Ferrari Omologata - dziesiąty z serii One-Off

Ferrari Omologata – dziesiąty z serii One-Off

Po dwóch latach produkcji pojawił się on, jedyny taki, dziesiąty z serii One-Off, tworzony na indywidualne zamówienie. Oto Ferrari Omologata. Bazuje na platformie 912 Superfast. To fantastyczne gran turismo zostało przygotowane dla klienta z Europy.

Ferrari Omologata już zyskuje na wartości

O co chodzi z tym całym „One-Off”? To samochody, które są jedyne w swoim rodzaju, gdyż tak naprawdę drugiego takiego nie było i nie będzie. Co ciekawe, pierwszy samochód skonstruowany według wymogów indywidualnego klienta wyprodukowano w 2009 roku. Dla przypomnienia, wtedy mówiliśmy o P540 SuperFast Aperta, który wyposażony był w V12-tkę umieszczoną z przodu. Motor generował 800 KM. Omologata to dziesiąty, a więc jubileuszowy model z tej serii. Wszystkie auta One-Off łączy platforma z V12-tką na przodzie. Co więcej wiemy o tym samochodzie? Jak już wcześniej wspomniałem, opiera się na technologii znanej nam z 812 Superfast. Mamy więc pod maską 6,5 V12, który generuje 720 koni mechanicznych. Silnik współpracuje z 7-biegowym automatem. Napęd? Tylko na tył. Przyspieszenie do setki trwa 2,9 sekundy, z kolegi v-max wynosi 340 km/h.

Co więcej wiemy o tym modelu?

To piękne, luksusowe gran turismo zaskakuje przepięknym wyglądem. Tak naprawdę z 812-tki pozostała szyba przednia oraz reflektory. Pozostałe elementy zostały przebudowane. Nie inaczej potraktowano wnętrze. Co tu dużo mówić, pod kątem wyglądu przoduje w Ferrari Omologata indywidualizm.

Fotele, rzecz jasna elektrycznie sterowane, a także wentylowane wykończono skórą. Oczywiście kolor musi się wyróżniać. Mamy więc w tym przypadku niebieską skórę oraz, co zaskakujące jeans. Nie zabrakło, rzecz jasna alcantary, aluminium, czy włókna węglowego. We wnętrzu znalazły się również czteropunktowe, szelkowe pasy bezpieczeństwa. Jeśli takie dodatki was w ogólnie nie urzekają to co powiecie na, uwaga wstawki polakierowane farbą, która zawiera skruszone pokrywy silników wyścigowych pochodzących z różnych modeli Ferrari z lat pięćdziesiątych i sześćdziesiątych.

Kto kupił Ferrari Omologata? Z pewnością jest to miłośnik motorsportu

Dlaczego tak uważam? Wystarczy zobaczyć między innymi specjalne opony, które cechują czerwone wstawki. Mówimy o gumach Pirelli P Zero. Oprócz tego na nadwoziu widnieją numery, a we wnętrzu znalazły się wspomniane już wcześniej pasy wyścigowe. Cena? Tego ile kosztowało Ferrari Omologata nie wiadomo, co raczej nie jest niczym zaskakującym. Jedno jest pewne – właściciel na pewno nie będzie narzekał na utratę wartości. Ba, już może liczyć ile auto zyskuje każdego dnia.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ
Najnowsza odsłona serii HP OfficeJet Pro oferuje funkcję Smart Tasks pozwalającą na oszczędność czasu podczas wykonywania podstawowych zadań oraz kompaktowy rozmiar dla jeszcze większej wygody użytkowania.
HP OfficeJet Pro – urządzenia wielofunkcyjne dla małych firm