KRUX Anta

KRUX Anta – zjawiskowa obudowa typu cube tower

Marki KRUX raczej nie trzeba nikomu przedstawiać. Podbiła ona serca graczy i zwykłych użytkowników w Polsce. Firma ma bardzo bogatą ofertę jeśli chodzi o obudowy, jednak Anta znacząco odbiega od swoich poprzedników. KRUX ma na ogół bardzo udane modele, ale w większości przypadków chodzi o znacznie niższą półkę cenową. Jak będzie tym razem? Czy firma podołała zadaniu i KRUX Anta to produkt idealny?

Zawartość opakowania

Obudowa KRUX Anta dociera do nas w klasycznym dla tej marki kartonie, który zawiera wiele informacji na temat produktu, jak wymiary czy standard obsługiwanych płyt. Wszystko jest solidnie zabezpieczone, możemy spać spokojnie nie obawiając się o stan naszej paczki podczas transportu. Poza obudową niewiele się tu znalazło, bowiem jedyne co tu znajdziemy to zestaw montażowy oraz wszystkie potrzebne przewody do podłączenia przedniego panelu.

Pierwsze wrażenia

Pierwsze wrażenia były bardzo pozytywne. Wiedziałem mniej więcej z czym będę miał styczność, a jednak obudowa mocno mnie zaskoczyła. KRUX Anta jest wyjątkowa w swojej prostocie, ale cechuje się masą bardzo przydatnych udogodnień o czym później.

Co ważne, w zestawie poza obudową nie dostajemy wentylatorów. Nie zabrakło jednak kontrolera do nich, więc sterowanie podświetleniem będzie od razu dostępne. Zmiana trybów jest identyczna, jak w przypadku pilota od zestawu wentylatorów KRUX Lunar oraz chłodzenia Hydropump.

Wchodzimy teraz na nieco wyższy próg cenowy. Cena ma bardzo duże znaczenie jeśli chodzi o opłacalność i takie zmiany jak brak wentylatorów na pewno ją obniżają.

Wygląd KRUX Anta

KRUX Anta to niemal kanciasta bryła w monochromatycznych odcieniach. Wygląda bardzo elegancko i przyjemnie, a dzięki stonowanym barwom bez problemu będzie pasować do wielu stanowisk. Wyglądem może przypominać konstrukcje od chociażby Lian Li, jednak ma to się ni jak do rzeczywistości. Różnice są wręcz ogromne, zarówno w wyglądzie jak i atrybutach oraz wykonaniu. Przez mniejsze wymiary zamontujemy tu dwie chłodnice do 280mm zamiast trzech po 360mm, jak to było w przypadku o11. Obudowa jest dwukomorowa, co oznacza, że zasilacz montujemy po drugiej stronie, a więc nie będzie on widoczny podczas spoglądania na komputer.

Górna część Anty to panel sterowania zawierający sporo złącz, takich jak audio, USB czy przycisk zasilania oraz zmiany podświetlenia. Dodatkowo jest tu duży filtr na magnes. Możemy na topie zamontować dwa wentylatory 120 lub 140 mm. Spód w związku z pozbyciem się piwnicy na zasilacz ma teraz duży filtr przeciw-kurzowy z miejscem na ponownie dwa 120 lub 140 mm wentylatory. Ostatnie z miejsc w które zamontujemy wentylator to tył. W tym przypadku możliwa jest instalacja jednego wentylatora, jednak o maksymalnej przekątnej 120 mm. Szkoda, że nie ma możliwości zamontowania wentylatorów na froncie. Nie dla przepływu, bo bez siatki z przodu nie ma to sensu, ale dla samego wyglądu. Zabrakło również miejsca na rezerwuar, więc fani chłodzenia typu custom loop mogą być lekko zawiedzeni.

Jakość wykonania

Jedna z najważniejszych kwestii, czyli wykonanie tego modelu. Przód oraz lewy bok (patrząc od przodu obudowy) to hartowane szkło. Tak, szkło, nie pleksi. Ciekawą cechą było umieszczenie szkła na przedniej jak i bocznej ścianie. Mimo, że mniej wytrzymałe przy upadku, to znacznie mniej się rysuje oraz zbiera mniej odcisków palców itp. Szklany bok jest umieszczone na dwóch zawiasach, a nie przykręcany na śrubki. Pozwala to na otwieranie obudowy podobnie jak drzwi… lodówki. W razie potrzeby można szybę z nich zdjąć. Nie wiem jak Was, ale mnie kupili tym, jak paczką żelków!

Żarty żartami, ale jest to zdecydowanie wygodniejsze niż konieczność odkręcania czterech śrub za każdym razem, kiedy chcemy zajrzeć do środka lub przeczyścić wnętrze komputera.

Z zewnątrz obudowa KRUX Anta wykonana jest głównie z metalu, najprawdopodobniej aluminium. Jest ono grube, nie ugina się pod większym naciskiem. Nawet miejsca na filtry ze strukturą plastra miodu są twarde i wytrzymałe. Jak już wspomniałem, front to szkło, wygląda bardzo ładnie. Wewnątrz znalazły się trzy bardzo duże przepusty na kable, dodatkowo z gumowymi zaślepkami. Poza nimi są jeszcze małe przepusty nad i pod płytą główną. Warto wspomnieć, że możemy użyć tego podzespołu w standardzie ATX oraz mniejszym. Przeloty bardzo ułatwiają aranżację kabli i w dodatku pozwalają na ich większe ukrycie. Miejsca na same przewody jest bardzo dużo. Na tyle, że nie trzeba ich jakoś specjalnie spinać. Zaletą są też wykręcane śledzie – w poprzednikach były one wyłamywane. Bardzo dobrze, że zdecydowano się na taki ruch. Wewnątrz znalazło się miejsce na kartę graficzną do 320 mm i chłodzenie CPU o wysokości do 160 mm.

W obudowie KRUX Anta zamontować możemy trzy dyski 3,5″ oraz dwa dyski 2,5″, więc każdy znajdzie coś dla siebie. Dyski można zamontować po drugiej stronie płyty głównej. Zasilacz montujemy wertykalnie, wiatrakiem do zewnątrz, przez co zamiast wsysać kurz z komputera ma dostęp do czystego powietrza. Sumując tą sekcję dochodzę do wniosku, że produkt prezentuje sobą świetną jakość wykonania za rozsądną cenę – wynosi ona na dzień publikacji wpisu ok. 320 – 350 zł.

Przykładowy build

Jak się prezentuje KRUX Anta to już wiecie, ale warto też zobaczyć jak wyglądają w niej podzespoły przy włączonym podświetleniu. Według mnie – rewelacja. Jako, że w zestawie nie ma wentylatorów to klient ma wolną rękę i może kupić co tylko zapragnie. Ja postanowiłem dodać tutaj zestaw trzech wentylatorów KRUX Lunar. Całość świetnie współgra z chłodzeniem Nova tej samej firmy, które wyposażone jest w identyczny wentylator. Co ciekawe, w zestawie z wentylatorami dostępny jest pilot, dzięki któremu nie tylko możemy zmieniać tryb podświetlenia ale także jasność i prędkość. Poniżej zestawiam specyfikację tego zestawu wraz ze zdjęciami. Na dole tej sekcji znalazł się filmik prezentujący wszystkie dostępne tryby podświetlenia.

KRUX Anta

Dość tej suchej specyfikacji, ważniejsze są przecież zdjęcia. Obudowa wraz z „wnętrznościami” prezentuje się naprawdę zacnie, niezależnie czy z podświetleniem wielokolorowym, statycznym (np. białym) czy bez. KRUX Anta swoim wyglądem wyróżnia się na polskim rynku na tle swojej konkurencji.

A tutaj zapowiedziany film, który pokazuje wszystkie dostępne tryby podświetlenia oraz to, jak całość ze sobą współgra. Trybów jest masa, wiec każdy znajdzie coś dla siebie. Jest też tryb auto, który pokazuje każdy po kolei. Tego właśnie użyłem, żeby zaprezentować możliwości podświetlenia zarówno chłodzenia jak i samych wentylatorów.

Temperatury

Duże filtry wraz ze sporą ilością miejsca na przepływ powietrza pozytywnie wpływają na temperaturę podzespołów. W porównaniu do mojej poprzedniej obudowy – SilentiumPC RG4T RBG temperatury były bardzo zbliżone w kwestii procesora. Karta graficzna dzięki napływowi powietrza od spodu osiągała nieco niższe temperatury w obudowie KRUX Anta. Również reszta podzespołów jak pamięci RAM, dysk M2, płyta główna były trochę chłodniejsze. Nie były to kolosalne różnice, ale zawsze na plus. Jest to niemałe zaskoczenie patrząc na fakt, że poprzednia obudowa miała front z siatką. Scenariusz z temperaturami powtarzał się zarówno w normalnym użytkowaniu jak przeglądanie internetu czy oglądania filmów na YouTube, ale również podczas stress testów i gier. Mogę przyznać, że spodziewałem się, że przez szklany front to Anta wypadnie gorzej. Tak więc to nie tylko dobrze wykonana obudowa, ale również z dobrym przepływem powietrza. Jeśli komuś bardzo zależy na temperaturach może zaopatrzyć się większą ilość wentylatorów.

Podsumowanie
Firma KRUX postanowiła zaskoczyć fanów i zaprezentować coś zupełnie innego. Udało im stworzyć produkt wręcz rewelacyjny. W skrócie za już za ok. 320 zł dostajemy świetnie wykonaną obudowę z ciekawymi udogodnieniami.
Zalety
Bardzo dobra jakość wykonania
Ciekawy wygląd
Dużo miejsca na kable
Przydatne przepusty
Dwa panele ze szkła, z czego jeden jest na zawias
Niezły przepływ powietrza i temperatury
Wady
Brak miejsca na rezerwuar
Brak możliwości zamontowania wentylatorów oraz chłodnicy na froncie
9.7
Wynik