Chcesz zobaczyć RMS Titanic? Możesz to zrobić, ale czy Cię stać?

Każdy z nas zna historię RMS Titanic. W 1912 roku wielki transatlantycki statek zatonął po zderzeniu z górą lodową. Od tamtego czasu jego wrak jest wielką zagadką, ale również i atrakcją osiadającą na dnie Oceanu Atlantyckiego. Teraz firma OceanGate Expeditions chce pozwolić każdemu zobaczyć statek. Problemem może być jednak cena biletu.

Na własne oczy możecie zobaczyć jak wygląda wrak statku RMS Titanic

Dziewiczy rejs RMS Titanic był niezwykle ważnym wydarzeniem. Transatlantyk miał wykonać swój pierwszy kurs na trasie Southampton – Cherbourg – Queenstown – Nowy Jork. Niestety, podróż nie zakończyła się tak, jak tego oczekiwano. Pięć dni po wypłynięciu, w nocy z 14 na 15 kwietnia statek zderzył się z górą lodową. Siła uderzenia sprawiła, że w kadłubie statku pojawiła się wielka wyrwa. Około 2 godziny po zderzeniu się z górą lodową, RMS Titanic osiadł na dnie Oceanu Atlantyckiego, na głębokości około 4000 m.

Przeczytaj także: Zobaczcie pierwszy lot latającego samochodu AirCar!

Podróżowanie do wraku RMS Titanic odbywa się od kilkudziesięciu lat. Wyprawy mają głównie charakter badawczy, którym zajmują się zarówno prywatne firmy, jak i publiczne zespoły. Teraz jednak przyszła okazja dla osób, które chcą zobaczyć wrak statku. OceanGate Expeditions, prywatna firma, ogłosiła, że w planach jest wyprawa na dno Atlantyku, na którą może zapisać się każdy.

RMS Titanic
Wrak RMS Titanic na dnie Atlantyku.

Jest tylko jedno „ale”…

Plany OceanGate Expedition brzmią wspaniale, nieprawdaż? Jak to zazwyczaj bywa w tego typu pomysłach, jest jeden haczyk. Na pokładzie statku o nazwie Titan, wykonanego z włókna węglowego i tytanu zmieści się jedynie trzech pasażerów. Statek na swoim wyposażeniu będzie miał zaawansowany sonar i kamery o wysokiej rozdzielczości. Większym problemem dla szarego obywatela jest jednak cena biletu. Pojedyncza „wejściówka” ma kosztować w przedziale od 100 do 150 tysięcy dolarów.

Firma OceanGate Expedations chce jednak połączyć przyjemne z pożytecznym. Tym przyjemnym będzie obserwowanie szczątków statku, który na dnie Atlantyku oceanu leży już przeszło 109 lat. Wiadome jest to, że z racji prądów oceanicznych oraz bakterii i archeonów, wrak został mocno wybrakowany. Pożytecznym skutkiem tej wyprawy ma być opisywanie degradacji statku przez firmę. Pasażerowie, którzy zapłacą za bilet, będą brały czynny udział w badaniach, obsługując sprzęt badawczy.