Connect
To Top

Motorola Moto X4 – test smartfona

WYGLĄD – GUSTOWNE POŁĄCZENIE SZKŁA I METALU

Smartfon schowany został w małe niebieskie – typowe dla tego producenta pudełko. Wewnątrz opakowania do użytku dostajemy: smartfona, słuchawki, metalowy kluczyk do wyciągania tacki SIM i szybką ładowarkę, dostarczającą do 3 Amperów maksymalnie. Motorola Moto X4 według producenta posiada ochronę przed zachlapaniami, kąpielą w kałuży i przypadkowym zalaniem w postaci normy IP68.  Wymiary urządzenia na wysokość i szerokość wynoszą 148.35 x 73.4 mm, a grubość zamyka się w przedziale 7.99-9.45 milimetrów. No ale jak to? Nie ma jednej grubości? Owszem, taka sytuacja zaistniała tutaj, ale o tym dalej. Wyprzedzając jednak fakty – testowana dziś „Motka” trzyma się w ręku pewnie i bez najmniejszego dyskomfortu. Ja osobiście nie miałem tutaj żadnych negatywnych odczuć. Wygląd? W większości mamy tu szkło, ale według mnie to dobrze. Szklany wygląd, choć z jednej strony jest prosty, to z drugiej daje odczucie posiadania urządzenia z najwyżej półki. Tak w końcu od dobrych 3 lat tworzy się smarfony flagowe wszelkich producentów – szkło, wszędzie szkło. Lećmy dalej.

Boki urządzenia są w pełni metalowe. A dokładniej mówiąc, jest to anodowane aluminium. W jednolity sposób „nachodzą” one na ekran, dając modny, ale nie do końca praktyczny efekt zagięcia „2.5D”. Całość prezentuje się naprawdę dostojnie. Mało obeznane osoby wręcz mogą pomyśleć, że to flagowiec tego producenta. Front i tył, to tafle Corning Gorilla Glass 3, pod którymi ukryto tworzywo/powłokę pochłaniające i mieniące światło. Pod ekranem znajduje się czytnik linii papilarnych. Działa on wystarczająco szybko i bezproblemowo. Niestety, przyciski systemowe wyświetlane są na ekranie. Na szczęście – można z nich zrezygnować, ustawiając w systemie odpowiednie gesty przypisane do wcześniej wspomnianego czytnika linii papilarnych.

Wróćmy do pewnych wymiarów, na których temat zadałem szereg frapujących pytań. Sprawne oko – choć też i te mniej, zapewne zauważy, że smartfon na pleckach posiada bardzo charakterystyczną, mieniącą się obwolutę aparatu, która wystaje nieco ponad korpus urządzenia. Dlatego licząc ją, mamy 9.45 mm, a bez tego obiektywu – 7.99 mm grubości. Tajemnica rozwiązana. W dobie wyszczuplania telefonów na tyle na ile się da, takie rozwiązanie dużo osób może wręcz odrzucić. Mnie jednak nie – mi taki akcent stylistyczny się bardzo spodobał.

Prawy bok urządzenia skrywa oddzielone regulatory głośności oraz włącznik urządzenia. Lewy bok urządzenia jest pusty-nie mamy tu absolutnie nic. Ogólnie bardzo fajnie, że rozdzielono te przyciski regulacji głośności, w tym ten odpowiedzialny za włączanie telefonu. Co więcej, dzięki ciekawej fakturze dobrze go czuć. Sam skok wszystkich klawiszy funkcyjnych jest bardzo wyrazisty, pewny. Czuć tu delikatny opór podczas tej czynności. Dla mnie to na plus. Na górze mamy tackę Dual-SIM/microSD a na spodzie oprócz złącza USB typu C, jest jack 3.5mm, więc zwolennicy słuchawek na kablu będą zadowoleni ;) Motorolo, nie krocz błędną drogą co niektórej konkurencji i trzymaj się tego gniazda, jak najdłużej się da.

WYŚWIETLACZ – DOBRA JAKOŚĆ W TEJ CENIE

  • przekątna ekranu – 5,2 cala
  • rozdzielczość ekranu – 1920×1280 pikseli (16 mln kolorów)
  • gęstość ułożenia pikseli – 424 ppi (punkty na cal)
  • typ matrycy – LTPS IPS
  • ochrona wyświetlacza – Gorilla Glass 3

W Moto X4 producent zastosował 5.2-calowy panel LTPS IPS (pokrycie obudowy przez wyświetlacz równe 68.5%), wsparty rozdzielczością 1080×1920 pikseli. Żywe, soczyste kolory są tu bardzo dobrze odwzorowane, kontrast też jest bardzo dobry, a i kąty widzenia również są bardzo szerokie w każdej trzymanej pozycji. Oczywiście nie zabrakło tu wzmocnienia ekranu w postaci szkła ochronnego Gorilla Glass w wersji trzeciej.

Ekran LTPS IPS jest więcej niż dobrej jakości. Większość użytkowników nie będzie mieć tu większych zastrzeżeń. Aczkolwiek do Samsungowego Amoleda to jednak wciąż daleko :) Zagęszczenie pikseli na poziomie 424 PPI jest na tyle wysokie, że czcionki są ostre i czytelne. Jeśli wyświetlane barwy nam nie odpowiadają, możemy wybrać jeden z trybów koloru – pomiędzy standardowym i jaskrawym, by dostosować ekran do naszych indywidualnych potrzeb.

Motorola Moto X4 oferuje dodatkowo tryb tzw. inteligentnego ekranu nazwanego „Moto on Display”. Jego rolą jest wyświetlanie powiadomienia na wygaszonym ekranie (także, wtedy kiedy wykonamy nad nim gest machania ręką). Rozwiązanie samo w sobie nie jest złe-widać jak na tacy, że czerpano tutaj z Samsunga i jego technologii „Always on Display”. Tyle że w Motoroli gadżet ten pobiera energię, bo musi zostać na ekranie wyświetlony czarny kolor, a w Amoledach jak wiemy-takowej sytuacji nie ma.

Sam wyświetlacz jest wystarczająco jasny (maksymalnie do 460 nitów), a więc obserwacja treści pod słońce będzie w pełni komfortowa. Gorzej jest w przypadku jasności minimalnej, która nie jest do końca prawidłowo dobrana. Jest ona w moim odczuciu za wysoka (>5-6 nitów) do użytkowania smartfona w zupełnych ciemnościach. Jasność matrycy regulujemy sobie zarówno manualnie, jak i automatycznie – a wszystko to dzięki wbudowanemu czujnikowi światła. Bardzo wygodny tryb czytania (ekran nocny), który ma za zadanie redukować emisję niebieskiego światła też jest. Kurde, dlaczego go tak „schowano”? Zamiast w ustawieniach systemowych, to wpleciono go w ustawienia aplikacji „Moto” w zakładce „funkcje”. Doprawdy to bardzo bezsensowne rozwiązanie.

 

FUNKCJONALNOŚĆ – CZYSTY ANDROID 8.0 NA PLUS

Motorola jest znana z tego, że na ogół stosuje czyste wersje Androida. Bez implementowania własnych nakładek graficznych czy garści autorskich programów. W przypadku Moto X4 jest dokładnie tak samo.  Choć z drobnymi wyjątkami. Motorola dodaje nam bowiem szereg ułatwień i gestów, o czym poniżej.  A do tego na wyposażeniu mamy tu radio FM, co dziś jest nie zawsze standardem w smartfonach.

Funkcje nawigacyjne, które możemy przypisać do czytnika linii papilarnych:

  • przesunięcie palcem w prawo – powoduje wywołanie menu ostatnich aplikacji,
  • przesunięcie palcem w lewo – wyjście z aplikacji lub sekcji za każdym razem o jeden poziom wstecz,
  • przyłożenie palca do czytnika – powoduje natychmiastowy skok do ekranu głównego,
  • dłuższe przytrzymanie czytnika linii papilarnych – powoduje wygaszenie wyświetlacza.

Akcje „Gestów Moto”. Możesz przy ich użyciu wykonać

  • podwójny gest nadgarstkiem – włączenie aparatu,
  • dotknięcie trzema palcami ekranu – robimy zrzut ekranu
  • obrócenie telefonu wyświetlaczem do dołu / podniesienie smartfona – wyciszenie dzwonka
  • dwukrotne potrząśnięcie – włączenie i wyłączenie latarki (dioda LED na pleckach przy aparacie),
  • przy użyciu tego samego ruchu – przełączanie się z tylnej na przednią i z przedniej na tylną kamerkę,
  • jedno pociągnięcie palca – pomniejszenie interfejsu do wygodnej obsługi jedną dłonią.

Na koniec omówmy też również aplikację nazwaną „Moto Key”. Rozwiązanie to pozwala zapamiętywać hasła do usług i aplikacji. Ale nie tylko to. Druga ciekawa możliwość tej apki to opcja logowania się do komputera z Windowsem przy użyciu Moto X4 i czytnika linii papilarnych. Pamiętajmy jednak, żeby za wczasu na komputer pobrać odpowiednie oprogramowanie i doinstalować odpowiednią wtyczkę do przeglądarki Chrome. Inaczej patent ten będzie to działał.

WYPOSAŻENIE I DZIAŁANIE – BARDZO DOBRA OPTYMALIZACJA CZYNI CUDA

Motorola Moto X4 reprezentuje idealną półkę średnią-ani lepiej, ani gorzej. Zastosowano tu cenionego, oszczędnego ośmiordzeniowego Snapdragona 630 (architektura Cortex-A53 14nm). Cztery słabsze rdzenie tykają z zegarem 1.9 a te szybsze – 2.2 GHz. Procesor sparowano z wystarczająco wydajnym układem graficznym Adreno 508 (>650 MHz). Całość uzupełnia 3 GB pamięci RAM i 32 gigabajty rozszerzalnej (do 2 TB) pamięci flash typu eMMC. Wewnątrz producent wpakował tu praktycznie wszystko, co aktualnie znajdziemy na rynku, a więc:

  • USB-C,
  • DualSIM,
  • radio z FM,
  • moduły NFC, LTE 13/6,
  • moduł Bluetooth 5.0 z BR/EDR/BLE
  • Wi-Fi 802.11 b/g/n/ac z MiraCast (2.4-5 GHz),
  • oraz standardowo moduł A-GPS/GLONASS/Galileo.

Port USB typu C (2.0) wspiera OTG, dlatego możliwe jest podłączenie urządzeń peryferyjnych i wskazujących. Telefon bez problemu radzi sobie z popularnymi pendrive’ami.

 

Obcując z tym telefonem jakiś czas, mogę śmiało stwierdzić, że codzienna wydajność Motoroli Moto X4 z pewnością będzie wystarczająca do komfortowego i przyjemnego korzystania. Po prostu czysty Android 8.0 robi tutaj dużo dobrego. Jest wręcz mega płynnie, a do tego wbudowane 3 gigabajty RAM-u w zupełności wystarczają, nawet przy naprawdę wymagających zadaniach. Skakanie po wielu otwartych aplikacjach nie jest większym problemem dla Moto X4. Do tego dość wydajny układ Adreno 508 sprawia, że wszystkie gry działają płynnie. Temperatury pracy są niemal niewyczuwalne, nawet po dłuższym graniu. Obudowa robi się cieplejsza jedynie w okolicach procesora. Ale dziś to norma w każdym smartfonie. Podsumowując. Jak na model usytuowany jednak wciąż w średniej półce cenowej, jest tutaj naprawdę bardzo dobrze. Gratki dla producenta.

DŹWIĘK – JEST DOBRZE, ALE MOGŁO BY BYĆ LEPIEJ

Motorola Moto X4 posiada pojedynczy głośnik monofoniczny, znajdujący się na froncie urządzenia. Głośnik ten spełnia dwie funkcje – jest multimedialny i do rozmów jednocześnie. Jakość połączeń głosowych jest tu dobra – naprawdę nie ma na co narzekać. Ja dobrze słyszałem rozmówcę, a rozmówca mnie.

Głośnik gra czysto, dopóty, dopóki nie ustawimy go na maksimum głośności – wtedy delikatne szumy i charakterystyczne dla niewielkich głośników trzeszczenie/charczenie staje się normą. Z kolei na słuchawkach dźwięk nieco się poprawia, ale nadal mam tutaj pewne zastrzeżenia odsłuchowe, a tyczy się to tego, jakich pchełek do odsłuchu używamy. Dołączony w pudełku zestaw słuchawkowy nie zachwyci nikogo – nadaje się do podstawowego odsłuchu i tyle. Po przejściu na moje prywatne pchełki Awei ES900i odbiór słuchanej muzyki był już o wiele lepszym doznaniem.

Ciekawy bajer oferowany przez Motorolę Moto X4 to bezprzewodowy system dźwiękowy. Funkcja ta umożliwia nam połączenie czterech głośników bluetooth, z których możliwe jest odtwarzanie niezależnego dźwięku lub tego samego.  To ciekawa opcja, warta przedstawienia.

AKUMULATOR – SOLIDNE OGNIWO

Motorolę Moto X4 wyposażono w ogniwo mające pojemność 3000 mAh, co przy ogólnie dobrej optymalizacji sprawia, że smartfon dość długo wytrzymuje od ładowarki (567 minut w Work 2.0 battery test). Przy umiarkowanym użytkowaniu sięgać po nią będziemy średnio co dwa dni, natomiast przy bardziej intensywnym-normą będzie codzienne wieczorne ładowanie. Pełne naładowanie akumulatora dzięki funkcji szybkiego ładowania TurboPower (prąd 3A dla 5V, 1,6A dla 9V i 1,2A dla 12V) trwa niecałe 90 minut. 15 minut ładowania daje nam 26-27% energii, a po 30 minutach będziemy widzieć na wyświetlaczu poziom naładowania w granicach 55%.

APARAT – DOBRY W SPRZYJAJĄCYCH WARUNKACH ATMOSFERYCZNYCH, ALE DUŻO SŁABSZY W GORSZYCH…

Na tyle Motoroli Moto X4 widzimy oko aparatu składające się z dwóch obiektywów – tradycyjnego i ultraszerokokątnego 120°. Nadrzędny sensor posiada matrycę 12 Mpix (piksel rozmiaru 1.4µm) i światłoczułą F/2.0. Obiektyw szerokokątny to z kolei matryca 8 Mpix ze światłoczułą F/2.0 (piksel rozmiaru 1.12um). Przednia matryca posiada matrycę 16 Mpix ze światłem F/2.0, wspartą pojedynczą diodą LED (piksel rozmiaru 1um). Filmy z sensora głównego możemy nagrywać maksymalnie w rozdzielczości 4K w 30 klatkach na sekundę. Oprócz tego mamy opcję filmowania w 1080p w 60, lub 30 kl/s. Przedni aparat pozwala nam maksymalnie na wideo 1080p/30.

Zaawansowani użytkownicy mobilnej fotografii, którzy lubią indywidualnie grzebać w ustawianiach aparatu, mogą skorzystać z następujących ustawień:

  • Zdjęcie – domyślnie jest tu tryb automatyczny
  • Tryb profesjonalny – nastawy ręczne w menu aparatu (czas naświetlania, zmiana ISO, zmiana jasności i warunków oświetlenia)
  • Kolor „spotowy” – pozwala wybrać kolor na ekranie, który ma zostać, a reszta zdjęcia zostanie pozbawiona barw

  • Włączenie głębi – wykorzystuje dwa obiektywy i efekt paralaksy do sztucznego rozmycia tła fotografowanego obiektu.

  • Filtr twarzy – dodaje fotografowanej osobie okulary, albo uszy lub wąsy kota
  • Film – domyślny tryb filmowania w rozdzielczości 4K oraz 1080p w 30/60 klatkach na sekundę
  • Zwolnione tempo – nagrywanie HD 720p w 120 klatkach na sekundę
  • Panorama

Wystający obiektyw w sprzyjających warunkach pogodowych potrafi robić zdjęcia cechujące się dobrą jakością detali.  W takich sytuacjach radzi sobie on naprawdę fajnie – po zrobieniu danej foty, delikatnie podbite programowo kolory sprawiają wrażenie, że oglądamy je na ekranie typu AMOLED, a nie LPTS-IPS. Do tego szczegółowość, jak i ostrość zdjęć też jest na dobrym poziomie. Przyczepić się mogę do wyciągania szczegółów z cieni i ogólnie z ciemnych/zaciemnionych miejsc w krajobrazie oraz do losowego pojawiania się flar słonecznych na zdjęciu. Z tym aparat radzi sobie średnio. Przednia matryca jest przyzwoita. Nie oczekujmy tu cudów. Dobrze nada się do selfie jednak nic ponadto.

Włączenie łatwo dostępnego w menu HDR-u pomaga przy robieniu zdjęć. Zdjęcia z użyciem tego trybu wyglądają lepiej niż bez niego, co pokazuje poniższa galeria zdjęć. Na fotkach dostajemy wtedy więcej delikatnych szczegółów, których normalnie wręcz niemal nie byłoby widać. Dla mnie osobiście HDR w smartfonach powinien być włączony na stałe. Na szczęście Motorola myśli podobnie, bowiem w jej smartfonach HDR też jest automatycznie aktywny. Dioda LED dobrze doświetla foty robione w ciemnych pomieszczeniach (zdjęcie w piwnicy), jednak użyta w sytuacji, kiedy światła nadal jest sporo, niestety prześwietla całe zdjęcie (widać to w galerii na jednym zdjęciu-szklany dzbanek).

Niestety – stety?, wraz z pogarszaniem  się warunków atmosferycznych spada i to widocznie jakość pstrykanych zdjęć. Widoczne szumy i mała szczegółowość ogólna to w tej sytuacji norma. Tego nawet nie naprawi użycie HDR-u czy diody LED. Na zdjęciach szwankuje wtedy ostrość i czas naświetlania, a dzięki nieobecności optycznej stabilizacji efekt ten się utrwala.

Użycie szerokiego kąta działa na podobnej zasadzie przy robieniu zdjęć. Jak będą dobre warunki to wyjdą dobre zdjęcia (ewentualnie będzie widoczny brak ostrości na fotkach z racji braku stabilizacji) a jak warunki są złe to zdjęcia wyjdą złe.

Wszystkie zdjęcia testowe w pełnym rozmiarze -> Flickr

Nagrania z głównego aparatu są dobrej jakości – dla większości osób wystarczającej. Oczywiście mamy tutaj tę samą zależność co z aparatem – gdy robi coraz ciemniej, to nagrania wychodzą coraz gorsze. Do tego może przeszkadzać brak stabilizacji optycznej. Klipy wideo z przedniego aparatu nie mają tu takiej jakości jak te z głównego aparatu. Nagrać jakiś klip oczywiście możemy, ale ilość detali na takim wideo będzie kiepska.

aparat główny:

aparat przedni:

PODSUMOWANIE – CENA PSUJE CAŁE DOBRE WRAŻENIE

Motorola Moto X4 – 1499-1599 złotych

To zdecydowanie taki smartfon, który będzie podobać się osobom lubiącym ładne przedmioty. Motorola Moto X4 świetnie się prezentuje – nawet z tym wystającym obiektywem aparatów, a do tego jest bardzo dobrze wykonana i spasowana – posiada też wsparcie dla normy IP68. Wyświetlacz jest w sam raz – wymiarowo 5.2 cala jest optymalne przy rozdzielczości 1920×1080. Jakość matrycy też zadowala – kolory są żywe, choć nieco podbite. Malkontenci mogą ponarzekać sobie na to, że ów ekran posiada tradycyjne rozmiary 16:9 a nie będące na topie 18:9. No ale umówmy się – to kwestia gustu. Każdy woli tutaj co innego.

Wydajnościowo jest dobrze. Snapdragon 630 + Adreno 508 + 3 GB RAM robią robotę głównie dzięki bardzo dobrej optymalizacji systemu, więc wrażenie te potęgowane jest jeszcze bardziej. Prawie najnowsza wersja Androida, czyli 8.0 z lutowymi poprawkami na pokładzie jest zdecydowanie na plus w czasach, gdzie często, gęsto spotykamy nowe smartfony ze starszym Nougat’em 7.1. Oprócz aktualnego systemu telefon ten oferuje szybkie ładowanie TurboPower dla wydajnościowo dobrej baterii, sekcję zaawansowanego obsługiwania „Ekranu Moto” czy zarządzanie notyfikacjami. Cieszy też to, że do czytnika linii papilarnych możemy przypisać gesty, dzięki czemu nie będziemy musieli nawigować przyciskami ekranowymi. To przydatny bajer.

Oczywiście smartfon ma też swoje wady, z których należy przede wszystkim wymienić cenę. Tak – cena w granicach 1500/1600 złotych. Według mnie jest ona zawyżona o dobre 200/300 złotych, bo za niewiele więcej kupimy flagowce wydane w 2016/2017 roku – LG G6, Xiaomi Mi6 czy Samsunga Galaxy S7. Jednak w dobrej ofercie abonamentowej będzie to naprawdę dobra opcja – ze wszechmiar godna polecenia. Kolejny negatyw idzie na konto dość wolnego aparatu. Tak – w recenzji napisałem, że ów aparat jest dobry i tak w rzeczy samej jest. Potrafi on bowiem w dobrych warunkach cykać zadowalające nas zdjęcia. Lecz nie napisałem, że jest idealny, i nie napisałem nigdzie też, że technicznie ma wszystko, czego trzeba. Bo nie ma. Mowa tutaj głównie o braku stabilizacji optycznej. A powinna ona być. Z drobniejszych rzeczy razi brak diody powiadomień, brak wybudzania ekranu podwójnym tapnięciem (niby jest dostępny gest machania ręką nad ekranem, ale dla mnie to mniej praktyczne), oraz narzucona odgórnie opcja wyboru czy chcemy mieć dwie karty SIM w smartfonie, czy jedną kartę SIM i kartę microSD osobno. To złe rozwiązanie, ale niestety w branży zostało uznane za standard.

Główne wady i zalety smartfona Motorola Moto X4

Zalety

  • Specyfikacja wystarczająco do komfortowego użytkowania i grania
  • Dobrej jakości zdjęcia i filmy z głównego aparatu w dobrych warunkach*
  • Wybudzanie ekranu przez samo zbliżenie ręki**
  • Gesty i funkcje charakterystyczne dla Moto
  • Wysoka jakość wykonania i elegancja
  • Minimalistyczna nakładka systemowa
  • Solidny czytnik linii papilarnych
  • Szybka ładowarka w zestawie
  • Uszczelniona obudowa IP68
  • Dobrej jakości wyświetlacz
  • Dobrej jakości selfie
  • Pojemna bateria
  • Slot Dual SIM***
  • Android 8.0
  • Radio FM

Wady

  • Cena zakupu
  • Brak diody powiadomień
  • Przeciętna jakość zdjęć/wideo po zmroku*
  • Brak wybudzania dwukrotnym tapnięciem**
  • Dość wolny aparat bez stabilizacji optycznej
  • Slot Dual SIM wyklucza jednoczesne stosowanie karty pamięci***

More in Tech