Strona główna Motoryzacja Test Hyundai Elantra 2022 – kupujcie, póki możecie

Test Hyundai Elantra 2022 – kupujcie, póki możecie

0
Test Hyundai Elantra 2022 - kupujcie, póki możecie

Efektowny wygląd, najprostszy silnik, dobre wyposażenie i rozsądna cena. Tak właśnie wygląda Hyundai Elantra 2022. Serio, w tej cenie dostajecie naprawdę fajnego sedana, który posłuży Wam przez wiele lat. A silnik 1.6 MPI gazu się nie boi. Czego chcieć więcej?

No właśnie, ile to kosztuje? Hyundai Elantra 2022 oferowany jest w dwóch wersjach: z automatem (CVT) lub manualem (6 biegów). To wszystko. Auto sprzedawane jest z silnikiem 1.6 MPI, który oferuje podwójny wtrysk benzyny. Motor generuje 123 KM i 153 Nm momentu obrotowego. Przyspieszenie do setki trwa około 10 – 11 sekund, więc nie ma mowy o jakiś sportowych osiągach, ale nie o to chodzi w tym modelu. To ciekawie, a już na pewno futurystycznie wyglądający sedan (nadwozie powoli wymierające), który wygodnie przewiezie Was od punktu A do B, a przy okazji spali niewielką ilość paliwa.

Test Hyundai Elantra 2022 – kupujcie, póki możecie

Test Hyundai Elantra 2022 – futurystyczny wygląd

Elantra zawsze mi się podobała. Pamiętam, kiedy w okolicach 2016 roku testowałem poprzedni model. Był to mocno budżetowy model i widać to było po jakości, jaką oferowało auto. Tak czy inaczej, sedan był pod kątem wizualnym bardzo atrakcyjny i cenowo startował w okolicach 60 tysięcy złotych – tyle, ile w tamtym czasie kosztowała Corolla. Dlaczego więc Toyota odniosła sukces, a sedanów marki Hyundai jest tak mało? Wydaje mi się, że wtedy chodziło o kwestie wizerunkowe – rozpoznawalność marki. Tak czy inaczej, dziś jest zupełnie inaczej, a koreański producent może pochwalić się bardzo dużym krokiem w przód pod kątem jakości.

Wróćmy do tematu, bo trochę idę w bok. Nowy Hyundai Elantra 2022 wygląda rewelacyjnie. Efektowny i ogromny grill połączony z reflektorami zachodzącymi na bok. Boczna linia nadwozia to ciekawe przetłoczenia i tył, który wygląda jak z przyszłości. Lampy połączone listwą, nad którą znajduje się logo, a poniżej nazwa modelu. Dzieje się tu tak wiele, że aż trudno to opisać. Z resztą, sami widzicie zdjęcia. Który producent oferuje równie efektownego sedana? Według mnie żaden.

Test Hyundai Elantra 2022 – kupujcie, póki możecie

Auto oferuje dwa warianty reflektorów. Pełny LED lub reflektory projekcyjne. Wracając jeszcze do świateł tylnych, producent sugeruje, że wskazują literę H, jak Hyundai. I w sumie, faktycznie tak może być. Tu również mamy różne opcje. W zależności od tego, jaki mamy budżet na auto. Bazowo – zwykłe żarówki. Temat rozszerzony – zespolone światła wykorzystujące żarówki i listwę LED i full – w którym w Elantra posiada pełne oświetlenie LED.

Test Hyundai Elantra 2022 - kupujcie, póki możecie

Wnętrze Hyundai Elantra 2022

Wsiadając do wnętrza Elantry, zachwyt i emocje nieco opadają. Jest tu… normalnie. Szczególnie porównując design zewnętrzny z projektem kokpitu. Plusem (przynajmniej według mnie) jest to, że deska rozdzielcza została skierowana w stronę kierowcy. Jest to w pewnym stopniu najważniejsza osoba w aucie. Analizując wygląd kokpitu możemy zauważyć, że nad tym projektem pracowali zupełnie inni eksperci. A już na pewno tacy, których cechuje mniej polotu i fantazji. Wnętrze jest stonowane, bardziej „eleganckie” i przyziemne. Fakt, jest poprawnie, ale – właśnie, tylko poprawnie.

Test Hyundai Elantra 2022 - kupujcie, póki możecie

Oczywiście, niczego nie brakuje. Jest Apple CarPlay, dwustrefowa klimatyzacja, podgrzewane fotele (z tyłu również!). Jest też ekran zamiast klasycznych zegarów. Deska rozdzielcza wygląda dobrze, ale widziałem ładniejsze projekty. Plus za bardzo dobrą ergonomię – wszystko jest na swoim miejscu, łatwo odnaleźć interesujące nas funkcje.

Test Hyundai Elantra 2022 - kupujcie, póki możecie

Nie mogę również narzekać na jakość materiałów. Oczywiście, nie jest to high-end, z którym spotkałem się w przypadku modelu Santa Fe. Rzecz jasna, nie powinienem porównywać tych modeli, bo to inna półka cenowa, ale tylko zaznaczam, że Hyundai potrafi zaskoczyć.

Producent nie przesadził z ilością plastików. Fotele są wygodne, ale po kilkuset kilometrach „za kółkiem”, możemy odczuwać dyskomfort, który zniknie, gdy na kilka chwil wyjdziemy z auta. Ogólnie, wszystkie materiały, z którymi zazwyczaj mamy styczność (podłokietnik, kierownica, przyciski) są miłe w dotyku.

Test Hyundai Elantra 2022 - kupujcie, póki możecie

Test Hyundai Elantra 2022 – codzienne użytkowanie koreańskiego sedana

To całkiem „normalne” auto. Nie oczekujcie jakichkolwiek wrażeń. Mała pojemność i moc silnika będzie skłaniać do spokojnej jazdy. Wtedy motor odwdzięczy się Wam niewielkim spalaniem, a przecież o to w dzisiejszych czasach chodzi, prawda? Jest wygodnie, miejsca zarówno nad głową, jak i na nogi może nie przesadnie dużo, ale tak „w sam raz”. Wyciszenie kabiny poprawne, mogłoby być lepsze, ale to przecież raczej „budżetowy” samochód. Wyposażenie – również takie „neutralne”. Co to znaczy? Nie ma jakiś szaleństw, ale fotele są podgrzewane z przodu i tyłu, Apple CarPlay również jest. Do tego mamy aktywny tempomat. Czego chcieć więcej, prawda?

Krótko mówiąc, jazda tym samochodem zdecydowanie nie jest urzekająca, ale nie o to w tym przypadku chodzi. Hyundai Elantra 2022 ma Was przewieźć do celu i zapewniam, za każdym razem zrobi to skutecznie i (mam nadzieję) bezawaryjnie. Co ciekawe, nawet skrzynia CVT nie przeszkadzała mi w codziennym użytkowaniu. A potrafi irytować. Tu jednak nie miałem żadnych uwag.

Warto jeszcze wspomnieć o bagażniku, który jak na sedana przystało, nie jest wybitnie foremny, ale 474 litry pozwolą na zapakowanie kilku walizek na wakacje. Z resztą, sami zobaczcie czy jest ustawny.

Test Hyundai Elantra 2022 - kupujcie, póki możecie

To jeszcze wróćmy na chwilę do silnika. 1.6 MPI o mocy 123 KM i 153 Nm momentu w testowanym modelu współpracował ze skrzynią CVT. Napęd oczywiście na przód. Nie próbowałem nawet „atakować” jakoś agresywniej zakrętów. Po prostu za każdym razem wsiadałem, włączałem bieg i jechałem. Na trasie, jadąc drogą ekspresową z aktywnym tempomatem uzyskałem 5,6 litra na setkę. Bardzo dobry wynik. W mieście celowałbym w 8 litrów, a więc zauważalnie więcej, aczkolwiek to raczej normalne. Starszy typ silnika nie jest nastawiony na efektowne wyniki w mieście, tak jak ma to miejsce w przypadku aut z motorami hybrydowymi.

Test Hyundai Elantra 2022 - kupujcie, póki możecie

Jak widzicie, to auto jest z jednej strony efektowne pod kątem wizualnym, ale przy okazji poprawne do bólu i nudne, patrząc na właściwości jezdne i projekt wnętrza. Czy to wada? Absolutnie nie. Decydując się na tego sedana klient na pewno będzie wiedział na co się pisze. Cóż, jak to bywa w przypadku aut marki Hyundai, naprawdę nie bardzo mam się do czego przyczepić.

Jeśli byłby to mój samochód służbowy, zdecydowanie byłbym z niego zadowolony. Osobiście jednak raczej bym się na niego nie zdecydował. Dlaczego? Na pewno nie przez to, że coś mi się w nim nie podobało. Wręcz przeciwnie, tydzień z Hyundai Elantra 2022 przebiegł bardzo pozytywnie. Po prostu, oczekuję od samochodu „tego czegoś”, a budżetowy sedan koreańskiej marki jest po prostu poprawny. Aż do bólu.

Podsumowanie
Hyundai Elantra 2022 to bardzo przyjemne w codziennym użytkowaniu auto. Bogata wersja wyposażenia wcale nie wypada jakoś wybitnie... drogo. Szczególnie patrząc na konkurencję. Wydaje mi się, że efektowny wygląd samochodu trochę gryzie się z "normalnością" silnika i projektu wnętrza. Ale, co kto lubi.
Zalety
Świetny design zewnętrzny
Klasyczny ale oszczędny silnik
Dobre wyposażenie za rozsądne pieniądze
Poprawny do bólu - można to uznać za zaletę ale i wadę
Wady
Trochę nudne wnętrze
Po zajęciu miejsca w kabinie brak emocji (które gwarantuje projekt zewnętrzny)
8
Wynik

Exit mobile version