Mity motoryzacyjne. Kierowcy wciąż w nie wierzą

Nowe opony powinny trafić na przód, bo ta oś odpowiada za kierowanie? Klimatyzacja zimą tylko zwiększa spalanie? Szybkie ładowanie zawsze niszczy akumulator samochodu elektrycznego? Takie stwierdzenia nadal pojawiają się w rozmowach kierowców i internetowych dyskusjach. Niektóre zawierają odrobinę prawdy, ale bez dodatkowego wyjaśnienia mogą prowadzić do błędnych decyzji. Najbezpieczniej nie traktować ich jako uniwersalnych zasad i za każdym razem sprawdzać zalecenia producenta pojazdu. Oto pięć mitów motoryzacyjnych, które mogą odbić się na portfelu lub bezpieczeństwie.
Mity motoryzacyjne Mity motoryzacyjne
Mity motoryzacyjne

Mity motoryzacyjne często brzmią jak sprawdzone rady przekazywane z kierowcy na kierowcę. Problem w tym, że część z nich pochodzi z czasów, gdy samochody były znacznie prostsze niż obecnie. Stosowanie nieaktualnych zasad może prowadzić do niepotrzebnych wydatków, szybszego zużycia podzespołów, a niekiedy także do niebezpiecznych sytuacji na drodze. Wątpliwości dotyczą między innymi miejsca montażu nowych opon, używania klimatyzacji zimą oraz ładowania samochodów elektrycznych. Kierowcy często lekceważą również wymianę płynu hamulcowego i oleju w manualnej skrzyni biegów. Pięć popularnych przekonań warto więc skonfrontować z aktualną wiedzą techniczną i zaleceniami dotyczącymi konkretnego samochodu.

Mity motoryzacyjne
Mity motoryzacyjne

Skąd biorą się mity motoryzacyjne?

Wiele obiegowych porad ma źródło w doświadczeniach z samochodami produkowanymi kilkadziesiąt lat temu. Część dotyczyła konkretnych konstrukcji, ale z czasem zaczęto ją stosować do wszystkich pojazdów.

Sytuacji nie ułatwiają określenia takie jak „bezobsługowy” czy „olej na całe życie”. Mogą sugerować, że dany podzespół nie wymaga kontroli przez cały okres użytkowania samochodu. W praktyce nawet nowoczesne auta potrzebują regularnej obsługi i prawidłowej eksploatacji.

Mity motoryzacyjne
Mity motoryzacyjne

Mit 1. Nowe opony należy montować na przedniej osi

Przednie koła odpowiadają za kierowanie, a w wielu samochodach również za przenoszenie napędu. To sprawia, że montaż nowej pary opon właśnie z przodu wydaje się logiczny. Przy wymianie tylko dwóch sztuk lepsze ogumienie powinno jednak trafić na tylną oś, niezależnie od rodzaju napędu.

Mateusz Gul z zespołu Oponeo.pl wyjaśnia, że lepsza przyczepność tylnej osi zwiększa stabilność samochodu, szczególnie na mokrej nawierzchni. Zużyte opony z tyłu zwiększają ryzyko nadsterowności, czyli sytuacji, w której tylna część auta zaczyna uciekać na zewnątrz zakrętu.

Taki poślizg jest dla większości kierowców trudniejszy do opanowania niż utrata przyczepności przednich kół. Najlepszym rozwiązaniem pozostaje wymiana całego kompletu, aby przyczepność obu osi była możliwie zbliżona.

Mit 2. Klimatyzacja przydaje się tylko latem

Klimatyzacja nie służy wyłącznie do obniżania temperatury w kabinie. W chłodne i wilgotne dni osusza powietrze, dzięki czemu pomaga szybciej usunąć parę z szyb i poprawia widoczność.

Dariusz Guzowski, kierownik Wyważonego Serwisu, zaleca uruchamianie klimatyzacji przynajmniej raz w tygodniu na około 15–20 minut. Podczas pracy po układzie krąży olej smarujący sprężarkę i uszczelnienia.

Długie przerwy mogą sprzyjać wysychaniu uszczelek, powstawaniu nieszczelności oraz problemom z kompresorem. Regularne włączanie klimatyzacji nie zastępuje jednak okresowego serwisu, wymiany filtra kabinowego i czyszczenia układu.

Mity motoryzacyjne
Mity motoryzacyjne

Mit 3. Szybkie ładowanie zawsze niszczy baterię

Obawa przed ładowaniem prądem stałym ma źródło w starszych samochodach elektrycznych, które dysponowały mniej zaawansowanym chłodzeniem i zarządzaniem temperaturą ogniw. Współczesne auta korzystają z systemów BMS, które kontrolują temperaturę oraz w razie potrzeby ograniczają moc ładowania.

Albert Kania z Polskiego Stowarzyszenia Nowej Mobilności zwraca uwagę, że szybkie ładowanie może zwiększać tempo degradacji, ale jego wpływ jest dziś znacznie skuteczniej ograniczany. Dane Geotab obejmujące 22 700 samochodów pokazały około 1,5 procent rocznej degradacji przy ładowaniu AC. W pojazdach, w których ponad 40 procent sesji odbywało się prądem stałym o mocy przekraczającej 100 kW, wynik wynosił około 3 procent rocznie.

Szybka ładowarka nie niszczy więc akumulatora natychmiast. Częste korzystanie z dużej mocy może jednak przyspieszyć jego zużycie, dlatego najważniejsze pozostaje przestrzeganie zaleceń producenta danego pojazdu.

Mity motoryzacyjne
Mity motoryzacyjne

Mit 4. Płyn hamulcowy wystarczy dolewać

Uzupełnienie zbyt niskiego poziomu płynu nie zastępuje jego okresowej wymiany. Płyn hamulcowy pochłania wilgoć, przez co z czasem obniża się jego temperatura wrzenia. Przy intensywnym hamowaniu może to osłabić skuteczność układu.

Marek Stępień z Polskiego Związku Motorowego wskazuje, że należy przede wszystkim stosować się do harmonogramu producenta. Gdy takich informacji brakuje, najczęściej przyjmuje się wymianę co dwa lata lub po przejechaniu 40–60 tys. km.

Niski poziom płynu powinien również skłonić do znalezienia przyczyny. Może wynikać ze zużycia klocków hamulcowych, ale także z nieszczelności, której nie usunie samo dolanie cieczy.

Mity motoryzacyjne
Mity motoryzacyjne

Mit 5. Olej w manualnej skrzyni jest dożywotni

Określenie „olej na całe życie” nie oznacza, że środek smarny zachowa swoje właściwości bez względu na przebieg i sposób użytkowania samochodu. Olej w skrzyni pracuje pod obciążeniem, odprowadza ciepło oraz smaruje łożyska, koła zębate i synchronizatory.

Dariusz Guzowski rekomenduje wymianę po przejechaniu 60–100 tys. km lub co 5–6 lat. Nie jest to jednak sztywny okres obowiązujący w każdym samochodzie. Pierwszeństwo powinny mieć zalecenia producenta, konstrukcja przekładni oraz warunki eksploatacji.

Ciężko wchodzące biegi, hałas podczas jazdy lub wycieki wymagają diagnostyki. Odkładanie wizyty w warsztacie może doprowadzić do poważniejszego uszkodzenia i kosztownej naprawy przekładni.

Nie każda popularna rada jest dobra

Mity motoryzacyjne bywają przekonujące, ponieważ często wyrastają z dawnych doświadczeń albo upraszczają bardziej złożony problem. Nie powinny jednak zastępować instrukcji obsługi, harmonogramu serwisowego i oceny mechanika znającego dany model.

Regularna kontrola płynów, ogumienia, klimatyzacji oraz podzespołów może kosztować znacznie mniej niż naprawa zaniedbanego samochodu. W motoryzacji lepiej sprawdzać fakty, niż później płacić za skutki obiegowych porad.

Przy okazji zobacz również nasze testy samochodów.

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama