Jeszcze niedawno Google chwaliło się, że jego usługi są dostępne „dla wszystkich”. Teraz coraz więcej użytkowników łapie się za głowę. Wszystko przez zmiany w Mapy Google, które zaczęły działać zupełnie inaczej, gdy korzystasz z nich bez zalogowanego konta.

Mapy Google z ograniczeniami. Nie masz konta, masz problem
Internauci zauważyli, że po wylogowaniu z konta Google aplikacja potrafi przełączyć się w tzw. widok ograniczony (ang. limited view). Efekt? Z mapy znikają elementy, które dla wielu osób były jej największą zaletą. Mowa m.in. o:
- opiniach i ocenach użytkowników,
- galeriach zdjęć i filmów dodanych przez społeczność,
- informacjach o popularnych godzinach,
- menu lokali oraz powiązanych miejscach.
Bez tych danych Mapy Google zaczynają przypominać… zwykłą mapę z pinezkami. Da się dojechać do celu, ale trudno podjąć świadomą decyzję, gdzie faktycznie warto się zatrzymać.

Użytkownicy zauważyli zmiany jako pierwsi
O całej sprawie zrobiło się głośno za sprawą wpisów na Reddit. To tam użytkownicy zaczęli porównywać działanie Map Google w trybie zalogowanym i bez konta. W wielu przypadkach różnice były ogromne.
Niektórzy piszą, że widzą tylko jedno zdjęcie danego miejsca, inni – że sekcja opinii całkowicie zniknęła. Pojawiają się też komunikaty sugerujące, że aplikacja „może działać w trybie ograniczonym”, choć bez jasnego wyjaśnienia, co to właściwie oznacza.

„Mapy Google stały się bezużyteczne”
W kolejnych komentarzach nie brakuje ostrych słów. Część użytkowników wprost twierdzi, że Mapy Google bez opinii i zdjęć tracą sens. Dla wielu osób to właśnie recenzje społeczności były kluczowe – zwłaszcza w podróży, przy wyborze restauracji, kawiarni czy hotelu.
Pojawiają się też spekulacje, że Google testuje nową politykę i zmiany są wdrażane stopniowo, tylko dla wybranych regionów lub kont. To by tłumaczyło, dlaczego nie każdy widzi ograniczenia w takim samym zakresie.
Dlaczego Google to robi?
Oficjalnego stanowiska na razie brak, ale powodów może być kilka. Najczęściej wymienia się:
- chęć zwiększenia liczby aktywnych kont Google,
- lepszą personalizację treści dla zalogowanych użytkowników,
- ograniczenie nadużyć, scrapowania danych i automatycznego pobierania opinii.
Problem w tym, że takie podejście kłóci się z dotychczasową filozofią Map Google. Przez lata była to jedna z nielicznych dużych platform, które pozwalały swobodnie przeglądać ogromną bazę opinii i zdjęć bez konieczności logowania.
Test, błąd czy nowy standard?
Na ten moment Google nie wydało żadnego komentarza. Nie wiadomo więc, czy „limited view” to chwilowy błąd, test A/B, czy może zapowiedź stałych zmian. Jeśli jednak ograniczenia zostaną na dłużej, dla wielu użytkowników będzie to wyraźny sygnał: bez konta Google coraz trudniej korzystać z podstawowych usług.
Jedno jest pewne – jeśli używasz Map Google bez logowania, możesz się zdziwić. I to niekoniecznie pozytywnie. Przy okazji zerknij na nasze testy nowych samochodów.