Ubierała polki, teraz uzdrawia dźwiękiem i dobrze zarabia

Ubierała polki, teraz uzdrawia dźwiękiem i dobrze zarabia

W jednym z odcinków Sprawy dla reportera pojawiła się Tamara Gonzalez Perea. Kiedyś ubierała polki, teraz uzdrawia dźwiękiem i dobrze na tym zarabia. Pamiętacie ją? Oczywiście, to Macademian Girl.

Kiedyś bardzo lubiłem oglądać Sprawę dla reportera. Niestety dziś, oprócz poważnych tematów w tym programie nie zostało nic, co sprawiłoby bym oglądnął choćby kawałek odcinka. Bo jak można traktować poważnie redakcję, która przy jakiejś ludzkiej tragedii wprowadza do studia Zenka czy innego disco polowego „piosenkarza”. Szczyt żenady osiągnięto już dawno. Nie wiem jak nie wstyd jest ludziom, którzy pracują przy tym programie.

Ubierała polki, teraz uzdrawia dźwiękiem i dobrze zarabia
Tamara Gonzalez Perea, czyli Macademian Girl.

Tym bardziej zaskakująca jest dla mnie decyzja Tamary, znanej raczej jako Macademian Girl, która pojawiła się w Sprawie dla reportera. Ale z drugiej strony, w końcu telewizja generuje spore zasięgi, a przy okazji wiele osób przypomniało sobie o ex-blogerce modowej, która teraz oferuje warsztaty. I to nie tanie, bo taka „trzydniowa inwestycja w siebie” to koszt na poziomie 2500 zł. To co, jak wyglądają wasze zarobki programiści 15k w porównaniu do Tamary?

Ubierała polki, teraz uzdrawia dźwiękiem i dobrze na tym zarabia

Oczywiście, nie mam zamiaru śmiać się z Macademian Girl. Można to było robić wtedy, gdy leżąc na łóżku, reklamowała płyny do prania (czy coś takiego). To zaskakujące, a zarazem godne podziwu, jak Tamara zmieniła swoje życie. Kiedyś rywalizowała z Maffashion czy Jessicą Mercedes o miano najpopularniejszej blogerki modowej. Dziś jest certyfikowaną terapeutką. Podobno, bo jak piszą niektóre portale, na chwilę obecną nie ma takowego wykształcenia.

Ubierała polki, teraz uzdrawia dźwiękiem i dobrze zarabia
Tamara Gonzalez Perea, czyli Macademian Girl.

Tak czy inaczej, Macademian Girl, a konkretniej występ Tamary Gonzalez Perea stał się bardzo popularny. Nic w tym dziwnego, dziewczyna wyszła, coś zaczęła nucić pod nosem, zagrała na jakimś instrumencie przypominającym bęben i w ten sposób miała uzdrowić bohaterkę reportażu? No nie wiem. Oczywiście, to nie pierwszy jej występ w TVP. Miała okazję prowadzić „Pytanie na śniadanie”, a także wzięła udział w show „Taniec z gwiazdami”.

Dwa lata temu stwierdziła, że czas skończyć z modowym szaleństwem i dziś zarabia na sesjach, podobno, uzdrawiających. Być może nie ma takich zysków, jakich oczekiwała, dlatego pojawiła się w Sprawie dla reportera, aby znów było o niej głośno. Tego nie wiem, to tylko moje gdybanie. Tak czy inaczej, można uznać, że występem osiągnęła zamierzony cel – mówią o niej teraz wszyscy.

Ubierała polki, teraz uzdrawia dźwiękiem i dobrze na tym zarabia.
Ubierała polki, teraz uzdrawia dźwiękiem i dobrze na tym zarabia.

Źródło zdjęć: profil Tamara Gonzalez Perea na Instagramie.