Już rozumiem, skąd bierze się ten fenomen
Suzuki Jimny pokazał mi, że można posiadać samochód, którym będziecie śmigali na co dzień, po mieście, a w weekend bez problemu pojedziecie na leśne ścieżki by poznawać naturę. Jego fenomen to właśnie ta uniwersalność. To nie jest kolejny crossover, który może pochwalić się tylko tym, że nie boi się krawężników. Jimnemu nie obce są strome podjazdy czy zjazdy, błoto, piach i inny trudny teren. Jimny da Ci bardzo dużo frajdy z jazdy. Odkryjesz z nim wiele pięknych miejsc, o których nie miałeś pojęcia. O to właśnie w offroadzie chodzi i to da Ci ten japoński samochód. Jeśli te słowa Cię przekonały i też chcesz go mieć to… życzę powodzenia i dużo cierpliwości, bo nie jesteś jedyną osobą, która zapragnęła go posiadać. Mam nadzieję, że to nie ostatnie moje spotkanie z tym samochodem, ponieważ przez ten czas naprawdę się polubiliśmy.
Aha, jeszcze jedno. Jeżdżąc Jimnym praktycznie cały czas słychać charakterystyczny odgłos skrzyni biegów. Jest on tak świetny, że chce się ten samochód wkręcać na obroty by go słuchać. To taki charakterystyczny element tego auta. Mi się strasznie podobał. To tak już na marginesie.
