Zarobki na walkach Fame MMA. Nitro zdradził kwotę

Zarobki na walkach Fame MMA. Nitro zdradził kwotę

Niejeden zawodnik sportów walki przez lata wyrzeczeń stara się zyskać miano najlepszego. A tu przychodzi Boxdel i Wojtek Gola, zakładają federację amatorów i ci właśnie popularni influencerzy zarabiają ogromne pieniądze za pokaz miernego show. Nitro, który ostatnio nie popisał się kondycją i całokształtem „zmagań” w oktagonie zdradził jak wyglądają zarobki na walkach Fame MMA. Będziecie w szoku.

Czy jest to sprawiedliwe? Oczywiście, że nie, ale z drugiej strony pamiętajmy, że im większa liczba fanów, tym większe zarobki. Dobrze wiemy ile zarabiają topowi gracze w piłkę nożną, kosza i inne popularne dyscypliny. Najgorsze jest jednak to, że w przypadku sportów walki, profesjonaliści mogą często jedynie pomarzyć o stawkach, które otrzymują od federacji amatorzy. Wydaje mi się, że to wpływa na motywację zawodników, aczkolwiek mogę się mylić.

FAME MMA 13 - podsumowanie. Jak przebiegały walki?
Zarobki na walkach Fame MMA. Nitro zdradził kwotę 25

Zarobki na walkach Fame MMA. Nitro zdradził kwotę

Walczący na ostatniej gali, Fame MMA 13, Sergiusz Górski, znany jako „The Nitrozyniak” rozmawiał z Mateuszem Kaniowskim, popularnym dziennikarzem z portalu MMA.pl. Z wywiadu wynika, że Górski za każdą minutę walki (o ile walką to można nazwać) zarobił ponad 100 tysięcy złotych! Mówimy więc o kwocie rzędu 750 tysięcy złotych (cytując: „dostałem trochę więcej niż połowa z półtora miliona„). Pieniądze niewyobrażalnie duże jak za tak przeciętne show „dane” fanom.

No cóż, jak widać zarobki na walkach Fame MMA wyglądają „kosmicznie”. Trochę mnie to nie dziwi. Każda gala przyciąga rzeszę fanów, którzy chcą oglądać zmagania sportowe ulubionych influencerów. Duża liczba oglądających to oczywiście ogromne zyski z PPV oraz od sponsorów. Biznes to biznes, jeśli da się na tym zarobić to czemu nie. Szkoda tylko, że profesjonaliści nie mogą nawet pomarzyć o kwotach, które zarabiają zawodnicy federacji pokroju Fame MMA. Plus jest taki, że twórcy internetowi promują sport, bo przecież muszą mieć dobrą kondycję podczas walki. A przynajmniej powinni, chociaż nie zawsze się to udaje.

Źródło zdjęcia: https://www.instagram.com/p/CbnPK1lNmIn/