Pod maską wybitnie pięknie brzmi V8 twin-turbo o mocy 630 KM. To jednak nie jest najważniejsze w tym modelu. Ferrari Amalfi Spider ma za zadanie łączyć sportowy charakter, dobre osiągi i przyjemność jazdy z otwartym dachem. Idealnie się składa, bowiem każdego dnia robi się coraz cieplej, a model ten jak żaden inny pasuje do Saint-Tropez czy chociażby Portofino.

Wyposażony w silnik w położeniu przednio-centralnym nowy model ściąga dach materiałowy w 13,5 sekundy. Co ciekawe, możemy jechać nawet 60 km/h, a mechanizm rozpocznie chowanie do specjalnego miejsca w bagażniku, pozostawiając nam 172 litry na nasze bagaże. Rzecz jasna, kiedy dach jest rozłożony, bagażnik oferuje 255 litry, jednak czy kogokolwiek to interesuje? Ten samochód powstał po to, by cieszyć oko uczestników ruchu drogowego. Oczywiście, nie zapominajmy o radości z jazdy, ale chyba nikt nie myśli, że ten wspaniale wyglądający projekt z gamy Cavallino Rampante oferuje coś innego, prawda? Jedno jest pewne. Ferrari Amalfi Spider wygląda obłędnie, a możliwość podróżowania tym modelem będzie niezapomnianym przeżyciem.
Poznajcie Ferrari Amalfi Spider
Nie ma znaczenia czy to auto jedzie z otwartym czy zamkniętym dachem. W każdej „konfiguracji” wzbudza podziw i wydaje mi się, że taki był cel Ferrari Design Studio, który kieruje Flavio Manzoni. Wystarczy spojrzeć na zdjęcia. Płynna sylwetka, efektowne kształty, przepięknie narysowany przód, tył, bok – to auto tak bardzo mi się podoba, że zapewne musiałbym spędzić przy nim wiele godzin, aby dokładnie przyjrzeć się każdemu detalowi. Nie ma innej opcji – tu wszystko ze sobą tak dobrze współgra, że ciężko o inną opinię na temat nadwozia. Oczywiście, ta spójność dotyczy Amalfi zarówno w wersji z zamkniętym, jak i z otwartym dachem.

We wnętrzu jest równie dobrze. Minimalizm połączony z nowoczesnością. Tak, mamy tu fizyczny przycisk start. Co ważne, tu po raz pierwszy wskaźniki i nawiewy są połączone w jeden monolityczny kokpit, który jednocześnie jest podzielony równomiernie pomiędzy kierowcą a pasażerem. Spójrzcie również na tunel środkowy, który wygląda jak zawieszony most wykonany z litego aluminium. Ciekawie wyglądają również panele drzwi, bowiem nawiązują do motywu żagla. Czy można tu się do czegoś przyczepić? Wydaje mi się, że to nie jest możliwe. Chociaż, zastanawia mnie ta konfiguracja 2+, gdzie mamy jeszcze dwa dodatkowe tylne siedzenia. Nie wydaje mi się, żeby podróż na tylnej kanapie była przyjemnym doświadczeniem.

Dach, który możesz schować
Rzeczą oczywistą jest, że w przypadku tego modelu wszystko „kręci się” wokół dachu. A ten został wykonany z tkaniny technicznej, a więc, co widać na zdjęciach, mówimy o wariancie miękkim. Możemy wybrać jeden z czterech kolorów. Warto wspomnieć, że otwiera się on zaledwie w 13,5 sekundy i możemy wykonać tą operację podczas jazdy, o ile nie przekraczamy 60 km/h. Czy w aucie jest głośno, gdy dach jest rozłożony? Wydaje mi się, że nie doświadczymy jakichkolwiek problemów. Przede wszystkim, mamy przecież pod maską pięknie brzmiące V8, ale to nie zmienia faktu, że sam dach to pięciowarstwowa tkanina, która ma izolować nas od hałasu oraz od temperatury. Podobno odczucia mają być podobne do tych, które „oferują” modele Ferrari ze sztywnym dachem.

Co pod maską?
Tu jestem pozytywnie zaskoczony, ponieważ auto oferuje wyższe osiągi niż Roma Spider. Zacznijmy od tego, że mamy do dyspozycji silnik V8 o pojemności 3855 cm3 z dwoma turbosprężarkami. Moc? 640 KM i 760 Nm momentu obrotowego. Auto przyspiesza do setki w 3,3 sekundy, do 200 km/h w 9,4 sekundy, a prędkość maksymalna wynosi 320 km/h. Silnik ten współpracuje z 8-biegowym dwusprzęgłowym automatem F1 DCT.
Wróćmy jeszcze do samych osiągów względem Roma Spider. Ferrari Amalfi Spider został wyposażony w zaawansowany system zarządzania turbo, co przekłada się na możliwość niezależnego sterowania prędkością obrotową obu turbin. Zastosowanie nowej jednostki sterującej silnika ma gwarantować wykorzystanie pełnego potencjału. Plusem jest również wykorzystanie lekkich wałków rozrządu, a także przeprojektowanie bloku silnika. W obu tych przypadkach mamy ponad dwa kilogramy mniej jeśli chodzi o wagę. Co ciekawe, wykorzystano tu również olej o niskiej lepkości, który ma za zadanie zmniejszyć opory powietrza podczas zimnego rozruchu nawet o 30%.
Pozostając przy aspektach technicznych, nie sposób nie wspomnieć o nowym układzie tłumików. Tak, tak, zachowuje normy w zakresie emisji hałasu, ale przy okazji pozostawił charakterystyczne dla Ferrari brzmienie. Samym dźwiękiem steruje proporcjonalnie regulowany zawór, który za sprawą dedykowanych map może regulować parametry, dostosowując wrażenia do warunków jazdy.
Po szczegóły na temat tego modelu odsyłam na stronę Ferrari, jednocześnie zachęcając do lektury tekstu na temat Bugatti F.K.P. Hommage.

Dane techniczne Ferrari Amalfi Spider
UKŁAD NAPĘDOWY
| Typ | V8 Turbo – 90° |
| Pojemność całkowita | 3855 cm3 |
| Średnica i skok | 86,5 x 82 mm |
| Maksymalna moc | 640 KM przy 7500 obr./min* |
| Maksymalny moment obrotowy | 760 Nm przy 3000-5750 obr./min |
| Maksymalne obroty | 7600 obr/min |
| Współczynnik kompresji | 9,4:1 |
| Moc właściwa | 166 KM/l |
WAGA I WYMIARY
| Długość | 4660 mm |
| Szerokość | 1974 mm |
| Wysokość | 1305 mm |
| Rozstaw osi | 2670 mm |
| Rozstaw kół przednich | 1652 mm |
| Rozstaw kół tylnych | 1679 mm |
| Masa sucha pojazdu* | 1556kg |
| Rozkład masy | 48% przód / 52% tył |
| Pojemność zbiornika paliwa | 80 litrów |
| Pojemność bagażnika | 255 litrów (dach zamknięty) / 172 litry (dach otwarty) |
OPONY I KOŁA
| Przód | 245/35 R20 J8.0 |
| Tył | 285/35 R20 J10.0 |
HAMULCE
| Przód | 390 x 223 x 34 mm |
| Tył | 360 x 233 x 32 mm |
PRZEKŁADNIA I SKRZYNIA BIEGÓW
| 8-biegowa dwusprzęgłowa przekładnia F1 DCT |
ELEKTRONICZNE SYSTEMY STEROWANIA
| EPS, VDC, ABS z EBD, F1-TCS, E-Diff3, SSC 6.1, FDE 2.0, SCM-E Frs, ABS Evo we wszystkich trybach Manettino |
OSIĄGI
| Prędkość maksymalna | 320 km/h |
| 0-100 km/h | 3,3 s |
| 0-200 km/h | 9,4 s |
| Stosunek masy suchej do mocy* | 2,42 kg/KM |
| 100-0 km/h | 30,8 m |
| 200-0 km/h | 119,5 m |