twitter

Twitter w końcu dostanie edycję postów? To dzięki Muskowi?

Twitter to serwis społecznościowy, który w przeciwieństwie do innych portali nie oferuje nieograniczonej liczby znaków podczas pisania postów. Serwis wyróżnia się również pod innym kątem, a mianowicie nie pozwala edytować wstawiony już postów. Wkrótce się to zmieni, a wszystko dzięki Elonowi Muskowi?

Twitter pracuje nad tym rozwiązaniem już od jakiegoś czasu?

Użytkownicy platformy Twitter od jakiegoś czasu proszą deweloperów, aby Ci udostępnili im możliwość edycji swoich postów. Platforma w tej kwestii pozostawała nieugięta przez kilka lat, jednak wszystko wskazuje na to, że wkrótce się to zmieni. Firma planuje rozpocząć edytowanie tej funkcji w ramach subskrypcji Blue.

twitter
Twitter w końcu dostanie edycję postów? To dzięki Muskowi? 25

Przeczytaj także: TikTok ofiarą Mety? Facebook płacił za kampanię przeciw platformie!

Jak można było się tego spodziewać, opcja ta zapewne nie będzie dostępna dla normalnych użytkowników, a tych, którzy opłacają subskrypcję Blue. Abonament oferuje m.in. możliwość cofnięcia wysłania tweeta, a teraz prawdopodobnie zyska także możliwość edytowania posta. Czy udział w tym miał Elon Musk? Bardzo możliwe. Miliarder kilka dni temu nabył 9,2 proc. udziałów w firmie, a potem wstawił ankietę, która pytała o to, czy użytkownicy chcą takiego rozwiązania.

Edycja tweetów zasługą Elona Muska?

Okazało się, że serwis pracuje już nad takim rozwiązaniem od zeszłego roku. Firma potwierdziła to w poście, do którego odniósł się także Jay Sullivan, wiceprezes firmy ds. produktów konsumenckich. Napisał on, że taka opcja jest pożądana przez użytkowników serwisu już od kilku lat. Jest to odmienne zdanie, niż to, które w 2018 roku głosił Jack Dorsey, ówczesny dyrektor generalny portalu. Twierdził on, że ludzie mogą zmieniać znaczenie postu, kiedy ten zostanie szerzej udostępniony. Dwa lata później powiedział, że opcja ta prawdopodobnie nigdy nie trafi do serwisu.

Funkcja edytowania jest opcją standardową, na takich portalach jak Facebook, czy Instagram, dlatego też użytkownicy Twittera również chcieliby widzieć ją na swojej ulubionej społczenościówce. Obecnie, jeśli ktoś popełni literówkę zmuszony jest do usunięcia tweeta i wrzucenia go ponownie po poprawieniu błędu. Jest to dość uciążliwe, więc przycisk „edytuj” rozwiązałby wiele problemów. Platforma podkreśliła jednak, że decyzja nie ma nic wspólnego z ankietą stworzoną przez Muska, choć jesteśmy pewni, że lekka presja się pojawiła.

Źródło: Twitter