Dreame X60 Pro Ultra zadebiutuje w Polsce 23 czerwca i ma być kolejnym pokazem siły marki w segmencie robotów sprzątających premium. Urządzenie rozwija rozwiązania znane z modelu X60 Ultra, ale idzie dalej pod względem mocy, zasięgu czyszczenia i inteligentnej nawigacji. Najważniejsze liczby robią wrażenie: siła ssania 42 000 Pa, wysuwana szczotka boczna na 12 cm, pad mopujący wysuwany aż na 18 cm, pokonywanie podwójnych stopni o łącznej wysokości 10 cm i rozpoznawanie ponad 320 typów obiektów dzięki AI OmniSight 3.0. Do tego dochodzi opuszczany czujnik VersaLift DToF, który pozwala robotowi zejść do wysokości 8,9 cm pod meblami, oraz stacja PowerDock, automatyzująca opróżnianie, mycie mopów w 100°C, suszenie i uzupełnianie wody.

Roboty sprzątające przez lata miały kilka typowych problemów. Nie docierały dokładnie do krawędzi, gubiły się przy progach, plątały włosy na szczotkach i nie zawsze potrafiły poradzić sobie z niskimi meblami. Dreame X60 Pro Ultra został zaprojektowany właśnie po to, żeby przesunąć te granice.
Dreame już przy modelu X60 Ultra pokazywało, że robot może dostosowywać się do trudniejszych mieszkań: niskich prześwitów, progów, nietypowych nóg stołów i podłogowych barier. Wersja Pro Ultra ma iść jeszcze dalej, szczególnie dzięki technologii wysuwanych ramion i mocniejszemu systemowi ssania.
To nie jest więc tylko „kolejny robot z większą mocą”. Najważniejsze jest to, że ma fizycznie sięgać dalej niż klasyczna konstrukcja.
42 000 Pa, czyli siła ssania z bardzo wysokiej półki
Dreame X60 Pro Ultra oferuje siłę ssania aż 42 000 Pa. To wartość, która ustawia go wśród najmocniejszych robotów sprzątających na rynku. W praktyce taka moc ma pomagać przy zbieraniu kurzu, piasku, okruchów, sierści i zabrudzeń z trudniejszych powierzchni.
Sama moc nie wystarczy, ale w połączeniu z dobrą szczotką i mopowaniem może znacząco poprawić skuteczność sprzątania. Szczególnie w domach, w których na podłodze dzieje się dużo: dzieci, zwierzęta, dywany, progi, krzesła i codzienne zabrudzenia.
Dreame wyraźnie celuje tu w użytkowników, którzy nie chcą robota „do lekkiego odświeżenia”, tylko sprzętu do możliwie bezkompromisowego sprzątania.

Dual UltraExtend Arms sięga dalej do krawędzi i narożników
Jedną z najważniejszych nowości jest technologia Dual UltraExtend Arms. Dreame X60 Pro Ultra potrafi aktywnie wysunąć szczotkę boczną na odległość 12 cm, a pad mopujący aż na 18 cm.
To istotne, bo klasyczne roboty mają okrągłą obudowę, która naturalnie ogranicza ich dostęp do narożników, listew, przestrzeni przy ścianach i miejsc pod meblami. Wysuwane ramię ze szczotką i mopem ma rozwiązać ten problem mechanicznie, a nie tylko algorytmem jazdy przy krawędzi.
Dzięki temu robot ma czyścić ciasne kąty, krawędzie ścian i głębsze zakamarki z większą precyzją, bez ręcznego poprawiania po zakończonym cyklu.
HyperStream Detangling DuoBrush 2.0 kontra włosy
Za brak plączących się włosów odpowiada nowa szczotka HyperStream Detangling DuoBrush 2.0. To ważna funkcja dla domów ze zwierzętami, długimi włosami i dywanami.
W praktyce jedna z największych irytacji przy robotach sprzątających to konieczność ręcznego wycinania włosów ze szczotki. Jeśli system rzeczywiście ogranicza plątanie, użytkownik zyskuje nie tylko czystszą podłogę, ale też mniej konserwacji.
Dreame X60 Pro Ultra ma więc nie tylko sprzątać mocniej, ale też wymagać mniej nieprzyjemnych czynności po sprzątaniu.
ProLeap pokonuje progi do 10 cm
Drugim mocnym punktem jest system ProLeap. Poprzedni model radził sobie z progami do 8,8 cm, a Dreame X60 Pro Ultra ma pokonywać podwójne stopnie o łącznej wysokości 10 cm. Pojedyncze progi i stopnie do 5 cm również nie powinny być dla niego przeszkodą.
To bardzo praktyczne w polskich mieszkaniach i domach. Progi między pomieszczeniami, listwy, podwójne uskoki, grubsze dywany czy nietypowe przejścia często dzielą przestrzeń na strefy, do których robot nie potrafi sam dojechać.
Jeśli X60 Pro Ultra faktycznie radzi sobie z takimi przeszkodami, może sprzątać bardziej ciągle i bez przenoszenia urządzenia między pokojami.
AI OmniSight 3.0 rozpoznaje ponad 320 typów obiektów
System percepcji w Dreame X60 Pro Ultra przeszedł dużą zmianę. Nowa generacja AI OmniSight 3.0 wykorzystuje układ dwóch kamer ze sztuczną inteligencją, mapowanie światłem strukturalnym 3D i adaptacyjne oświetlenie LED.
Robot ma rozpoznawać ponad 320 rodzajów obiektów. To więcej niż poprzedni system OmniSight, który identyfikował ponad 280 typów przeszkód. W praktyce chodzi o lepsze wykrywanie przedmiotów leżących na podłodze, kabli, zabawek, elementów wyposażenia i wszystkiego, co może zmieniać się z dnia na dzień.
Dla użytkownika najważniejsze jest jedno: robot ma mniej wpadać w kłopoty i lepiej radzić sobie w realnym domu, a nie tylko w idealnie przygotowanym mieszkaniu testowym.

VersaLift DToF pozwala zejść do 8,9 cm
Dreame X60 Pro Ultra ma też opuszczany czujnik VersaLift DToF. Dzięki niemu robot podczas nawigowania pod meblami może mieć zaledwie 8,9 cm wysokości.
To ważne, bo wiele robotów z wieżyczką LiDAR ma problem z niskimi kanapami, szafkami i łóżkami. Wystający moduł nawigacyjny poprawia mapowanie, ale ogranicza możliwość wjazdu pod meble. Opuszczany czujnik próbuje pogodzić oba światy: dobrą nawigację i niski profil wtedy, gdy trzeba wjechać pod przeszkodę.
Dla użytkownika oznacza to mniej kurzu pod sofą i łóżkiem, czyli dokładnie tam, gdzie ręczne sprzątanie jest najbardziej niewygodne.
PowerMaster i szybkie ładowanie 11A
Dreame X60 Pro Ultra ma akumulator o pojemności 5000 mAh. Do tego dochodzi technologia PowerMaster i ładowanie o natężeniu 11A, które pozwala robotowi szybko odzyskiwać energię.
Producent podkreśla, że robot może ładować się w czasie, w którym stacja czyści jego mopy. Dzięki temu szybciej wraca do pracy i może sprzątać przez cały dzień bez długich przestojów.
To ważne w większych domach i mieszkaniach, gdzie jeden cykl może obejmować wiele pomieszczeń, dywany, mopowanie i powroty do stacji. Im krótsze przerwy, tym bardziej płynna automatyzacja.
PowerDock robi prawie wszystko za użytkownika
Stacja PowerDock automatyzuje obsługę Dreame X60 Pro Ultra. Opróżnia pojemnik, myje mopy w wodzie o temperaturze 100°C, suszy je, uzupełnia wodę i przeprowadza samoczyszczenie systemu.
To jeden z kluczowych elementów robotów premium. Dziś nie wystarczy, że robot sam jeździ po mieszkaniu. Musi też sam zadbać o mopy, kurz, wodę i higienę po pracy. Inaczej użytkownik szybko wraca do ręcznego czyszczenia, które miało przecież zniknąć z listy obowiązków.
PowerDock ma sprawić, że X60 Pro Ultra będzie nie tylko mocny, ale też możliwie bezobsługowy.
Dla kogo jest Dreame X60 Pro Ultra?
Dreame X60 Pro Ultra jest dla osób, które mają trudniejsze mieszkanie lub dom: progi, niskie meble, dużo krawędzi, zwierzęta, dzieci, dywany i przedmioty pojawiające się na podłodze. To robot dla użytkowników, którzy
Zobacz również nasz test robota Dreame L50s Pro Ultra.