STIHL przez dekady kojarzył się przede wszystkim z mocnymi urządzeniami spalinowymi, pilarkami i sprzętem do ciężkiej pracy w ogrodzie, lesie oraz przy zieleni. Teraz firma bardzo wyraźnie przesuwa ciężar w stronę akumulatorów. Rozwiązania akumulatorowe STIHL nie są już dodatkiem do oferty ani alternatywą dla mniej wymagających użytkowników. Mają stać się jednym z głównych filarów rozwoju marki.

W 2025 roku urządzenia akumulatorowe odpowiadały już za 27 procent globalnej sprzedaży, a w Europie Zachodniej około dwóch trzecich sprzedanych produktów było zasilanych akumulatorowo. Do tego dochodzi nowy zakład w Rumunii, produkcja silników EC w Waiblingen i zapowiedź systemu STIHL ALLPRO dla profesjonalistów. To pokazuje, że transformacja nie kończy się na haśle o elektromobilności sprzętu ogrodowego. Firma realnie przebudowuje produkcję, technologię i portfolio pod erę akumulatorów.
Rozwiązania akumulatorowe STIHL wchodzą do głównego nurtu
Przez lata sprzęt akumulatorowy w ogrodnictwie i pielęgnacji zieleni był traktowany trochę jak wygodna alternatywa: cichsza, prostsza, dobra do lżejszych prac, ale nie zawsze wystarczająca dla profesjonalistów. STIHL chce ten obraz zmienić. Firma jasno mówi, że transformacja w kierunku produktów akumulatorowych pozostaje kluczowym elementem strategii.
Liczby pokazują, że ten kierunek już nie jest eksperymentem. W 2025 roku urządzenia akumulatorowe stanowiły 27 procent całkowitej sprzedaży STIHL na świecie. Rok wcześniej było to 25 procent. Najmocniej trend widać w Europie Zachodniej, gdzie około dwóch trzecich sprzedanych produktów marki jest zasilanych akumulatorowo.
To bardzo ważna zmiana. Rozwiązania akumulatorowe STIHL przestają być kategorią „dla domu i małego ogrodu”. Coraz mocniej wchodzą w obszary, w których liczą się wydajność, czas pracy, szybkie ładowanie i niezawodność przez cały dzień.
STIHL chce być liderem także w akumulatorach
Michael Traub, prezes zarządu STIHL, mówi wprost, że firma nadal dąży do bycia liderem zarówno w sprzęcie akumulatorowym, jak i sieciowym. STIHL chce zostać wiodącym producentem urządzeń akumulatorowych, podobnie jak przez dekady utrzymywał silną pozycję w sektorze silników spalinowych.
To zdanie jest kluczowe. STIHL nie komunikuje akumulatorów jako pobocznej kategorii. Marka chce przenieść swój autorytet z urządzeń spalinowych do nowego segmentu. Dla użytkowników profesjonalnych oznacza to jedno: sprzęt akumulatorowy ma przestać być kompromisem.
Oczywiście producent nie porzuca korzeni. Firma nadal podkreśla swoją pozycję w segmencie silników spalinowych i zapowiada nowe urządzenia, takie jak pilarka STIHL MS 300. Ale najciekawszy ruch dzieje się teraz po stronie akumulatorów, bo tam firma inwestuje w zakłady, komponenty i nowe systemy pracy.

Nowy zakład w Rumunii to ważny element transformacji
Jednym z najważniejszych kroków jest otwarcie zakładu produkcyjnego w Oradei w Rumunii. To pierwszy zakład Grupy zajmujący się wyłącznie produkcją akumulatorów i urządzeń akumulatorowych. Ma stać się europejskim specjalistycznym centrum produkcji urządzeń akumulatorowych.
Inwestycja wyniosła 125 milionów euro. Według Michaela Trauba nowy zakład ma odegrać kluczową rolę w zaspokajaniu rosnącego popytu na akumulatory na rynku europejskim i wspierać strategiczne ambicje firmy.
To nie jest tylko informacja o kolejnej fabryce. To sygnał, że rozwiązania akumulatorowe STIHL mają mieć własne zaplecze produkcyjne w Europie. Przy rosnącym popycie, presji na dostępność i potrzebie szybkiego reagowania na rynek taki zakład może być jednym z najważniejszych elementów całej zmiany.
Silniki EC z Waiblingen, czyli większa kontrola nad technologią
Drugim ważnym krokiem jest rozpoczęcie produkcji silników EC w siedzibie STIHL w Waiblingen. To kluczowe komponenty urządzeń akumulatorowych, które wcześniej firma pozyskiwała od zewnętrznych dostawców.
Dla użytkownika końcowego może to brzmieć technicznie, ale biznesowo i technologicznie ma duże znaczenie. Jeśli STIHL chce budować przewagę w segmencie akumulatorowym, musi kontrolować nie tylko obudowę i markę na urządzeniu, ale też najważniejsze elementy odpowiedzialne za wydajność, trwałość i charakter pracy sprzętu.
Produkcja silników EC we własnym zakresie wzmacnia kompetencje technologiczne firmy i pozwala lepiej łączyć różne obszary produkcji akumulatorowej. To dokładnie ten rodzaj inwestycji, który pokazuje, że transformacja akumulatorowa STIHL nie jest marketingową zmianą opakowania, tylko głęboką przebudową zaplecza.
STIHL ALLPRO, czyli akumulatory dla profesjonalistów
Najmocniejszym sygnałem na przyszłość jest STIHL ALLPRO. To nowy system akumulatorowy zapowiedziany jako technologiczny kamień milowy w segmencie urządzeń akumulatorowych do profesjonalnego użytku. System ma dawać funkcje, które wcześniej klienci kojarzyli głównie ze sprzętem spalinowym, a jednocześnie pozostaje kompatybilny z istniejącym systemem STIHL AP i ponad 80 urządzeniami.
To bardzo ważne, bo profesjonaliści nie chcą zamkniętych wysp technologicznych. Jeśli ktoś ma flotę urządzeń, akumulatorów i ładowarek, kompatybilność z istniejącym systemem ma ogromne znaczenie. STIHL ALLPRO nie powinien więc odcinać użytkowników od dotychczasowego zaplecza, tylko rozszerzać możliwości pracy.
Sercem systemu jest nowa generacja wysokowydajnych akumulatorów. W porównaniu z poprzednimi modelami mają oferować znacznie większą moc, dłuższy czas pracy i dłuższą żywotność. Najbardziej efektownie brzmi jednak ładowanie: przy użyciu odpowiedniej mobilnej szybkiej ładowarki akumulatory można naładować do 80 procent w 9 minut.
Dziewięć minut ładowania może zmienić pracę w terenie
W sprzęcie profesjonalnym największy problem akumulatorów często nie dotyczy samej mocy, tylko logistyki. Jeśli urządzenie działa za krótko, a ładowanie trwa za długo, praca zaczyna się sypać. Profesjonalista nie może czekać pół dnia, aż akumulator wróci do formy. Sprzęt ma być gotowy wtedy, gdy jest potrzebny.
Dlatego ładowanie do 80 procent w 9 minut jest tak istotne. To parametr, który może realnie zmienić sposób planowania pracy ekip ogrodniczych, firm zajmujących się utrzymaniem zieleni czy profesjonalistów pracujących w terenie.
Jeśli STIHL ALLPRO dowiezie tę obietnicę w codziennym użytkowaniu, rozwiązania akumulatorowe STIHL mogą stać się dużo bardziej konkurencyjne wobec sprzętu spalinowego. Nie tylko dlatego, że są cichsze i lokalnie bezemisyjne, ale dlatego, że zaczynają rozwiązywać największą barierę: czas pracy i czas ładowania.
Akumulatory nie tylko dla Europy, ale Europa ciągnie zmianę
STIHL podkreśla, że sprzedaż urządzeń akumulatorowych rozwija się nierównomiernie w zależności od regionu. Najsilniejszy wpływ na wzrost miała Europa, szczególnie Europa Zachodnia. Tam około dwóch trzecich sprzedanych produktów STIHL jest już akumulatorowych.
To pokazuje, gdzie transformacja jest najbardziej zaawansowana. Europejscy użytkownicy szybciej przechodzą na sprzęt akumulatorowy, co może wynikać z regulacji, urbanizacji, większej świadomości hałasu, wymagań dotyczących pracy w przestrzeniach miejskich oraz dostępności infrastruktury ładowania.
Dla STIHL to jednocześnie szansa i wyzwanie. Firma musi utrzymać mocną pozycję w urządzeniach spalinowych tam, gdzie nadal są potrzebne, ale jednocześnie przyspieszać rozwój akumulatorów w regionach, które już tego oczekują. To właśnie dlatego inwestycje w Rumunii, Waiblingen i system ALLPRO są tak ważne.

Rok jubileuszowy ma być pokazem technologii
W 2026 roku marka obchodzi 100-lecie istnienia. Firma mogłaby oprzeć komunikację wyłącznie na historii, pilarkach, dziedzictwie i pozycji rynkowej. Zamiast tego mocno pokazuje kierunek technologiczny. Jubileusz ma być nie tylko spojrzeniem wstecz, ale też sygnałem, że marka chce dalej zmieniać sposób pracy z naturą i w naturze.
STIHL ALLPRO dobrze wpisuje się w tę narrację. Łączy 100 lat doświadczenia w tworzeniu urządzeń do pielęgnacji zieleni z dekadami rozwoju akumulatorów. Michael Traub nazywa ten system najważniejszym technologicznym kamieniem milowym wspierającym codzienną pracę profesjonalistów.
To ważne, bo jubileusz bez nowego produktu byłby tylko rocznicą. A tutaj STIHL próbuje powiedzieć: mamy historię, ale przyszłość chcemy budować na akumulatorach.
Wyniki finansowe są tłem, nie sednem historii
Oczywiście STIHL zamknął 2025 rok dobrym wynikiem. Przychody Grupy wzrosły do 5,48 mld euro, czyli o 2,8 procenta względem 2024 roku. Firma niemal wyrównała rekordowy wynik z 2022 roku, mimo trudnych warunków rynkowych, polityki celnej w USA, słabszej koniunktury w wielu regionach i niekorzystnych efektów walutowych.
Ale w tej historii liczby finansowe są raczej fundamentem niż głównym tematem. Stabilność firmy daje jej możliwość finansowania inwestycji z własnych środków. Wskaźnik kapitału własnego wzrósł do 71,2 procenta, a zatrudnienie na świecie zwiększyło się do 20 246 osób, między innymi dzięki nowemu zakładowi w Rumunii.
Najważniejsze jest jednak to, na co te zasoby są wykorzystywane. A są wykorzystywane do przyspieszania transformacji akumulatorowej: nowych zakładów, własnych komponentów, systemu ALLPRO i rozwoju portfolio, które ma odpowiadać na potrzeby profesjonalistów.
STIHL nie porzuca spalin, ale przyszłość coraz mocniej pachnie akumulatorem
STIHL znajduje się w ciekawym momencie. Z jednej strony nadal pozostaje marką mocno związaną ze sprzętem spalinowym i nie udaje, że ta część rynku znika z dnia na dzień. Z drugiej strony coraz wyraźniej pokazuje, że przyszłość wzrostu i innowacji będzie związana z akumulatorami.
To rozsądne podejście. Profesjonaliści mają różne potrzeby, a warunki pracy nie wszędzie są takie same. Nie każdy użytkownik od razu przesiądzie się na akumulator. Ale tam, gdzie liczy się hałas, wygoda, praca w mieście, szybkie uruchamianie, niższa obsługa i coraz lepsza wydajność, rozwiązania akumulatorowe STIHL będą zyskiwać przewagę.
Największe znaczenie ma to, że STIHL nie mówi już tylko o prostych narzędziach akumulatorowych. Mówi o systemie dla profesjonalistów, szybkim ładowaniu, większej mocy i produkcji kluczowych komponentów. To zupełnie inna rozmowa niż kilka lat temu.
STIHL przyspiesza akumulatorową zmianę
Najciekawszy wniosek z komunikatu jest prosty: firma nie czeka, aż rynek sam wymusi zmianę. Firma już teraz buduje zaplecze pod akumulatorową przyszłość. Udział urządzeń akumulatorowych w sprzedaży rośnie, Europa Zachodnia pokazuje kierunek, Rumunia dostaje wyspecjalizowany zakład, Waiblingen zaczyna produkować silniki EC, a ALLPRO ma dać profesjonalistom argumenty, których wcześniej szukali głównie w sprzęcie spalinowym.
To nie oznacza końca klasycznego STIHL. Oznacza raczej narodziny drugiego, coraz mocniejszego filaru. Marka, która przez dekady była symbolem sprzętu spalinowego, chce teraz równie mocno kojarzyć się z akumulatorami.
I właśnie dlatego najważniejszym tematem nie jest sam wynik finansowy za 2025 rok. Najważniejsze jest to, że producent wykorzystuje swoją stabilność, żeby przyspieszyć zmianę technologiczną. A jeśli ALLPRO rzeczywiście skróci dystans między sprzętem akumulatorowym i spalinowym w profesjonalnej pracy, ta zmiana może być dużo szybsza, niż wielu użytkowników zakładało.
Zobacz również inne nasze artykuły z kategorii narzędzia.