Sieć 5G i jej wpływ na świat gier online

Sieć 5G i jej wpływ na świat gier online

Sieć 5G wzbudza wiele emocji wśród osób, które interesują się tą tematyką. Dla jednych szansa na rozwój technologii i postęp, dla innych coś, co może zagrażać naszemu zdrowiu. Nasuwać się może pytanie, jaki będzie wpływ sieci 5G na świat gier online? Czy gracze zyskają na tej technologii? Wiele mówi się o tym, że rynek gier znacznie się zmieni za sprawą strumieniowania tytułów z chmury. Czy jest to więc nowy rozdział w historii komputerów oraz gamingu?

Sieć 5G – co to jest?

Technologia mobilna piątej generacji to nic innego jak standard sieci komórkowej, który jest następcą 4G. Chodzi głównie o możliwość przepływu znacznie większej ilości informacji zawartych w pakietach danych. Przykładowo 4G, która została wprowadzona pięć lat temu oferuje prędkość transmisji od 100 Mb/s do 1 Gb/s. Z kolei sieć 5G ma “rozpędzić się” do prędkości od 1 do 20 Gb/s. Z kolei częstotliwość sieci od 0,6 do 39 GHz ma zapewnić obsługę do stu urządzeń na metr kwadratowy przy opóźnieniach wynoszących 1 ms. W praktyce ma to oznaczać, że technologię piątej generacji wykorzystywać będziemy przez tak zwany IoT czyli internet rzeczy. Jest to temat bardzo rozbudowany, który dotyczy nie tylko inteligentnych budynków, lecz również całych miast, przemysłu, sieci zdrowia, czy monitorowania środowiska i zagrożeń. Zainteresowanych tym tematem odsyłam do Wikipedii.

Czy sieć 5G wpływa na nasze zdrowie?

Co do tematu wpływu sieci 5G na nasze zdrowie nie będę się wypowiadał, ponieważ opinie naukowców są bardzo mocno podzielone. Jedni informują, że nie ma wpływu, inni twierdzą trochę inaczej. Należy poczekać na dokładne badania. Warto jednak zauważyć, że w Polsce mieliśmy jedne z najbardziej restrykcyjnych regulacji dotyczących promieniowania dla sieci komórkowych. Dozwolona dawka 0,1 W/m2 została zwiększona do 10 W/m2. To przez próby wdrożenia 5G do miast. Czy jest to coś, czego powinniśmy się bać? Według Ministerstwa Zdrowia taka zmiana nie wpłynie na nasze zdrowie.

Czy nadajniki 5G działają inaczej niż LTE?

Ciekawie wygląda generowanie sygnałów przez nadajniki. Przykładowo LTE generuje sygnał ciągle, niezależnie czy ktoś z niego korzysta, czy nie. Nadajniki 5G mają pracować zupełnie inaczej. Przede wszystkim sygnał będzie generowany wtedy, kiedy ktoś będzie korzystał z urządzenia. Dodatkowo sygnał będzie nadawany jako “wiązka” do tego konkretnego urządzenia, a nie stale jak w 4G, czyli według określonego technologicznie kąta zasięgu. Być może w praktyce oznaczać to będzie obniżenie promieniowania, które do nas dociera.

Jaki będzie wpływ sieci 5G na świat gier online?

Sieć 5G za sprawą możliwości dużego przepływu danych zapewnia znaczny postęp związany z rynkiem gier. Mam tu na myśli cloud gaming, czyli nic innego jak granie z wykorzystaniem chmury. Oczywiście nie tej na niebie. Mam na myśli rozwiązanie technologiczne, na którym większość z nas przechowuje zdjęcia czy inne pliki. Czy usługi takie jak On Live rozwiną się za sprawą szerszej dostępności technologii mobilnej piątek generacji? Tego przewidzieć nie możemy, aczkolwiek kto wie, może niebawem zagramy w najnowsze Call of Duty, FIFĘ i inne tytuły bez konieczności pobierania całej gry na nasz dysk. Na dzień dzisiejszy nie jest to możliwe w przypadku tak dużych tytułów. Przeważnie zajmują około 60, a niektóre nawet i ponad 100 GB na nośniku.

Cloud gaming – przyszłość gier?

Cloud gaming, który dziś już jest dostępny pobiera 8,5 GB danych przez około 10,5 minuty w założeniu, że dostawca internetu oferuje nam prędkość na poziomie 4 Mbps. Tradycyjne pobieranie trwa niecałe pięć godzin. Oczywiście, gdy mówimy o tej samej prędkości – 4 Mbps. Sieć 5G mogłaby więc zrewolucjonizować rynek gier online. Czy tak się stanie? Zapewne tak. Na chwilę obecną nie oszukujmy się, dla operatorów priorytetem powinno być wprowadzenie ogólnego dostępu do LTE, ponieważ jest bardzo dużo regionów, które nie mogą cieszyć się wysokimi transferami pobierania plików.

Dlaczego szybki Internet jest potrzebny w grach?

Istnieją gry z tak zwanym otwartym światem. Oczywiście nie możemy mówić o czymś, co jest niekończące się. Mam tu na myśli bardzo rozbudowane “mapy”, na których trwa rozgrywka. Chodzi na przykład o takie tytuły jak Wiedźmin, Grand Theft Auto, The Elder Scrolls czy Microsoft Flight Simulator. Jeśli w przyszłości twórcy takich gier będą coraz bardziej rozwijać te tytuły, a więc otwarty świat będzie naprawdę ogromny, może w końcu okazać się, że potrzebujemy dysku o bardzo dużej pojemności, aby taką grę zainstalować. Cloud gaming może w pewnym stopniu pozwolić na odczyt zawartości takiej gry z chmury. Dzięki temu, że sieć 5G będzie oferować wysoki transfer nie zauważymy spadku ilości klatek, a więc rozgrywka będzie nadal płynna. Czy tak się stanie? Musimy poczekać na rozwój technologii.

Sieć 5G i jej wpływ na świat gier online
MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ
Kampania reklamowa Umbro pojawiła się na ulicach polskich miast
Kampania reklamowa Umbro pojawiła się na ulicach polskich miast