154
Views

Jest jeszcze lżejsze i ma rasowy wygląd. Alpine A110 R to idealnie uzupełnienie auta przeznaczonego na tor. Taki fabryczny tuning to nawet bardzo lubimy!

Alpine A110 R – silnik został ten sam

Do napędu tylnej osi posłużył 300-konny silnik o pojemności 1.8 litra. Ten rasowy model bazuje dokładnie na poliftowej wersji Alpine A110 S, która już i tak jeździła znakomicie. Sam miałem możliwość przetestowania wersji przedliftowej.


Mniejsza waga, sporo carbonu

Kluczowym elementem tej wersji stała się jego waga. Inżynierowie zdecydowanie postawili sobie za cel, że nie mocąm a lekkością sprawią, że Alpine A110 R stanie się idealne do jazd torowych. Takim sposobem względem wersji A110 S udało się zaoszczędzić 34 kilogramy i masa wynosi już zaledwie 1082 kilogramów.

Aby odchudzić auto zastąpiono kilka elementów włóknem węglowym. Składa się na to maska, z dwoma wlotami powietrza poprawiającymi aerodynamikę, co daje 2.9 kg mniej. Nowe 18-calowe felgi teraz wykonane z karbonu. Co ciekawe, z przodu i tyłu w innym wzorze (design tej na tylnej osi jest bardziej opływowy). Oszczędziło to 12.5 kg. Tylna szyba wraz z pokrywą silnika też została wykonana z lekkiego karbonu. Niestety, kosztem widoczności.

W środku znajdziemy nowe karbonowe fotele Sabelt z sześciopunktowymi pasami. To kolejne 5 kg mniej.

Alpine A110 R
Alpine A110 R - wygląda obłędnie z mnóstwem karbonu

To wszystko bez żadnych modyfikacji silnika pozwoliło na sprint 0-100 km/h w ledwie 3.9 sekundy (o 0.3 s szybciej niż A110 S), a prędkość maksymalna to 285 km/h (o 10km/h szybciej).

Zmianom podlegają również elementy zawieszenia. Jest jeszcze niżej i sztywniej. Nowe Alpine A110 R jest o 10 mm niższe, z możliwością regulacji o kolejne 10 mm. Na koła wylądowały opony semi-slick Michelin Pilot Sport Cup 2 o szerokości 215/30 R18 z przodu i 245/40 R18 z tyłu. Ale to nie wszystko. Nowe hamulce Brembo o tarczach 320 mm z przodu i tyłu oferują lepsze chłodzenie w celu zwiększenia skuteczności na torze.

Alpine A110 R
Alpine A110 R - wygląda obłędnie z mnóstwem karbonu

Bardziej uważni zauważą też, że został zmieniony tylny dyfuzor w celu poprawy docisku. Do tego dwie końcówki wydechowe z podwójną “obudową” wykonaną w technice druku 3D dla jeszcze lepszego termoizolacji.

Alpine A110 R na rok 2023 wypuszczone będzie początkowo w kolorze Racing Matte Blue jako hołd dla auta Formuły 1 A522 startującym w tym roku. Dach wykonany z włókna węglowego w kolorze glossy black, a w środku dedykowany system telemetrii.

Cena? Wyniesie z pewnością ponad 71,500 Euro, gdyż tyle kosztuje obecna wersja Alpine A110 S. Zamówienia? Można składać od listopada.

Kategoria artykułu
Motoryzacja

Możliwość opublikowania komentarza wyłączona.