Fernando Alonso powraca do Renault! Co z Kubicą?

Dwukrotny mistrz świata oficjalnie wraca do Renault, z którym w sezonach 05 i 06 zdobył tytuł F1. Alonso komentuje powrót i zdradza swój plan na przyszłość.

O kim mowa?

Dla niektórych Fernando Alonso to niekwestionowana legenda Formuły 1, ale nie wszyscy czytelnicy mogą interesować się F1, a tym bardziej znać osiągnięcia Hiszpana. Alonso to dwukrotny mistrz świata oraz trzykrotny wicemistrz świata. Startował w 312 wyścigach stając na podium 97 razy oraz zwyciężając 32 razy. Na swoim koncie ma 23 najszybsze okrążenia i 22 starty na czele stawki (pole position). Poza F1 był mistrzem WEC, zwyciężył w 24h Le Mans i 24h Daytona. Teraz przygotowuje się do trzeciej próby by wygrać słynny wyścig Indianapolis 500, który odbędzie się w sierpniu.

Ostatnia szansa Alonso na tytuł?

38-letni kierowca ma prawdopodobnie ostatnią szanse na zdobycie trzeciego mistrzostwa F1. Nieoficjalnie kontrakt Hiszpana to 2+1 (dwa lata gwarantowane z opcją przedłużenia na kolejny rok), a więc obejmować sezony 2021, 2022 oraz potencjalnie 2023. Moim zdaniem jest to bardzo dobra decyzja, ponieważ w Formule 1 nadchodzą radykalne zmiany, które zakończyć mają dominację Mercedesa. Aktualnie nikt nie dorówna silnikom jakie montuje w swoich bolidach niemiecki zespół. Tylko oni mogą pochwalić się wieloma nowinkami technologicznymi o jakich inne zespoły mogą tylko pomarzyć (przykładem system DAS). Wprowadzony ma zostać przede wszystkim budżet, który zmniejszy różnicę miedzy bolidami kierowców. Dodatkowo bolidy Renault wyglądają dość solidnie oraz mogą pochwalić się mocnymi silnikami. Aby zobaczyć jak to będzie wyglądało w praktyce musimy jednak trochę poczekać.

Co z Kubicą?

Powrót Roberta Kubicy do ścigania się w F1 nie jest tak prosty jak Alonso. Polak nie zdobył mistrzostwa oraz jak wiemy jest po bardzo poważnym wypadku, który miał miejsce w 2011 roku. Czyni go to mniej atrakcyjnym wyborem na kierowcę. Nie pomogła przygoda z Williamsem w sezonie 2019. Najbardziej utytułowana drużyna w historii nie przypomina Williamsa jakiego znają fani F1. Wyścigi kończy na końcu stawki i w poprzednim sezonie zdobyła tylko 1 punkt (Robert Kubica).

Robert Kubica w barwach Alfa Romeo

W sezonie 2020 Robert jest kierowcą testowym w Alfie Romeo i w tym tygodniu ma dostać swoją szanse na wykazanie się w tegorocznym bolidzie podczas FP1. Jest to duża okazja dla Polaka by pokazać, że w odpowiednim pojeździe dalej potrafi wykręcić porządny czas. A jest o co walczyć, ponieważ w przyszłym sezonie prawdopodobnie odejdzie kolejna legenda F1 – Kimi Raikkonen. Jest on jednym z głównych kierowców wspomnianej wyżej Alfy Romeo. Jak pewnie większość Polaków trzymam kciuki za Roberta i liczę, że w następnym sezonie zobaczymy go rywalizującego z Alonso o najwyższe miejsca na podium.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ
Piloci i stewardessy PLL LOT-u nie zgadzają się na postojowe
Piloci i stewardessy PLL LOT-u nie zgadzają się na postojowe