Angel di Maria i Marquinhos przeżyli chwile grozy. Piłkarze PSG okradzeni.

Majątek piłkarzy największych klubów świata jest wysoki. Nic więc dziwnego, że przestępcy obierają sobie ich na swoje cele. W ostatnim czasie o tym przekonał się Angel di Maria i Marquinhos, którzy podczas meczu PSG z FC Nantes zostali okradzeni. Podczas rabunku w domach zawodników znajdowali się ich najbliżsi. Na całe szczęście nic się im nie stało.

Angel di Maria i Marquinhos okradzeni. Dowiedzieli się o tym podczas meczu

W niedzielny wieczór PSG rozgrywało swój ligowy mecz z FC Nantes. Spotkanie to nie potoczyło się po myśli zawodników z Paryża, bo ostatecznie przegrali oni u siebie 1:2. Podczas meczu miała miejsce jednak dość dziwna sytacja, ponieważ przy stanie 1:1 trener PSG, Mauricio Pochettino dokonał zmiany – ściągnął z boiska jednego z liderów i zawodnika, który w każdym momencie mógł zmienić losy spotkania, Angela Di Marię.

Kilka chwil przed tym wydarzeniem Pochettino odbył rozmowę z dyrektorem sportowym PSG, Leonardo. Wymiana zdań była intensywna i z ruchów ciała obu mężczyzn można było wyczytać, że coś jest na rzeczy. Po chwili trener PSG wrócił na ławkę i ściągnął argentyńskiego skrzydłowego i oboje zniknęli w tunelu prowadzącym na murawę.

Okazało się, że zmiana wykonana podczas spotkania nie miała podłoża sportowego. Do domu argentyńskiego zawodnika wtargnęli przestępcy i okradli posiadłość zawodnika PSG. Według informacji, które ukazały się w sieci najbliżsi zawodnika znajdowali się w domu. Portal RMC opisał włamanie „bardzo brutalnym”. Po meczu okazało się też, że włamanie miało miejsce do domu także posiadłości Marquinhosa.

Strach i trauma towarzyszące zawodnikom PSG i ich rodzinom

Francuskie media, które przekazały informacje o włamaniu do domów Angela di Marii i Marquinhosa poinformowały również, że w domach, podczas rabunku, znajdował się rodziny zawodników PSG. W przypadku Di Marii była to żona i córka, jeśli chodzi o brazylijskiego obrońcę w domu przebywali rodzice. Rzekomo, podczas napaści rodziny zawodników miały być związane, a rodzina di Marii porwana. Na całe szczęście ostatnie zdarzenie nie miało miejsca.

To nie pierwszy taki przypadek, kiedy to zawodnicy PSG zostali okradzeni. W 2018 roku z domów Erica-Maxima Chuopo-Motinga, Thiago Silvy oraz Dani’ego Alvesa skradziono cenne rzeczy. Tak samo jak w przypadku di Marii i Maequinhosa rabunek odbył się podczas meczu.

psg
To nie pierwszy przypadek rabunku wśród graczy PSG.