Rimac Nevera to najszybsze drogowe auto

Chorwaci już od swojego pierwszego modelu Rimac One pokazali, że są w stanie stworzyć piekielnie szybkie elektryczne auto. Model Nevera to efekt ciężkiej pracy inżynierów Rimaca, którym udało się stworzyć najszybsze drogowe auto w historii. To będzie w zasadzie wersja produkcyjna konceptu o nazwie C_Two.

Jako, że auto trafi do seryjnej produkcji, a na planie odcinka Carwow, Mat Watson dał rade uzyskać czas 8,6 sekundy na ćwierć mili to można powiedzieć oficjalnie, że jest to najszybsze produkcyjne auto w historii. Co prawda rekord świata będzie musi być jeszcze udokumentowany, ale ta bariera nie zostanie prawdopodobnie przekroczona nigdy przez żaden konwencjonalny napęd. Na ich filmie widać doskonale jak Ferrari SF90 nie ma kompletnie szans w starciu z tym potworem.

Więcej zdjęć i informacji na stronie: https://www.rimac-automobili.com/nevera/

Nevera to potężny sztorm na Morzu Śródziemnym

Ale wracając do rzeczy. Rimac Nevera to w pełni elektryczny samochód, który setkę osiąga w zaledwie 1,9 sekundy. Udało się to osiągnąć przy pomocy aż 4 silników elektrycznych. I tutaj osiągi są wręcz oszałamiające. Auto ma 1914 koni mechanicznych i 2360 Nm momentu obrotowego. Normalnie kosmos.
Wrażenia z przyspieszenia są podobne do startu rakiety kosmicznej, choć samo przyspieszenie do 100 km/h jest podawane w przypadku toczenia się (na przestrzeni 30cm). No cóż fizyki nie da się oszukać. Jednak 300 km/h auto to osiąga o 4 sekundy szybciej od np. Bugatti Chirona, który swego czasu był wyznacznikiem w tych wartościach. Mówimy tu o wyniku 0-300 km/h w 9,3 sekundy. W takim czasie rozpędzają się niektóre auta do 100 km/h jedynie. A jakby tego było mało to prędkość maksymalna na poziomie 412 km/h.

Nevera to innowacyjny a zarazem autorski projekt

Niestety jak przystało na elektryki nie będziemy w stanie pędzić z taką prędkością zbyt długo. Przy normalnej jeździe baterie o pojemności 120 kWh pozwolą na przejechanie do 550 kilometrów. Wynik całkiem niezły jak na elektryka o tej mocy. Samo auto to konstrukcja autorska Rimaca, w której bateria pełni funkcję wzmacniającą sztywność karbonowego podwozia, aż o 37%.

Sama aerodynamika i nadwozie zostało na tyle poprawione, że względem pierwszego modelu Rimac One wydajność aerodynamiczna została poprawiona o aż 34%. Nowe dyfuzory, splittery, czy drzwi otwierane do góry jak w superautach to tylko jedne z wielu usprawnień.

Auto posiada dwa tryby jazdy. Pierwszy „high-downforce” skupia aerodynamikę na jak najwyższym docisku, który rośnie do aż 325%. Drugi tryb „low-drag” pozwala na zmniejszenie oporów powietrza o 0,3 jednostki. Rozkład masy to 48:52, a cała konstrukcja waży 2150 kilogramów.

Dla kogo i za ile?

Do produkcji trafi zaledwie 150 egzemplarzy, a każdy z nich ma kosztować 2 miliony dolarów.

Jeśli chcecie zobaczyć pojedynek SF90 Stradale z Nevera, to link znajduje się poniżej.