan Z Proto to nie tylko wspaniale wyglądający samochód, ale również swego rodzaju hołd dla najsłynniejszych modeli tego producenta. Nissan chciał stworzyć model, który będzie ucieleśnieniem tego co najlepsze i to im się udało.

Charakterystyczny przód oraz linia dachu przywodzą na myśl pierwszy model o oznaczeniu Z, czyli 240 Z. Natomiast reflektory same w sobie bardziej nawiązują do krótko sprzedawanego modelu 240 ZG. A grill z przodu przypomina trochę ten z 350Z

Tył natomiast zdecydowanie jest podobizna dobrze nam znanego modelu 300 ZX.

Środek też nie jest zbytnio przesadzony. Co prawda idzie z trendem technologicznym, więc duży ekran dotykowy oraz wirtualny kokpit były nieuniknione. Ale również znalazło się miejsce dla analogowych zegarów na desce rozdzielczej.

Nissan Z Proto i dusza japońskiej motoryzacji

To właśnie pod maską skrywać się będzie największa niewiadoma. Plotki głoszą, że do napędu stosowany będzie dobrze nam znany 3-litrowy silnik z Infinity Q60. I jeśli się one spełnią to będzie to wspaniała wiadomość, bowiem ta jednostka dzięki turbodoładowaniu osiąga seryjnie 400KM.

Nissan zapewnia, że dostępna będzie specjalnie zaprojektowana do tego modelu manualna skrzynia biegów i napęd na tylną oś. A to sprawi, że będzie to nie lada zabawka dla „dużych dzieci”.

Nissan Z Proto jest po prostu autem, które zostało ulepione ze wszystkiego co najlepsze do tej pory Nissan nam zaprezentował. I udało się to im idealnie. Niestety nie będzie dostępne w Europejskich salonach. Dla nas zostaną takie modele jak Juke, Qashqai, czy elektryczny Leaf. Ale zapewne znajdą się również miłośnicy, którzy sprowadzą ten model zza oceanu na własną rękę.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ
Kia Stinger GT – gra na nosie Niemcom? [TEST]