Ponad trzykrotne przekroczenie prędkości? Takie rzeczy tylko w Niemczech

Ponad trzykrotne przekroczenie prędkości? Takie rzeczy tylko w Niemczech

Niemcy to kraj idealny to sprawdzania v-max w naszych samochodach. Dlaczego? Nie ma w tym kraju ograniczenia prędkości na autostradach. Ale czy na pewno do końca tak jest? No właśnie nie. Przekonał się o tym bohater naszego artykułu. Jak widać trzykrotne przekroczenie prędkości jest możliwe.

Czy w Niemczech rzeczywiście są autostrady bez limitów?

Nie do końca. Co prawda przepisy niemieckie mówią jedynie, że prędkość 130km/h jest zalecana i z reguły nie ma ograniczenia prędkości, to sprawa jest bardziej skomplikowana. Niemieckie autostrady mają tendencję do korkowania się, a nieustanne remonty przysparzają problemów niejednemu kierowcy. To właśnie z tych i innych powodów można często napotkać znaki z ograniczeniami prędkości. A jak wygląda ich egzekwowanie? Oczywiście fotoradarami. Niekiedy są one zamontowane na stałe w miejscach najbardziej niebezpiecznych.

Właśnie na taki rodzaj fotoradaru napotkał kierowca Mercedesa. Trzykrotne przekroczenie prędkości na autostradzie

To właśnie takie radary zaskakują rozkojarzonych kierowców. Stoją one często ustawione w różnych miejscach i nic nie wskazuje na ich obecność. Ten z naszego artykułu akurat ukryty był w przyczepie, najprawdopodobniej należącej do oddziału policji autostradowej.

Ograniczenie prędkości w miejscu pomiaru nie było też bezpodstawne. Akurat w tym czasie na autostradzie przeprowadzany był remont mostu i na jego odcinku widniało ograniczenie do 80km/h. Niestety kierowca albo nie zauważył znaku ograniczenia albo po prostu specjalnie się do niego nie zastosował i został przyłapany.
A dokładniej 21.11 na autostradzie A3 na trasie między Raunheim a Wiesbaden.

Ponad trzykrotne przekroczenie prędkości? Takie rzeczy tylko w Niemczech

Skutkuje to prędkością 244km/h na ograniczeniu do 80km/h. Po prostu szaleństwo.

Przekroczenie prędkości na niemieckiej autostradzie. Co grozi kierowcy?

Rzadko zdarza się, że policja publikuje takie wyczyny. I tutaj jest to przestroga dla innych. Bo takie przekroczenie prędkości na niemieckiej drodze traktowane jest jako „wyścigi uliczne”. Nawet jak ścigał się sam ze sobą. Trochę absurdalne, ale za to kierowcy Mercedesa grozi nie tylko wysoki mandat i zabranie prawka na miesiąc. Tutaj konsekwencje będą o wiele gorsze, ponieważ to, co zrobił traktowane jest jako przestępstwo. Najwyższym wymiarem kary może być pozbawienie wolności do lat 2 i długotrwały zakaz prowadzenia pojazdów.

Jaki jest tego morał?

Na niemieckich autostradach nie nie ma ograniczeń prędkości? To mit. Wszyscy, którzy się przemieszczają na zachód dobrze wiedzą, że remonty i ograniczenia są tam na porządku dziennym. Dlatego trzeba mieć oczy szeroko otwarte i pilnować się, gdyż przez naszą głupotę i brak uwagi możemy narobić sobie sporo kłopotów. Tak jak ten kierowca Mercedesa.

Źródło:
https://www.facebook.com/PolizeiWesthessen/photos/a.1181766958535119/3735529503158839/?type=3https://www.facebook.com/PolizeiWesthessen/photos/a.1181766958535119/3735529503158839/?type=3

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ
Ma 360 KM i pali 2l/100km – tak to nowy Peugeot 508 PSE