Jeep Wrangler z V8

Jeep Wrangler z V8 potwierdzony! Oczywiście w USA

Jakiś czas temu, a dokładnie na wakacjach Mikołaj pisał o koncepcie jednej z najpopularniejszych terenówek z widlastą ósemką pod maską. I wiecie to? Jeep Wrangler z V8 pojawi się na rynku! Ma być wyposażony w 6,4 HEMI. Mają rozmach, powiedzcie, że nie.

Ford Bronco? Pfff, Jeep mówi – patrzcie na to!

W lipcu tego roku zobaczyliśmy koncept, czyli Wranglera 932, który miał być wyposażony w widlastą ósemkę generującą moc na poziomie 450 KM. Setkę ta terenówka miała osiągać w mniej niż pięć sekund. Aczkolwiek nie wydaje mi się, że do wyścigów miał być przeznaczony ten potwór pod maską. Nie ma co ukrywać, duża moc potrzebna jest w terenie. Oczywiście, amerykanie czterdzieści lat temu również w Jeep’ie CJ posiadali V-kę.

Temat koncepcyjnego modelu ucichł delikatnie, ponieważ Ford pokazał Bronco. W sumie fajny, w miarę mocny, ale jednak maksymalnie z V6 pod maską. Oczywiście jego rywalem jest nie kto inny, jak właśnie terenówka FCA. Nie tak dawno mogliśmy zobaczyć hybrydowe odmiany kilku Jeepów. Czyżby producent zamierzał obniżyć mocno statystyki dotyczące emisji spalin, aby właśnie utrzeć nosa Fordowi? Coś w tym musi być, skoro ma powstać Jeep Wrangler z V8. I to nie byle jakim, bo 6,4 HEMI! Tak przynajmniej mi się wydaje, bo przecież co innego mogli pod maskę wrzucić inżynierowie? W końcu mają dostępny bardzo znany i solidny silnik, który znamy z modeli SRT.

Jeep Wrangler z V8. Czy tego potrzebowali klienci?

My w terenie zazwyczaj upalamy jakieś starsze auta, co widać między innymi na filmikach Terenwizji, czy przeglądając grupy na Facebooku. Wiadomo jednak, że jeżdżąc po bezdrożach warto mieć mocny silnik. Oczywiste jest również to, że amerykanie lubią mocne silniki pod maską. Co prawda jeżdżąc Wranglerem Rubiconem JL z dwulitrowym motorem pod maską nie odczuwałem jakiegoś braku mocy, aczkolwiek wszyscy dobrze wiemy, że fajne brzmienie powoduje uśmiech na twarzy. Zapewne dlatego też z myślą o ludziach, którzy fascynują się motoryzacją powstanie Jeep Wrangler z V8. Będzie to bardziej pokaz możliwości konstruktorów i ot, szaleństwo i ucieczka od codzienności, która zdominowana jest przez wszelakie hybrydy, czy samochody na prąd. Czy coś wiemy na temat nowego modelu Wranglera? Niestety niewiele. Nie jest to koncept, a więc już pierwsza wiadomość jest bardzo pozytywna. Nasłuchując się temu krótkiemu nagraniu ewidentnie w tle „śmiga” jakaś V-ka. Zapewne terenówka Jeep’a będzie oferowała fabryczny lift, mocne opony M/T, a także blokady przedniej i tylnej osi. Miejmy nadzieję, że dowiemy się o nim więcej już niebawem!

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ
Archos Diamond Gamma – test smartfona