Cayenne może powoli szykować się na utratę korony. Porsche pracuje nad zupełnie nowym, flagowym SUV-em z trzema rzędami siedzeń, który ma być największym modelem w historii marki. Co ważne – wbrew wcześniejszym zapowiedziom – nie będzie to elektryk. Zamiast tego Niemcy stawiają na klasykę: silniki spalinowe, w tym V6 i V8.

Projekt K1 zmienia kierunek
Nowy model, znany na razie pod roboczym oznaczeniem K1, pierwotnie miał być ogromnym elektrycznym SUV-em, opartym na platformie PPE. Tyle że rzeczywistość szybko zweryfikowała te plany. W Zuffenhausen uznano, że w tym segmencie – zwłaszcza patrząc na USA i Bliski Wschód – klienci wciąż chcą dużych, mocnych silników, a nie wyłącznie napędu na prąd.
Efekt? Zmiana strategii i przesiadka na architekturę PPC, czyli bazę dla aut spalinowych i hybrydowych.

Większy niż Cayenne – bliźniak Audi Q9
Porsche nie zamierza wymyślać koła na nowo. Punktem wyjścia dla nowego SUV-a będzie Audi Q9 – nadchodzący, największy SUV marki z Ingolstadt, który zadebiutuje jeszcze w tym roku. Q9 ma wypełnić lukę nad Q7 i powalczyć o klientów w USA, gdzie przestrzeń i komfort mają ogromne znaczenie.
Dokładnie ten sam cel przyświeca Porsche. Nowy model będzie większy niż Cayenne, zaoferuje siedem miejsc i ma stać się nową wizytówką marki w segmencie luksusowych SUV-ów.
V6, V8 i hybrydy plug-in
Pod maską nie będzie kompromisów. W planach są:
- V6 2.9 w wersji plug-in hybrid,
- V8 – również jako PHEV,
- klasyczne V6 z miękką hybrydą dla tych, którzy wolą prostsze rozwiązania.
To jasny sygnał: Porsche celuje w klientów, którzy oczekują osiągów, dźwięku i prestiżu – szczególnie na rynku amerykańskim oraz na Bliskim Wschodzie.

USA kluczem do sukcesu
Stany Zjednoczone to dla Porsche rynek absolutnie kluczowy, choć nie bez problemów. Cła wprowadzone jeszcze za czasów administracji Donald Trump wciąż odbijają się na wynikach finansowych. Mimo to Niemcy liczą, że duży, siedmioosobowy SUV z mocnymi silnikami będzie idealną odpowiedzią na potrzeby tamtejszych klientów.
Sprawdź nasz test Porsche Panamera 4 E-Hybrid Platinum.
Kiedy debiut Porsche K1?
Na premierę trzeba uzbroić się w cierpliwość. Debiut planowany jest najwcześniej na 2028 rok, choć już wcześniej na drogach pojawią się zamaskowane prototypy. Sam proces rozwoju ma być krótszy – Porsche skorzysta z gotowych rozwiązań i doświadczenia Audi.
Jedno jest pewne: jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, Cayenne przestanie być największym Porsche w historii, a marka wejdzie na zupełnie nowy poziom w świecie luksusowych SUV-ów. I zrobi to w bardzo „oldschoolowym” stylu – z benzyną, cylindrami i dużą mocą.
Źródło informacji: portal Autogaleria.pl.