Reakcje z iMessage trafiają na Androida!

iMessage to komunikator zarezerwowany jedynie dla urządzeń Apple. Gigant z Cupertino chce otworzyć się również na użytkowników Androida. W ostatnim czasie osoby, które nie posiadają urządzeń amerykańskiego producenta, mogą brać udział w rozmowach na FaceTime. Teraz reakcje z komunikatora iMessage trafiają do Google Messages.

Google otwiera się na iMessage?

Posiadacze urządzeń z Apple mogą całkowicie za darmo komunikować się miedzy sobą za pomocą komunikatora iMessage. Jest to prosty i bezpieczny sposób na pozostanie w kontakcie z najbliższymi. Komunikator ten jest rozbudowany – pozwala na reagowanie na wiadomości, wysyłanie Memoji, czy wiadomości głosowych.

Przeczytaj także: Apple najcenniejszą marką 2022! Rywale w tyle!

Do tej pory kontakt na linii użytkownik z iPhone – użytkownik smartfona z Androidem był mocno ograniczony. Ograniczał się on jedynie do wysyłania wiadomości, bez żadnych wspomnianych wyżej efektów. Wszyscy kojarzymy zielony dymek czatu. Teraz funkcje komunikatorów iMessage i Google Messages wzbogacono.

Reakcje na wiadomości dostępne w komunikatorze Google

Jak się okazuje, Google Messages będzie mogło wkrótce pokazywać reakcje z iMessage na poszczególne wiadomości. Wszystko dostępne jest w wersji Beta komunikatora od Google. To oznacza, że komunikacja między urządzeniami z systemem Android i iOS znacznie się poprawiła.

Oczywiście iMessage nie jest jeszcze dostępne dla smartfonów z Androidem i nie wiadomo, czy kiedykolwiek będzie. Jeśli korzystacie z Google Messages Beta, możecie sprawdzić, czy funkcja pokazywania reakcji z iMessage jest u was dostępna. Wystarczy wejść w ustawienia > zaawansowane i jeśli opcja jest dostępna, zaznaczyć “pokaż reakcje emoji z iPhone”.

imessage google messages
Reakcje z iMessage trafiają na Androida!

Źródło: Droidlife

Autor: Karol Snopek

Sport i nowe technologię to dziedziny, w których czuję się najlepiej. Nie widzę świata poza Boston Celtics i tym co dzieje się w NBA. Wielki fan J. Cole i muzyki spod gatunku R'n'B!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *