Max Verstappen wygrywa wyścig o GP Węgier z 10 pozycji

Max Verstappen wygrywa wyścig o GP Węgier z 10 pozycji

Wiele osób się zastanawiało czy holender znajdzie się w czołowej piątce dzisiejszego wyścigu, a tymczasem Max Verstappen odniósł zwycięstwo.

Max Verstappen wygrywa wyścig o GP Węgier z 10 pozycji
Max Verstappen wygrywa wyścig o GP Węgier z 10 pozycji

Chyba nikt się tego nie spodziewał. Przed wyścigiem ekipa Red Bulla postanowiła wymienić jednostkę napędową obydwu kierowcom swojej ekipy. Max Verstappen zaskoczył wszystkich kapitalnym tempem, genialną strategią i świetnie sprawującą się maszyną, która sprawiła mu pewien kłopot podczas wyścigu.

Max Verstappen wygrywa z 10 pozycji, a Ferrari jest bezradne

Niesamowicie trudny musi to być dzień dla ekipy z Maranello. Wydawać by się mogło, że bardziej idealnego scenariuszu na wyścig napisać nie można. Problemy Max Verstappen podczas kwalifikacji z bolidem i dopiero 10 miejsce startowe. Również problemy z systemem DRS zaliczył Lewis Hamilton i uplasował się na siódmej lokacie. Plan był prosty. Pozbyć się zdobywcy pole-position i pewnie jechać po dublet, a finalnie żaden z kierowców Ferrari nie znalazł się nawet na podium.

Max Verstappen wygrywa wyścig o GP Węgier z 10 pozycji
Pozycje startowe do wyścigu o GP Węgier

Co prawda po starcie George Russel obronił swoją pozycję i jechał dosyć pewnie na pierwszej lokacie. Każdemu wydawało się, że Ferrari jedynie czeka i przygotowuje sobie opony, a słabe tempo po pit-stopie Charlesa Leclerca na twardych oponach nazywano „Grande strategią” i po prostu masakrycznym błędem zespołu, bo w końcu każdy z kierowców, który wyjechał na tej mieszance nie miał tempa.

Ja osobiście uważam, że na zimnym torze Ferrari jest po prostu wolne. Przykładem tego może być gorący piątkowy tor kiedy to oba czerwone bolidy wydawały się być poza zasięgiem kogokolwiek. Dzisiaj nawet na miękkiej mieszance Carlos Sainz i Charles Leclerc nie mieli tempa. Tempo za to miał Max Verstappen, który zwyciężył, startując z 10 pozycji oraz Lewis Hamilton, który dojechał drugi startując z siódmej lokaty i zdobywając kilka najszybszych okrążeń pod rząd po zmianie opon na właśnie miękką mieszankę. Należy również pamiętać o dopisanym punkciku dla Brytyjczyka na koniec wyścigu za właśnie najszybsze okrążenie.

Gdzie ten deszcz?

Miało padać cały weekend i w sobotę i w niedzielę. Finalnie w sobotę mieliśmy przesychający tor po deszczu, a przed startem wyścigu George Russell otrzymał informację, że zacznie padać. Z deszczu jednak nici. W kolejnym komunikatach dowiadywaliśmy się, że spadnie za pół godziny, a finalnie pod sam koniec dostaliśmy zaledwie kilak kropelek deszczu, które nic kompletnie nie zmieniły. Nawet jeden kierowca nie zdecydował się na zmianę opon ze slicków.

Mercedes powraca?

W piątek wydawać by się mogło, że ekipa Mercedesa będzie miała ogromne problemy, a sobotnie kwalifikacje przypisywano jako sam przypadek, a jednak. Zespół zaliczył bardzo dobry występ i ponownie umieścił dwa swoje bolidy na podium, nawet na identycznych lokatach i kolejności jak we Francji. Wydawać by się mogło, że są coraz szybsi, bezwzględnie wykorzystują błędy rywali, a sam 7-dmio krotny mistrz świata po zakończeniu rywalizacji wspominał, że gdyby nie start z siódmej lokaty ze względu na problemy z systemem DRS podczas kwalifikacji to miałby szanse nawet na zwycięstwo. Jednak na nie ekipa musi jednak poczekać.

Max Verstappen wygrywa wyścig o GP Węgier z 10 pozycji
Wyniki wyścigu o GP Węgier

W kwalifikacji generalnej swoją przewagę powiększa Max Verstappen do 80 punktów nad Monakijczykiem, który zajął dopiero szóstą lokatę. George Russell po świetnym występie przesuwa się przed Carlosa Sainza z przewagą dwóch punktów. Wydaje się, że tytuł mistrzowski ucieka Monakijczykowi i jesteśmy świadkami tego, jak Holender śmiało biegnie po swój drugi, mistrzowski tytuł w karierze.

Źródło: opracowanie własne, zdjęcia Formuła 1

Sprawdź również inne nasze artykuły z kategorii sport.