Paulo Sousa

Dlaczego Paulo Sousa odchodzi z reprezentacji?

Informacje o tym, że Paulo Sousa chce odejść z reprezentacji Polski gruchnęły na nas, jak grom z jasnego nieba. Portugalski szkoleniowiec dostał ofertę z brazylijskiego klubu, którą zdecydował się przyjąć. Jaki jest jednak powód rezygnacji ze stanowiska selekcjonera reprezentacji Polski?

Portugalczyk wrogiem numerem jeden w kraju

Paulo Sousa może odejść z reprezentacji tak szybko, jak się w niej pojawił. Wieści o tym, że portugalski szkoleniowiec zostanie selekcjonerem reprezentacji Polski w piłce nożnej, nie były jednak tak szokujące, jak to, że po 11 miesiącach współpracy chce on zrezygnować ze swojego stanowiska. W tym celu odbył on rozmowę z Cezarym Kuleszą, prezesem PZPN, który decyzję Sousy określił jako „skrajnie nieodpowiedzialną”. I ma w tym sporo racji.

Odzew nie tylko ze strony mediów, kibiców, ale również piłkarzy był taki, jak można było się tego spodziewać. Obecnie Paulo Sousa jest wrogiem numer jeden w naszym kraju. Na Portugalczyka wylała się fala słusznej krytyki. Piłkarze są zaszokowani. Michał Pol, dziennikarz sportowy ujawnił SMS od jednego z kadrowiczów, w którym wyznaje, że czuje się jak „frajer”. Cały kraj zaufał Portugalczykowi, który jak widać, mydlił nam tylko oczy.

Dlaczego Paulo Sousa odchodzi z funkcji selekcjonera?

Paulo Sousa funkcję selekcjonera reprezentacji Polski objął niespełna 11-miesięcy temu, kiedy to niespodziewanie z tej funkcji został zwolniony Jerzy Brzęczek. Portugalczyk stworzył obraz osoby, której można zaufać, pasjonata i fanatyka piłki nożnej. Ci, którzy oglądali vlogi z kadry i słuchali tego, jak wypowiada się selekcjoner, mogli uwierzyć, że kadra ma w końcu trenera, który zmieni oblicze polskiej piłki. Sam w to wierzyłem. Okazuje się jednak, że był to jednak zwykły teatrzyk.

Przeczytaj także: Paulo Sousa powinien zostać? Co z przyszłością reprezentacji Polski?

Jak się okazuje, Sousie nie odpowiadała krytyka ze strony mediów, która nasiliła się po ostatnich dwóch meczach fazy grupowej eliminacji do Mistrzostw Świata. Plan kadry był mocno niezrozumiały, ponieważ na najważniejszy mecz eliminacji Sousa wystawił skład rezerwowy. Spotkanie z Węgrami miało dać nam lepsze rozstawienie w eliminacjach. Na całe szczęście skończyło się dla nas dobrze, jednak smak pozostał. Drugim powodem odejścia miała być niepewność, ponieważ Paulo Sousa siedział już na walizkach i wierzył, że wkrótce zostanie zwolniony.