Ma miliardy, a mieszka w małej chatce. Chce zamieszkać na Marsie

Ma miliardy, a mieszka w małej chatce. Chce zamieszkać na Marsie

Świat nie przestaje mnie zadziwiać. Już nawet nie chodzi mi o to, że od dwóch lat jesteśmy w sytuacji dość… dziwnej. Dziś przeczytałem, że jeden z amerykańskich miliarderów sprzedał wszystkie swoje nieruchomości. Mieszka w małym domu o powierzchni 35 metrów kwadratowych, ale i to miejsce planuje opuścić. Wszystko dlatego, że ma zamiar zamieszkać na Marsie. Brzmi absurdalnie? Być może. Pamiętajcie jednak, że za tą szaloną wizją stoi nie kto inny jak Elon Musk.

Amerykański miliarder, którego większość z nas kojarzy głównie z marką elektrycznych samochodów Tesla ma bardzo ambitne plany. W sumie, patrząc na to, co dzieje się na świecie wcale mu się nie dziwię, że chce zamieszkać na Marsie. Prawdę mówiąc – byle dalej od tego zwariowanego świata, który przeraża z dnia na dzień coraz mocniej. Elon Musk potrafi zarabiać pieniądze. Według szacunkowych wyliczeń, niebawem jego majątek może przekroczyć barierę, uwaga – usiądź wygodnie – 300 miliardów dolarów. Ale wiecie co jest najlepsze? Gość nie wydaje tego na jakieś bzdury typu luksusowe jachty czy imprezy trwające kilka dni bądź tygodni. Co to, to nie.

Radykalne zmiany

Gość wcale nie obnosi się ze swoim bogactwem. A przynajmniej ja tego nie widzę. Mało tego, cały swój majątek, a trochę tej kasy przecież uzbierał, planuje przeznaczyć na zbudowanie systemu transportu kosmicznego. Oczywiście będzie to potrzebne, jeśli faktycznie chce zamieszkać na Marsie.

Oprócz wspomnianego pozbycia się nieruchomości, a mam tu na myśli między innymi posiadłość w San Francisco, za którą pozyskał 30 milionów dolarów, Elon rozstał się ze swoją partnerką. Powód rozstania był wręcz żałosny. Jak sam miliarder stwierdził, to przez obowiązki związane z pracą. Podobno nadal zostają w świetnych relacjach.

Jak myślicie, gdzie teraz mieszka Elon Musk, skoro pozbył się swoich nieruchomości? Otóż miliarder na początku roku przeprowadził się z Los Angeles do Austin w Teksasie. Wszystko dla ekologii. Tak, gość codziennie latał pomiędzy Austin a Brownsville. Kosmos. Dosłownie. Zamiast codziennie podróżować swoim odrzutowcem, teraz zapewne w ciszy spogląda na gwiazdy i czeka na dzień, w którym jego statek Starship przetransportuje go na Marsa. Dlaczego? Przeniósł się do StarBase, a więc miasteczka, które jest położone na obszarze Boca Chica.

Wracając jeszcze do samego pomieszczenia, bo domem bym raczej tego nie nazwał. Chociaż w sumie patrząc na to, co wyprawiają deweloperzy… Tak czy inaczej, Elon mieszka w domku, który został wyprodukowany z tak zwanych prefabrykatów. Za tą koncepcją stoi firma Boxabl. Brzmi ciekawie? A i owszem. Goście składają w kilka chwil poszczególne pomieszczenia i możecie zacząć żyć w nowym miejscu. Z resztą – sami zobaczcie.

Zamieszkać na Marsie

Po sprzedaży wspomnianej posiadłości, a także kilku innych, za które zgarnął ponad sto milionów dolarów doszedł do wniosku, że czas na przeprowadzkę. Co prawda zażartował informując, że chce wyprowadzić się na marsa, jednak na poważnie poinformował iż planuje poświęcić się Marsowi oraz Ziemi. Z tym Marsem raczej można mu wierzyć, ponieważ widać jak mocno zaangażowany jest w swoją firmę SpaceX.

Elon Must podobno ma w przyszłym roku polecieć w kosmos. Oczywiście, do Marsa droga daleka, ale twierdzi, że w przyszłej dekadzie ma się mu to udać. Co jednak z kolonizacją Czerwonej Planety? Wydaje mi się, że to zostaje na chwilę obecną w sferze marzeń miliardera.

Sprawdź również nasze artykuły z kategorii podróże.