Genesis Toron 706. 100 godzin na baterii i cena 299 zł

Bezprzewodowe słuchawki do grania są wygodne do momentu, w którym w środku meczu zaczynają domagać się ładowarki. Genesis Toron 706 próbuje ten problem mocno ograniczyć dzięki akumulatorowi 1500 mAh zapewniającemu do 100 godzin działania. Słuchawki można połączyć z komputerem, konsolą, laptopem czy smartfonem na kilka sposobów, więc nie są sprzętem przeznaczonym wyłącznie do jednego stanowiska gamingowego. Producent zastosował także nauszniki z pianki Memory Foam, regulowany pałąk i odłączany mikrofon na elastycznym ramieniu. Co ważne, po rozładowaniu baterii nadal można korzystać z zestawu po kablu. Przy cenie 299 zł robi się z tego sprzęt, któremu zdecydowanie warto przyjrzeć się bliżej.
Genesis Toron 706 Genesis Toron 706
Genesis Toron 706

Genesis Toron 706 celuje w bardzo konkretny problem bezprzewodowych słuchawek gamingowych: baterię, o której trzeba pamiętać częściej, niż byśmy chcieli. Tutaj jedno ładowanie ma wystarczyć nawet na 100 godzin pracy, więc przy kilku godzinach grania dziennie można spokojnie zapomnieć o kablu na dłużej. Do tego dostajemy łączność bezprzewodową RapidSpeed Wireless, Bluetooth oraz możliwość pracy przewodowej. Za dźwięk odpowiadają duże, 50-milimetrowe przetworniki, a na pokładzie znalazł się również odłączany mikrofon. Brzmi jak zestaw z wyższej półki? Tymczasem sugerowana cena wynosi 299 zł. I właśnie ona sprawia, że nowy model polskiej marki robi się naprawdę ciekawy.

Genesis Toron 706
Genesis Toron 706

Genesis Toron 706 mają aż trzy sposoby połączenia

Jednym z mocniejszych punktów Toron 706 jest uniwersalność. Słuchawki oferują kilka sposobów połączenia, więc łatwo przełączać się między komputerem, konsolą i urządzeniami mobilnymi.

Podstawowym rozwiązaniem jest RapidSpeed Wireless, czyli bezprzewodowe połączenie przygotowane z myślą o graniu, gdzie opóźnienia mają znacznie większe znaczenie niż podczas słuchania podcastu w pociągu. Jest też Bluetooth, dzięki któremu słuchawki można szybko połączyć ze smartfonem, tabletem czy laptopem.

Trzecia opcja to zwykły kabel USB-C – mini jack 3,5 mm. I choć przewód raczej nie brzmi dziś jak najbardziej ekscytująca funkcja nowych słuchawek, tutaj ma bardzo praktyczne zastosowanie. Gdy akumulator się rozładuje, nie trzeba robić przymusowej przerwy. Podłączamy kabel i gramy dalej.

To szczególnie sensowne rozwiązanie dla kogoś, kto chce mieć jeden headset przy komputerze, ale od czasu do czasu używa go również do konsoli albo korzysta z niego przy telefonie.

Genesis Toron 706
Genesis Toron 706

100 godzin bez szukania ładowarki

Tu bateria naprawdę ma czym się pochwalić. Wbudowany akumulator ma pojemność 1500 mAh, a deklarowany czas pracy sięga 100 godzin na jednym ładowaniu.

Oczywiście wszystko zależy później od sposobu użytkowania, głośności i wybranego rodzaju połączenia, ale nawet jeśli realny wynik okaże się nieco niższy, nadal mówimy o bardzo solidnym zapasie energii.

Przy trzech godzinach grania dziennie teoretycznie daje to ponad miesiąc użytkowania. Przy pięciu godzinach – około 20 dni. Innymi słowy: jest spora szansa, że szybciej zapomnimy, gdzie położyliśmy kabel do ładowania, niż będziemy musieli go użyć.

I właśnie takie parametry mają większe znaczenie niż efektowne podświetlenie, którego po założeniu słuchawek i tak zazwyczaj nie widzimy.

Genesis Toron 706
Genesis Toron 706

Duże przetworniki, ale bez basowego młota

Za dźwięk odpowiadają 50-milimetrowe przetworniki. Konstrukcja została zestrojona tak, aby zapewnić bardziej zrównoważone brzmienie bez przesadnego podbijania niskich tonów.

To dobry kierunek, mocny bas w słuchawkach gamingowych bywa efektowny, ale potrafi przytłumić część detali. Efekt bywał taki, że eksplozje brzmiały imponująco, ale dialogi, muzyka i drobniejsze efekty ginęły gdzieś pod dudnieniem.

Tutaj użytkownik może dodatkowo przełączać dedykowane profile dźwiękowe i dopasować charakter brzmienia do gry, muzyki albo własnych preferencji.

Nie ma oczywiście sensu wydawać ostatecznego werdyktu na temat jakości audio bez odsłuchu, ale sama decyzja o unikaniu przesadnie napompowanego basu brzmi rozsądnie.

Genesis Toron 706
Genesis Toron 706

Gamingowy maraton nie powinien boleć

Przy słuchawkach używanych przez kilka godzin dziennie komfort potrafi być ważniejszy od połowy specyfikacji.

Genesis zastosował hybrydowe nauszniki z pianki Memory Foam, elastyczny, miękko wykończony pałąk oraz regulację pozwalającą dopasować konstrukcję do głowy. Nauszniki mają przy okazji ograniczać część dźwięków dochodzących z otoczenia.

Nie jest to oczywiście aktywna redukcja hałasu, ale przy graniu w domu dobre pasywne odcięcie od otoczenia często zupełnie wystarcza.

Na muszlach umieszczono też przyciski do sterowania podstawowymi funkcjami. Bez grzebania w ustawieniach systemu można przełączać sposób połączenia, zmieniać profile brzmienia czy sterować mikrofonem. Niby drobiazg, dopóki w środku rozgrywki nie trzeba nagle czegoś wyciszyć.

Genesis Toron 706
Genesis Toron 706

Mikrofon można po prostu odpiąć

Toron 706 wyposażono w odłączany mikrofon dynamiczny zamontowany na elastycznym ramieniu. Jego pozycję można regulować, a osobny przycisk na muszli pozwala szybko go wyciszyć.

Odłączana konstrukcja ma tutaj sporo sensu. Jeśli korzystamy z headsetu wyłącznie do grania, mikrofon zostaje na swoim miejscu. Gdy chcemy posłuchać muzyki na laptopie albo zabrać słuchawki ze sobą, można go zdjąć i nie chodzić po mieście z pałąkiem wystającym przy ustach jak operator infolinii.

Osoby używające osobnego mikrofonu przy komputerze również mogą całkowicie zrezygnować z tego elementu.

Genesis Toron 706 kosztują 299 zł

I tutaj dochodzimy do najmocniejszego argumentu. Sugerowana cena Genesis Toron 706 wynosi 299 zł. Słuchawki zadebiutowały 10 sierpnia 2026 roku i mają być dostępne w sklepie marki oraz największych sieciach handlowych.

Genesis Toron 706 w Media Expert.

Za te pieniądze dostajemy do 100 godzin pracy, trzy sposoby połączenia, 50-milimetrowe przetworniki, odpinany mikrofon, Memory Foam i możliwość dalszego korzystania ze słuchawek po rozładowaniu baterii.

Nie ma tu próby sprzedawania graczowi kosmicznych technologii i obiecywania, że po założeniu headsetu nagle zacznie wygrywać każdy mecz. I bardzo dobrze.

Na papierze Toron 706 wyglądają po prostu jak rozsądnie wyposażone słuchawki za rozsądne pieniądze. A przy obecnych cenach sprzętu gamingowego taki opis jest już całkiem niezłym komplementem.

Zobacz również inne nasze artykuły w kategorii konsole i gry.

Add a Comment

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama