Przejechał w 3 lata ponad 360 tys kilometrów. Bezawaryjnie!
145
Views

Są samochody, które naprawdę mogą pochwalić się solidnym wykonaniem – mam tu na myśli zarówno wnętrze, jak i silnik i wszystkie podzespoły. Jednym z nich jest ten pochodzący z polskiej dystrybucji japoński sedan. Przejechał w 3 lata ponad 360 tys kilometrów bez usterek i jeździ dalej! To się nazywa jakość, prawda?

Fani motoryzacji od razu skojarzą markę. Wcale mnie to nie dziwi. Od zawsze Toyota i Lexus były synonimem wysokiej jakości wykonania. Tym razem mowa o modelu Lexus ES, który według raportów może pochwalić się fantastycznymi wynikami jeśli chodzi o bezawaryjność. Przykłady? Wystarczy spojrzeć na analizę wymiany tarcz oraz klocków hamulcowych. Ponad 90% modeli ES przejeżdża ponad 100 tysięcy kilometrów bez konieczności wymiany tych elementów. Mało tego! Jak donosi Lexus, ponad połowa ES-ów po pokonaniu 150 tysięcy kilometrów nadal ma fabryczne tarcze i klocki!

Lexus ES przejechał w 3 lata ponad 360 tys kilometrów. Bezawaryjnie!
Lexus ES przejechał w 3 lata ponad 360 tys kilometrów. Bezawaryjnie!

Ten model przejechał w 3 lata ponad 360 tys kilometrów bez usterek!

Już pięć lat na rynku i nadal budzi ogromne zainteresowanie. Testowaliśmy Lexusa ES 300h kilka lat temu. Ta świetna limuzyna jest idealną a alternatywą dla popularnych, niemieckich odpowiedników jak BMW Serii 5, Audi A6 czy Mercedes-Benz Klasa E. Lexus pochwalił się, że przez te pięć lat obecności na rynku nie wykryto żadnych wad, które mogłyby być uznane za typowe awarie modelu ES. Rekordzista z końcówki 2020 roku przejechał w tym czasie ponad 360 tysięcy kilometrów bez jakiejkolwiek awarii! Robi wrażenie, prawda?

Lexus ES przejechał w 3 lata ponad 360 tys kilometrów. Bezawaryjnie!
Lexus ES przejechał w 3 lata ponad 360 tys kilometrów. Bezawaryjnie!

Z resztą, Lexus doskonale wie, że tworzy solidne samochody. Potwierdzeniem jest gwarancja na 3 lata lub 100 tysięcy kilometrów oraz dwanaście lat na perforację nadwozia. Dodatkowo mamy gwarancję na napęd hybrydowy – 5 lat lub 100 tysięcy kilometrów. Mało tego, można skorzystać z przedłużenia do okresu dziesięciu lat gwarancji na akumulator hybrydowy, co pozwala użytkownikom tego modelu “spać spokojnie”. Alternatywą jest także program Lexus Relax, który wydłuża ochronę do 10 lat lub 185 tysięcy kilometrów. Warunkiem jest wykonywanie przeglądów okresowych w ASO co 12 miesięcy lub co 15 tysięcy kilometrów.

Lexus ES przejechał w 3 lata ponad 360 tys kilometrów. Bezawaryjnie!
Lexus ES przejechał w 3 lata ponad 360 tys kilometrów. Bezawaryjnie!

Lexus chwali się, że model ES to synonim bezawaryjności

Coś w tym jest, skoro marka informuje o tak świetnych wynikach. Lexus ES ma 14 procent udziału w segmencie E Premium. W pierwszej połowie tego roku sprzedano 753 egzemplarze. Dziś ten model jest sprzedawany z układem hybrydowym i silnikiem o pojemności 2,5 litra. Łączna moc zestawu to 218 KM. Marka chwali się, że auto potrafi zużywać w cyklu mieszanym nawet 5,2 litra benzyny na każde sto kilometrów. W naszych testach w przypadku trasy autostradowej osiągnęliśmy świetny wynik na poziomie 6,7 litra!

Lexus ES przejechał w 3 lata ponad 360 tys kilometrów. Bezawaryjnie!
Lexus ES przejechał w 3 lata ponad 360 tys kilometrów. Bezawaryjnie!

Jeśli chodzi o ceny, ES 300h w wersji Business Edition jest dostępny od 234 900 zł. W tej cenie dostajemy elektryczne i podgrzewane fotele, system multimedialny z 12-calowym ekranem dotykowym, 18-calowe felgi, aktywny tempomat, kamerę cofania, monitorowanie martwego pola, szyberdach, czujniki parkowania z przodu i tyłu oraz systemy bezpieczeństwa Lexus Safety System +2.5. Alternatywą do zakupu jest najem. Lexus polska informuje, że ES w takiej konfiguracji możemy mieć za 1600 zł netto miesięcznie (zakładając umowę na 2 lata i 30 km limitu przebiegu + 10% opłaty wstępnej). Jest to więc kalkulacja dla kogoś, kto jeździ… mało.

Klienci indywidualni również mogą skorzystać z takiego najmu. KINTO ONE oferuje ES 300h Business Edition za 1686 zł brutto, zakładając wpłatę 15% oraz umowę na dwa lata i limit przebiegu 30 tys km.

Kategoria artykułu
Motoryzacja
Daniel Laskowski

Jestem pomysłodawcą magazynu, który właśnie przeglądasz. Miałem okazję pisać treści dla wielu portali internetowych, a także gazet. Interesuję się nowymi technologiami, motoryzacją (przede wszystkim samochodami, chociaż coraz mocniej patrzę w kierunku motocykli typu bobber) oraz muzyką. Nie skupiam się jednak na jednym gatunku. Słucham zarówno jazzu, jak i muzyki elektronicznej. Na łamach MenWorld.pl zajmuję się zarówno tworzeniem treści, jak i zarządzaniem całym portalem.

    Możliwość opublikowania komentarza wyłączona.