Wielki transfer w Ekstraklasie! Piłkarz w końcu spełni swoją obietnicę!

Z obietnicami bywa różnie, zwłaszcza w świecie sportu. Po kilku latach zapowiedzi i zapewnień Lukas Podolski zagra w Górniku Zabrze! Mistrz świata z 2014 roku ma dołączyć do klubu z Zabrza. Przynajmniej tak sugerują wszystkie znaki na ziemi i niebie!

Wielka kariera zbliża się ku końcowi

Przez kilka lat echa możliwość transferu Lukasa Podolskiego nie gasły. Piłkarz zapewniał, że na jakimś etapie zagra w polskim klubie, którego jest fanem. Podolski urodził się w Gliwicach, jednak w wieku dwóch lat przeprowadził się do Niemiec. W tamtej kadrze rozegrał 130 spotkań i strzelił 49 bramek. Dlaczego więc wybrał grę dla reprezentacji Niemiec? Jak przyznał Lukas Podolski, PZPN nie wyraziło zainteresowania jego osobą, dlatego też zdecydował się zagrać dla naszych zachodnich sąsiadów.

Lukas Podolski
Poldi w końcu zagra w Górniku Zabrze!

Przeczytaj także: Messi dostał ofertę z wielkiego klubu! Przenosiny wkrótce?!

I wyszedł na tym bardzo dobrze. Lukas Podolski może popisać się tytułem mistrza świata z 2014 roku, kiedy to Niemcy pokonały po dogrywce Argentynę 1 do 0. Na swoim koncie ma również dwa brązowe medale MŚ i wicemistrzostwo Europy z 2008 roku. W swojej karierze grał w takich klubach jak FC Koeln, Bayern Monachium, Inter Mediolan, Arsenal i Antalayaspor. Wszystko wskazuje na to, że jego ostatnim przystankiem w piłkarskiej karierze będzie Górnik Zabrze.

Lukasz Podolski w końcu zagra dla Górnika Zabrze

Jak podaje włoski dziennikarz Fabio Romano, Lukas Podolski w końcu wraca do domu. Po latach zapewnień w końcu spełni swoją obietnicę. Zawodnik zwiąże się z Górnikiem do 2022 roku, a w Zabrzu pojawi się w środę, gdzie przejdzie testy medyczne.

Okazuje się, że napastnik odrzucił oferty klubów z Meksyku, Brazylii, Turcji i Kataru. Fakt, że zarówno profil klubu na Twitterze, jak i na mediach społecznościowych zawodnika pojawiły się filmiki z koszulkami, które są bardzo do siebie podobne, sugeruje, że cała saga transferu Podolskiego do Górnika wkrótce się zakończy. Numer „10” to numer Podolskiego, a właśnie taki widnieje na filmiku promocyjnym.