Test Acer Swift 5 z Core i7-1165G7 i Intel Xe. Ładny i wydajny ultrabook

Test Acer Swift 5 z Core i7-1165G7 i Intel Xe. Ładny i wydajny ultrabook

Ultrabook musi być ładny, lekki i przede wszystkim wydajny. Dzięki odpowiednim podzespołom biznesmen będzie mógł wydajnie zarządzać swoim przedsiębiorstwem, programista efektywnie napisze kolejne linijki kodu, a grafik szybko przerobi fotkę – nawet tą o dużej rozdzielczości. Mało tego, wszyscy trzej wieczorem będą mogli odprężyć się grając w ulubione tytuły. Brzmi nierealnie? Test Acer Swift 5 z Core i7-1165G7 i Intel Xe udowadnia, że zintegrowana grafika również daje sobie radę. 

Ultrabooki z serii Acer Swift 5 praktycznie każdej generacji wspominam bardzo miło. W sumie, testuję już trzeci z tej serii, tym razem wyposażony w procesor Core i7-1165G7 i chipset graficzny Intel Xe. Oczywiście, pierwsze, pozytywne wrażenie wywarł na mnie model z procesorem ósmej generacji. Najbardziej zaskoczyła mnie waga wynosząca 970 gram. Później, przy dziesiątej generacji producent poszedł o krok dalej, gdyż sprzęt “schudł” o 30 gram. Rozpoczynając Test Acer Swift 5 z Core i7-1165G7 i Intel Xe miałem nadzieję, że znów się pozytywnie zaskoczę. A jednak nie! Model ten waży powyżej kilograma, a konkretnie 1,03 kg. Może nie jest to jakaś wielka różnica, ale jednak jest i to wcale nie odbieram tego negatywnie. Wrócimy do tego nieco później. 

Zawartość opakowania, specyfikacja techniczna Acer Swift 5 z Core i7-1165G7 i Intel Xe

Zacznijmy od opakowania, gdyż tutaj raczej dużo do prezentowania nie ma. Ot ultrabook, ładowarka i to na klasyczny port, a nie nowe USB typu C. Być może to za sprawą mocy wynoszącej 65 W. Chociaż nie, bo w moim HP Spectre 13 również jest taka moc, a jednak końcówka to właśnie USB. Mniejsza z tym. Oprócz ładowarki znajdziemy dokumentację i… na tym koniec. Najwidoczniej producent uznał, że skoro jest HDMI, trzy porty USB i audio to raczej dodatkowe gadżety są zbędne. W sumie racja.

Test Acer Swift 5 z Core i7-1165G7 i Intel Xe. Ładny i wydajny ultrabook
  • Procesor: Intel Core i7-1165G7 (4 rdzenie, 8 wątków)
  • Pamięć RAM: 8 GB
  • Dysk: 512 GB (realnie 475 GB) – SSD M.2 PCIe
  • Ekran: 14-cali, Full HD (1920 x 1080 pikseli), LED, IPS, dotykowy
  • Karta graficzna: Intel Iris Xe
  • Łączność: Wi-Fi 6 (802.11 a/b/g/n/ac/ax), Bluetooth 5.0
  • Porty we./wy.: USB 3.1 Gen. 1 – 2 sztuki, USB typu C (z Thunderbolt 4) – 1 sztuka, HDMI 2.0 – 1 sztuka, wejście słuchawkowe (zintegrowane z mikrofonowym) – 1 sztuka, wejście zasilania – 1 sztuka, blokada antykradzieżowa – 1 sztuka
  • Dodatkowe informacje: czytnik linii papilarnych, podświetlana klawiatura, kamera na froncie 1 Mpix.
  • Wymiary: 178 x 319 x 211 mm (wysokość x szerokość x głębokość) 

Jak widać specyfikacja wygląda dobrze. Dziwi mnie jednak zastosowanie 8 GB pamięci RAM. Dlaczego nie 16? Nie wiem. Tak czy inaczej, w sklepach internetowych w cenie około 5200 zł znajdziecie model z 16 GB RAM. Sugeruję wybranie takiej wersji. 

Ultrabook Acer Swift 5 z Core i7-1165G7 i Intel Xe – wygląd zewnętrzny

Zazwyczaj mam do czynienia ze srebrnymi bądź czarnymi laptopami. Zawsze podobał mi się HP Spectre – czerń ze złotymi dodatkami i to on był wyznacznikiem “ładnego komputera”. A tu proszę, butelkowa zieleń, białe podświetlenie klawiszy ze złotymi literami. Acer Swift 5 z Core i7-1165G7 wyróżnia się na tle konkurencji. Nie jest kolejnym, typowym, nudnym komputerem. To nowoczesny, elegancki ultrabook, który zdecydowanie powinien spodobać się każdemu, kto lubi wyróżniać się z tłumu. Warto dodać, że konstrukcja – z zewnątrz aluminiowa, we wnętrzu magnezowo aluminiowa – pokryta jest matowym lakierem. Dlatego odcisków palców nie widać na powierzchni. To dobra wiadomość dla osób, które muszą w idealnym stanie zachowywać swój sprzęt. 

Na spodzie umieszczono – standardowo – cztery gumowe stopki. Lewa krawędź skrywa port ładowania, HDMI, USB 3.1 Gen 1 i USB typu C. Z prawej strony znajdziemy gniazdo audio, USB 3.1 Gen 1, dwie diody informujące o pracy urządzenia oraz stanie baterii i blokadę antykradzieżową. Z tyłu dwa otwory wentylacyjne. Sprzęt ma aktywne chłodzenie, dlatego przy większym obciążeniu usłyszymy wentylatory. Nie będą jednak głośne, nie martwcie się. 

Klawiatura i touchpad

Jeśli chodzi o klawiaturę – nic się nie zmieniło. Nadal skok klawiszy jest w miarę wysoki, ale nie przesadzony. Stuknięcia w klawiaturę generują przyjemny dźwięk. Krótko mówiąc – lubię ten element testowanego laptopa już trzech generacji, z jakimi miałem okazję się zapoznać. Jedyne co zauważyłem to dość dziwnie wyglądająca… wklęsłość klawiszy “C, V, B, N”. Tak jakby miały mniejszy skok niż reszta. Dlaczego tak było? Nie wiem. Nikt nie testował tego modelu przede mną. Podświetlenie tylko jednostopniowe. Świeci mocno, ale nie irytuje. Klawiatura w nocy wygląda naprawdę dobrze, a diody LED oświetlające ją spełniają swoje zadanie w stu procentach. 

Test Acer Swift 5 z Core i7-1165G7 i Intel Xe. Ładny i wydajny ultrabook

Touchpad oferuje odpowiedni ślizg palca po powierzchni. Sam gładzik jest miły w dotyku, dobrze reaguje na polecenia, jest szybki. Muszę to jednak napisać – żaden, ale to serio – żaden touchpad nie zrównał się z tym, które oferuje Apple. Piszę to całkiem poważnie, a miałem okazję użytkować kilka urządzeń tej firmy. Trochę szkoda. Oczywiście, to nie oznacza, że ten, który posiada sprzęt jest zły. Wręcz przeciwnie – to jeden z najlepszych, ale nadal do MacBook’ów mu daleko. 

Test Acer Swift 5 z Core i7-1165G7 i Intel Xe. Ładny i wydajny ultrabook

Ekran

Matryca IPS, błyszcząca niczym lustro wyświetla obraz w rozdzielczości Full HD. Niby nie dużo i celowałbym w tej generacji minimum w QHD aczkolwiek przy skalowaniu 100% zamiast zalecanych 150% powierzchnia robocza jest naprawdę spora. Ikonki wcale nie są takie małe – można się do nich przyzwyczaić. Jasność poziomie 340 nitów jest dobra. Kąty widzenia odpowiednie. Dotyk działa, chociaż nie rozumiem po co brudzić odciskami palców ładną matrycę. Plusem są wąskie ramki – szczególnie te na bokach. Wygląda to bardzo dobrze i sprawia wrażenie, jakby wyświetlacz był jeszcze większy niż jest w rzeczywistości. Niestety, kamera 1 Mpix nie “współgra” z Windows Hello, dlatego za pomocą naszej twarzy nie odblokujemy systemu. Ale czytnik linii papilarnych jest i działa (w porównaniu do Swifta w i5 ósmej generacji) bardzo dobrze. 

Test Acer Swift 5 z Core i7-1165G7 i Intel Xe. Ładny i wydajny ultrabook

Test Acer Swift 5 z Core i7-1165G7 i Intel Xe

Podzespoły bardzo mocne, dlatego nie oszczędzałem komputera w testach praktycznych. Oczywiście, zacznijmy od typowych benchmarków takich jak PC Mark, 3D Mark, OCCT, Cinebench itd. Z racji tego, że Intel Xe należy do bardzo wydajnych zintegrowanych chipsetów sprawdziłem również kilka gier. Może zacznijmy od nich.

Tutaj spore zaskoczenie, gdyż w benchmarku gry Tomb Raider uzyskałem średnią ilość 48 FPS. Z kolei w Metro 2033 wynik był o 10 FPS gorszy. Counter Strike: Global Offensive w Full HD i maksymalnych ustawieniach graficznych generował stałe 60 klatek, aczkolwiek zdarzały się dziwne przycinki. Nie wiem czym były spowodowane. Tak czy inaczej, pamiętajmy, że cały czas mówimy o zintegrowanej grafice. Dodam tylko, że dziennikarz portalu Benchmark.pl uruchomił Wiedźmina 3 w niskich ustawieniach graficznych ale w rozdzielczości Full HD. Na początku 50 – 60 klatek, później, gdy urządzenie mocno się rozgrzało ilość FPS spadła do około 40. Jak na Tiger Lake i Intel Iris wynik ten jest wręcz rewelacyjny. 

Praktyczny test Acer Swift 5 z Core i7-1165G7 i Intel Xe. Jeśli chodzi o benchmarki, wyniki wyglądają następująco: 

  • PCMark 10: 4708
  • 3DMark: Time Spy Core 1721, CPU: 4077, GPU: 1562
  • Cinebench R23: Multi: 4685 pts, Single: 1465 pts
  • Geekbench 5: 18643 (OpenCL)
  • CrystalDiskMark (1 GiB): SEQ1M Q8T1: odczyt (MB/s) – 2376,79, zapis (MB/s) – 1828,10.
Test Acer Swift 5 z Core i7-1165G7 i Intel Xe. Ładny i wydajny ultrabook

Codzienne użytkowanie

Nie ukrywam, że jest to jeden z najwydajniejszych ultrabooków jakie miałem okazję testować. Pomijając MacBooka Air z M1, aczkolwiek to temat na odrębny tekst. Ogólnie, podczas pracy procesor jak i karta graficzna “rozgrzewały się” do około 55 – 57 stopni Celsjusza. Wyjątkiem są momenty, gdzie sprzęt pracuje z maksymalną wydajnością, wtedy chipsety generują ogromne ilości ciepła. Mam na myśli 90 – 93 stopnie Celsjusza. 

Bateria – całkiem wydajna, o ile aktywujecie oszczędzanie energii. Możecie wtedy osiągnąć około 7 godzin pracy na akumulatorze. Realnie, przy wydajniejszej pracy możemy mówić o sześciu godzinach. Niby dobrze, ale jednak całego dnia w pracy raczej nie osiągniecie. 

Kultura pracy chłodzenia stoi na wysokim poziomie. Oczywiście, nie jest to układ pasywny, ale za to przy wydajniejszej pracy nie będziecie narzekali na mocne spadki mocy spowodowanej przegrzewaniem się procesora. 

Windows 10 Home zainstalowany w tym modelu pracował płynnie. Jak już wspomniałem, czytnik linii papilarnych odblokowywał system wzorowo – sprawnie, ani razu nie miał problemu z odczytem mojego palca. Wydajność CPU i GPU jest wręcz wzorowa. Widać to po wynikach z benchmarków. 

Ergonomia portów – bez zastrzeżeń. HDMI z lewej, po jednym USB 3.1 Gen 1 (to klasyczne) również sprawiedliwie. Obudowa przy tym nie straciła na swojej smukłości. Co tu dużo mówić, to jeden z klasycznych, eleganckich ultrabooków. Cieszy duszę (wydajnością) i oko (ładnym wyglądem). 

Test Acer Swift 5 z Core i7-1165G7 i Intel Xe. Ładny i wydajny ultrabook

Wrócę jeszcze do tematu wagi, o którym pisałem na początku. W skrócie – przez to, że poprzednie modele były tak bardzo lekkie, niestety odnosiłem (i nie tylko ja) wrażenie, jakby sprzęt był trochę… tandetny. Nie zrozumcie mnie źle – lekkość później okazała się zbawieniem dla moich pleców, gdyż ultrabook podróżował ze mną dosłownie wszędzie. Niestety, biorąc go do ręki czułem, jakby wewnątrz obudowy nie było nic. A miałem kiedyś okazję testować taki tani laptop z marketu, który faktycznie miał płytę główną jak smartfon. Brr. Test Acer Swift 5 z Core i7-1165G7 i Intel Xe pokazał mi, że “dołożenie” kilku zaledwie gramów nie podnosi znacząco wagi sprzętu, ale różnica w odczuciach z “trzymania” laptopa jest kolosalna. Zaliczam ją oczywiście do zalet. 

Podsumowanie
Kolejny Acer z serii Swift 5, który po “liftingu” poprawił rzeczy delikatnie irytujące klientów. Trudno przyczepić się do czegokolwiek. Procesor jest bardzo wydajny, laptop wykonano solidnie, ekran praktycznie pozbawiony ramek sprawia, że komfort pracy stoi na wysokim poziomie. Dodajmy do tego ładny wygląd (szczególnie ten kolor przypadł mi do gustu) i odpowiednią cenę by finalnie dojść do wniosku, że jest to jeden z najlepszych ultrabooków dla wymagających. Można na nim pracować (także z wydajnymi aplikacjami), a wieczorami “przysiąść” do ulubionej gry. Pamiętajcie, mówimy cały czas o ultrabooku ze zintegrowaną grafiką. Szok! W pozytywnym tego słowa znaczeniu.

P.S. Jeszcze nigdy nie dałem czterech nagród... O czymś to świadczy, prawda?
Zalety
Wysoka wydajność
Fajny wygląd
Solidna jakość wykonania
Dobry stosunek cena/jakość
Komfort użytkowania
Wady
Touchpad nadal gorszy od tego, który testowałem w MacBooku Air
Błyszcząca matryca odbija refleksy świetlne
Kamera bez możliwości korzystania z Windows Hello
9
Wynik