#CoNaEuro2020. Czesi szokują Holandię. Belgowie eliminują Portugalię

Niedzielne spotkanie 1/8 finałów Mistrzostw Europy pomiędzy Czechami a Holandią zszokowały cały piłkarski świat. Belgia pokonała Portugalię po dość wolnym spotkaniu. #CoNaEuro2020 to nasz przegląd zdarzeń na boiskach Mistrzostw Europy 2020.

#CoNaEuro2020. Holandia bez szans, Czesi w ćwierćfinale!

Przed pierwszym niedzielnym spotkaniem 1/8 finałów Mistrzostw Europy 2020 wszystko wskazywało na to, że pewniakiem jest tutaj reprezentacja Holandii. Oranje przeszli przez fazę grupową jak błyskawica, wygrywając wszystkie swoje mecze. Czechy miały nieco trudniej. W pierwszym spotkaniu pokonały Szkocję 2-0, w następnej kolejce zremisowały z Chorwacją 1 do 1. W ostatnim spotkaniu fazy grupowej podopieczni Jaroslava Silhavy ulegli Anglii 0:1 i w kolejnej fazie trafili na Holandię.

Od początku spotkania to Holandia była dominującą siłą. Zespół prowadzony przez Franka de Boera od pierwszej minuty ruszył na bramkę strzeżoną przez Tomasa Vaclika. W 12. minucie pierwszą okazję do zdobycia bramki miał Denzel Dumfries. Po katastrofalnej decyzji wyjścia z bramki Vaclika reprezentacja Czech miała szczęście, że za zawodnikiem Holandii do końca szedł Kalas, który zablokował strzał na pustą bramkę. Doskonałą okazję do strzelenia bramki w 37. minucie mieli Czesi, jednak Barak mocno przestrzelił bramkę. Pierwsza połowa zakończyła się bezbramkowym remisem. Holendrzy mogli zacząć druga połowę perfekcyjnie. Malen ograł obrońców i popędził sam na sam z bramkarzem, jednak goalkeeper Czechów wygarnął mu piłkę spod nóg.

To, co mogło zacząć się cudownie, skończyło się tragicznie. Po błędzie w obronie Matthijs de Ligt upadając na ziemię, zagarnął piłkę ręką, przez co uniemożliwił Czechom ataku na bramkę Stekelenburga. Za to otrzymał czerwoną kartkę, więc Holandia musiała radzić sobie do końca meczu w dziesiątkę. W 67. minucie piłkarscy bogowie wynagrodzili Czechów. Po rzucie rożnym Kalas zbił głową piłkę na dalszy słupek, a futbolówkę do siatki skierował Tomas Holes. Kolejny i ostatni cios Czesi wyprowadzili w 80. minucie. Do bramki, po pięknym kontrataku piłkę skierował Patrik Shick i tym samym zapewnił swojej reprezentacji udział w kolejnej fazie turnieju. Czechy 2, Holandia 0.

Portugalia nie powtórzy sukcesu sprzed trzech pięciu lat

Belgowie odprawili Mistrzów Europy z kwitkiem. Oczywiście Portugalia nie poddała się bez walki. Pierwsza bramka mogła paść już w 5. minucie, jednak Renato Sanchez, mając naprzeciwko siebie dwóch obrońców i bramkarza mocno przestrzelił obok prawego słupka bramki strzeżonej przez Thibaut Courtois. W 25. minucie swoją okazję do strzelenia bramki miał Cristiano Ronaldo. Portugalczyk mocno uderzył piłkę z rzutu wolnego, jednak bramkarz Belgii zdołał ją odbić. Piłka poleciała w górę, jednak dobitka głową João Palhinha okazała się zbyt słaba, aby narobić szkód. 10 minut później dobrym strzałem na bramkę Portugalii popisał się Thomas Meunier. Futbolówka uderzona zewnętrzną częścią stopy poszybowała kilka centymetrów nad bramką Rui Patricio.

Spełnienie przyszło w 42. minucie, gdzie wspaniałą akcję Belgów strzałem zakończył Thorgan Hazard. Akcja została rozpoczęta przez bramkarza Belgii, a Ci pomimo pressingu Portugalczyków wyszli z piłką ze swojej połowy. Piłkę pod pole karne Portugalczyków dostał Lukaku, który przeniósł ją na prawą stronę pola karnego do Meuniera. Ten z kolei podał ją do Hazarda, który strzałem z 20 metrów pokonał Rui Patricio. W 45. minucie z kontuzją boisko opuścił Kevin De Bruyne, który został mocno potraktowany przez Palhinha podczas wyprowadzania kontrataku. Portugalia starała się doprowadzić do remisu, jednak każdy strzał zatrzymywany był przez Courtoisa. W 82. minucie strzałem z dystansu popisał się Raphaël Guerreiro, jednak piłka trafiła w słupek. Niestety, Portugalczycy nie potrafili strzelić wyrównującego gola. Belgia 1, Portugalia 0.

Przeczytaj także: Czy to już koniec Cristiano Ronaldo?

Kolejne mecze 1/8 finałów Mistrzostw Europy 2020 już dziś. Na boisko wybiegną reprezentacje Hiszpanii i Chorwacji oraz Francji i Szwajcarii. O wszystkich spotkaniach przeczytacie w naszym podsumowaniu #CoNaEuro2020.