Ludzie to debile. Płacą 200 USD za gazy streamerki Amouranth

Ludzie to debile. Płacą 999 USD za gazy streamerki Amouranth

Nie potrafię określić takich osób inaczej. Jak można płacić za takie rzeczy? I serio, nie wiem kto jest gorszy. Streamerki takie jak Amouranth, które sprzedają swoje gazy i inne dziwne rzeczy czy ludzie, którzy za to płacą?

Swego czasu Twitch był „siedzibą” dziwactw, a przecież to platforma do strumieniowania wideo z gier. Widzieliśmy młode dziewczyny, które skąpo ubrane „rozmawiały” z widzami przebywając w małym basenie. Pojawiały się materiały ASMR, ale nie takie „normalne”, a na przykład lizanie mikrofonu czy puszczanie przy takim urządzeniu gazów. I na tym ostatnim się zatrzymajmy, bowiem Amouranth jakiś czas temu otworzyła sklep, w którym możemy kupić kilka dziwnych rzeczy.

Streamerka Amouranth sprzedaje swoje gazy, włosy i wodę z basenu

W sklepie streamerki możemy wybrać jeden z dwóch produktów. Tańszy, za 99,99 dolarów to słoik z wodą, w której przebywała Amouranth. Należy zauważyć, że jest to oferta limitowana do 3000 sztuk. Całe szczęście, że autorka zaznacza iż nie jest to woda zdatna do spożycia przez człowieka.

Kolejnym, o wiele bardziej kontrowersyjnym produktem w sklepie jest słoik wypełniony włosami i gazami streamerki. Za 999,99 dolarów można stać się posiadaczem jednego z tysiąca słoików. Amouranth reklamuje je przede wszystkim bardzo odważnymi zdjęciami oraz pytaniem: „czy chciałeś wiedzieć jak pachnie twój ulubiony streamer?”. Cóż, jeśli jej zapachem są przede wszystkim jej gazy to nie mam pytań. Wydaje mi się, że gdyby oferowała na przykład kartkę z autografem i zapachem jej perfum, nie byłoby tematu. Ale wszyscy dobrze wiemy, że chodzi tu o bycie kontrowersyjnym, co znacznie wpływa na popularność.

Najbardziej śmieszy mnie przedstawienie butelkowania gazów Amouranth. Jak twierdzi, jej zespół pracuje niestrudzenie by zbierać je wtedy, gdy nadejdzie odpowiedni moment. A trwałość? Podobno przykry zapach utrzymuje się od 20 do 30 dni.

Wiecie co jest najgorsze? Że ludzie chyba serio takie rzeczy kupują. No bo przecież gdyby nie kupowali, to nikt by nie tworzył sklepów z tak durnymi produktami. Brak słów.

svg%3E