Chińskie smartfony zalewają światowe rynki

Chińskie smartfony zalewają światowe rynki

Już na wstępie ktoś może powiedzieć: „nic nowego, przecież to oczywiste”. Racja, jednak warto zauważyć, jak wielkie wzrosty sprzedaży generują marki z Kraju Środka. Chińskie smartfony sprzedają się na tyle dobrze, że w przypadku danych za ubiegły rok można przeanalizować, że siedem z dziesięciu największych firm pochodzi właśnie z Chin.

Wystarczy zobaczyć statystyki. W 2015 roku chińscy producenci sprzedali 336,7 mln sztuk smartfonów, z kolei w 2019 sprzedaż wynosiła 683,3 mln sztuk. Co ciekawe, od wielu lat liderem sprzedażowym jest Samsung. Według wielu analiz w przyszłym, 2021 roku może on się stać numerem jeden. Według ekspertów z Komorkomat.pl zaskakuje nie tylko to, jak marki z Kraju Środka starają się „zalać” światowe rynki swoimi produktami. Interesująco wygląda również rozwój takich przedsiębiorstw.

Chińskie smartfony już dawno wyprzedziły produkty Apple, które przecież… też są produkowane w Chinach

Wielu z największych producentów z Chin (mowa tutaj także o submarkach. Przykładem może być Huawei z submarką Honor) powstało w przeciągu ostatnich dwudziestu lat, dlatego też nie mówimy o firmach z wieloletnią historią. Najstarszą marką jest Lenovo, które powstało w 1984 roku, z kolei Huawei powstał w 1987. Zostając przy przedsiębiorstwach znanych w Polsce Xiaomi pochodzi z 2010 roku, a OnePlus z 2013. Ogólnie, średni wiek takich firm wynosi szesnaście lat. Jeśli chodzi o średnią wszystkich najbardziej znanych przedsiębiorstw z innych krajów mówimy o 77 latach. Mowa o takich firmach jak Samsung, Apple, LG, Motorola, Sony, Nokia, czy HTC.

Najpopularniejsze smartfony w Polsce

Raczej nikogo nie zdziwi to, że Xiaomi oraz Huawei mają prawie 60% polskiego rynku. To, co jednak zaskakuje to fakt, że Xiaomi zaczęło oficjalną sprzedaż w naszym kraju dopiero na początku 2017 roku. Patrząc na bieżący rok, marka ta już po pierwszych trzech miesiącach może pochwalić się 31% udziałem rynku.

Jakie smartfony kupują Polacy?

Tak naprawdę lubimy smartfony budżetowe, aczkolwiek rodacy są skłonni wydawać sporo pieniędzy na tego typu gadżety. Potwierdzeniem niech będzie 9% udział marki Apple, która przecież oferuje głównie drogie modele. Wyjątkiem, o ile można tak powiedzieć jest iPhone SE 2020, jednak i ten model wyceniono powyżej 2000 zł.

Przykładowo, średnio w 2017 roku wydawaliśmy 1100 zł, z kolei w pierwszej połowie 2019 już 1230 zł. Tak czy inaczej, bardzo mocno polubiliśmy Xiaomi, które cały czas odnotowuje wzrosty. Z kolei Samsung, dotychczas lider w naszym kraju generuje znaczne spadki, co widać na wykresie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ
Planujesz jesienny ostry trening? Zabierz ze sobą mus lub smoothie