Elon Musk złożył jej niemoralną propozycję. SpaceX zapłaciło kobiecie 250 tys. USD za milczenie!
Fot. CNBC/Author: Unknown

Elon Musk złożył jej niemoralną propozycję. SpaceX zapłaciło kobiecie 250 tys. USD za milczenie!

Elon Musk znowu jest na ustach wszystkich. Założyciel Tesli i firmy kosmicznej SpaceX znalazł się na nich z powodu skandalu, który wyciekł w ostatnich godzinach. Okazuje się, że spółka SpaceX zapłaciła ponad 250 tys. dolarów amerykańskich stewardessie za milczenie. Powodem była niemoralna propozycja złożona przez ekscentrycznego miliardera.

Elon Musk znowu znalazł się na ustach wszystkich!

Elon Musk nie należy do osób, które trzymają język za zębami i nie ma problemu w mówieniu, tego, co ma na myśli. Wydaje się, że to cecha większość miliarderów. Czasem jednak wypada ugryźć się w język i przemilczeć, to, co podpowiada nam podświadomość. Założyciel Tesli nie potrafił tego jednak zrobić.

Starlink na celowniku Rosji Elon Musk
Elon Musk złożył jej niemoralną propozycję. SpaceX zapłaciło kobiecie 250 tys. USD za milczenie!

Przeczytaj także: Tiktokerka z Pakistanu podpaliła las… dla wyświetleń

Serwis Business Insider ujawnił dokumentację, w której można przeczytać, że w 2016 roku spółka SpaceX zapłaciła własnej stewardessie potężną kwotę. Powodem było rzekome eksponowanie jej przyrodzenia, dotykanie po nodze oraz propozycja masażu erotycznego przez Elona Muska. Do incydentu miało dojść w 2016 roku.

250 tys. dolarów odprawy za milczenie

Założyciel Tesli i SpaceX to bardzo medialna osoba, która słynie ze swoich, zdarza się, że wątpliwych, decyzji i wypowiedzi. W tym przypadku poszło dokładnie o to samo. Według poszkodowanej kobiety Elon Musk podczas masaży miał ściągnąć prześcieradło, które zasłaniało jego dolną część ciała. W momencie pocierania nogi stewardessy miał on zaproponować kupno konia, jeśli „pójdzie o krok dalej”. Business Insider ustalił, że kobieta w tamtym czasie w wolnych chwilach jeździła konno.

Kobieta odmówiła, a skargę do działu HR SpaceX złożyła dopiero po dwóch latach. Według niej odmowa sprawiła, że jej kariera mocno ucierpiała właśnie przez powiedzenie „nie”. Spółka chcąc uciszyć sprawę, zapłaciła 250 tys. dolarów w ramach odprawy kobiety. Umowa zawierała wzmianki, które mówiły, że kobieta nie może mówić „nic złego” na temat Muska oraz firmy Tesla i SpaceX. Musk jeszcze nie odniósł się do zarzutów. W odpowiedz na prośbę komentarza, powiedział, że potrzebuje więcej czasu. Według niego historia ta nie jest „pełna” i twierdzi, że doniesienia te mają motywy polityczne.

Źródło: Business Insider