Śniadanie, obiad i kolacja za 35,99 zł dziennie brzmią dziś trochę jak cena z innej epoki, zwłaszcza jeśli zestawić ją z rachunkiem za jeden szybki lunch na mieście. Kuchnia Vikinga próbuje właśnie tym argumentem przyciągnąć osoby, które nie potrzebują pięciu pudełek dziennie, ale jednocześnie nie chcą codziennie gotować.

Dieta START Kuchni Vikinga składa się z trzech gotowych posiłków o łącznej wartości około 1500 kcal, dostarczanych pod wskazany adres. Do menu trafiają dania należące do najlepiej ocenianych przez dotychczasowych klientów marki. Wraz z premierą Dieta START Kuchni Vikinga marka rozpoczyna współpracę z Zofią Zborowską-Wroną i Andrzejem Wroną. I choć nazwiska przyciągają uwagę, najciekawsza jest tu jednak sama cena, bo 35,99 zł za całodzienne wyżywienie zaczyna konkurować nie tylko z cateringiem dietetycznym, ale również ze zwykłym gotowaniem.
Dieta START Kuchni Vikinga odpowiada na dość prosty problem
Nie każdy potrzebuje pięciu posiłków rozpisanych od śniadania do późnej kolacji. Dla części osób trzy większe dania w ciągu dnia są po prostu wygodniejszym rozwiązaniem. I właśnie na tym opiera się nowa oferta Kuchni Vikinga.
Z informacji zebranych wśród klientów marki wynikało, że około 35% badanych byłoby zainteresowanych częściowym wyżywieniem. Prawie połowa uważała natomiast pięć posiłków dziennie za zbyt dużą liczbę, a co czwarta osoba szukała po prostu tańszej opcji. START ma wypełnić tę lukę. Zamiast klasycznego cateringu obejmującego cały dzień od pierwszego śniadania po ostatnią przekąskę dostajemy trzy główne posiłki. Łącznie mają około 1500 kcal, więc dla części osób będzie to pełna dzienna dieta, a dla innych baza, do której samodzielnie dorzucą przekąskę czy dodatkowy posiłek.
Kuchnia Vikinga sięgnęła przy tym po przepisy, które wcześniej zbierały najlepsze oceny klientów. Dania wybrane do nowej oferty mają ponad 95% pozytywnych opinii. To całkiem rozsądne podejście. Jeśli buduje się tanią dietę, lepiej skorzystać z potraw, które ludzie już znają i lubią, niż eksperymentować ze wszystkim od początku.

35,99 zł za cały dzień zmienia kalkulację
Największą uwagę przyciąga oczywiście cena. 35,99 zł za trzy posiłki oznacza około 12 zł za jedno danie. Przy dzisiejszych cenach jedzenia na mieście robi się z tego interesująca alternatywa nawet dla osób, które wcześniej w ogóle nie brały pod uwagę cateringu dietetycznego.
Bo problemem nie jest wyłącznie cena obiadu w restauracji. Wystarczy kawa, coś na szybko na śniadanie, lunch w pracy i wieczorne zamówienie jedzenia, żeby rachunek za cały dzień urósł do znacznie większej kwoty.
Gotowanie w domu nadal może być tańsze, szczególnie jeśli planujemy zakupy i przygotowujemy większe porcje na kilka dni. Tyle że tutaj płaci się również za czas. Nie trzeba wymyślać menu, jechać na zakupy, gotować i później sprzątać kuchni. To właśnie ten argument może najmocniej przemawiać do osób, które wracają późno z pracy albo po prostu nie mają ochoty spędzać kolejnej godziny wieczorem przy garnkach.
Zofia Zborowska-Wrona i Andrzej Wrona wchodzą do kampanii
Wraz z premierą nowej diety Kuchnia Vikinga rozpoczyna współpracę z Zofią Zborowską-Wroną i Andrzejem Wroną. Aktorka i twórczyni internetowa oraz były reprezentant Polski w siatkówce zostali twarzami kampanii, której ton ma być zdecydowanie bardziej codzienny niż perfekcyjnie reklamowy.
W pierwszym spocie para mierzy się między innymi z nazwą „topinambur”, a cała historia kręci się wokół bardzo znajomego problemu: co właściwie dzisiaj zjeść. I w tym przypadku taki duet ma sens. Zamiast budować komunikację wokół ludzi pokazujących idealnie rozpisany dzień, perfekcyjną kuchnię i posiłki odmierzane co do grama, kampania idzie bardziej w stronę zwykłego rodzinnego chaosu.
Bo samo gotowanie rzeczywiście często jest najmniejszą częścią całego zamieszania. Najpierw trzeba zdecydować, co zrobić, potem kupić składniki, przygotować jedzenie, a na końcu jeszcze wszystko posprzątać. Gdy między tym wszystkim pojawia się praca, dzieci i codzienne obowiązki, trzy gotowe posiłki stojące pod drzwiami zaczynają wyglądać znacznie atrakcyjniej.
Zobacz spot Dieta START Kuchni Vikinga z udziałem Zosi Zborowskiej-Wrony i Andrzeja Wrony.

Nie każdy potrzebuje klasycznego cateringu
I chyba właśnie tutaj Dieta START Kuchni Vikinga ma największą szansę znaleźć swoją niszę. Rynek diet pudełkowych mocno przyzwyczaił klientów do modeli obejmujących pięć posiłków dziennie. Dla osoby pilnującej konkretnej kaloryczności albo realizującej określony plan żywieniowy jest to wygodne. Ale nie każdy chce organizować całe swoje jedzenie wokół pięciu pudełek. Trzy posiłki są znacznie bliższe temu, jak wiele osób je na co dzień.
Śniadanie rano, obiad w środku dnia i kolacja wieczorem. Bez drugiego śniadania zaplanowanego na 10:47 i podwieczorku, o którym przypominamy sobie dopiero wtedy, gdy znajdujemy go wieczorem na dnie lodówki.
Oczywiście 1500 kcal nie będzie odpowiednią wartością dla każdego. Zapotrzebowanie energetyczne zależy od wielu czynników i dla wielu dorosłych będzie ono wyższe. START nie musi jednak oznaczać zamkniętego systemu, w którym nie wolno zjeść niczego poza dostarczonymi pudełkami. I być może właśnie prostota okaże się największą zaletą tej oferty.
Kuchnia Vikinga walczy ceną, ale nie tylko
Na rynku cateringów dietetycznych cena pozostaje jednym z najważniejszych argumentów. Przy regularnym zamawianiu różnica kilku czy kilkunastu złotych dziennie po miesiącu robi się naprawdę zauważalna.
Dieta START Kuchni Vikinga kosztuje 35,99 zł dziennie, więc przy 30 dniach zamawiania na trzy posiłki wydalibyśmy około 1080 zł. Oczywiście rzeczywisty koszt zależy od liczby zamówionych dni, ale ta prosta kalkulacja dobrze pokazuje skalę. Dla jednej osoby jest to kwota, którą bez większego problemu można dziś wydać również na zakupy spożywcze, jedzenie na mieście i przypadkowe zamówienia z aplikacji.
Nie oznacza to automatycznie, że dieta pudełkowa stanie się najtańszym możliwym sposobem odżywiania. Domowe gotowanie nadal potrafi wygrać ceną. Różnica polega na tym, że tutaj kupujemy również wygodę i oszczędność czasu. A to dla wielu osób może być warte więcej niż kolejnych kilka złotych urwanych z rachunku.

Trzy pudełka zamiast całej torby jedzenia
Pierwsze zestawy Dieta START Kuchni Vikinga trafiły już do klientów. Całość zapakowana jest w kompaktową torbę mieszczącą trzy posiłki, co również dobrze pasuje do charakteru całej oferty.
Nie ma tu próby przekonywania, że od jutra każdy musi przejść na dietę pudełkową i podporządkować jej całe życie. To raczej rozwiązanie dla osób, które chcą zdjąć sobie z głowy trzy podstawowe posiłki. I właśnie dlatego cena 35,99 zł robi takie wrażenie.
W czasach, gdy za pojedynczy lunch z dostawą można bez większego wysiłku zapłacić 40–50 zł, możliwość otrzymania za mniejszą kwotę śniadania, obiadu i kolacji brzmi jak oferta, która przynajmniej zasługuje na sprawdzenie.
Ostatecznie sukces Diety START Kuchni Vikinga będzie jednak zależał od najprostszej rzeczy: czy jedzenie okaże się na tyle dobre, żeby klienci chcieli zamówić je ponownie.Bo ceną można zachęcić do pierwszej torby. Do drugiej i trzeciej trzeba już przekonać smakiem.
Przy okazji zobacz inne nasze artykuły w kategorii zdrowie.