Apple CSAM

Niemiecki parlament obawia się nowego pomysłu Apple

Kilka dni temu pojawiła się informacja na temat sposób Apple na walkę z dziecięcą pornografią. Gigant z Cupertino planuje skanować zdjęcia swoich użytkowników w poszukiwaniu tego typu materiałów za pomocą technologii Apple CSAM. To nie do końca podoba się niemieckiemu parlamentowi. Szykują się kolejne problemy amerykańskiego giganta?

Technologia Apple CSAM wywołuje kontrowersje

Apple dba o bezpieczeństwo i prywatność swoich użytkowników. Nowa technologia Apple CSAM ją narusza, jednak wykorzystanie jej ma bardzo szlachetne zastosowanie. Producent chce wykorzystać tę technologię do skanowania zdjęć użytkowników w celu poszukiwania materiałów z pornografią dziecięcą. Co więcej, technologia ta będzie przeszukiwać zdjęcia w poszukiwaniu zdjęć dzieci, które zostały wpisane na listę zaginionych. Jeśli zdjęcie takiego dziecka zostanie znalezione w czyjejś galerii, zostanie ono następnie zweryfikowane i zgłoszone do odpowiednich służb.

apple csam
Działanie technologii CSAM pokazane na schemacie.

Musicie więc przyznać, że technologia ta w praktyce może okazać się niezwykle pomocna i zwiększyć bezpieczeństwo najmniejszych. Nie można też odmówić Apple tego, że ma jak najlepsze intencje. Pornografia dziecięca jest czymś obrzydliwym i zjawiskiem, które nie powinno mieć w ogóle miejsca, jednak są osoby, a raczej potwory, które posiadają w swojej bazie danych właśnie takie materiały. Niestety, nie każdy jednak jest zwolennikiem wykorzystania technologii Apple CSAM. Głosy sprzeciwu dochodzą z naszej zachodniej granicy.

Niemiecki parlament ma wątpliwości, co do nowej technologii

Technologia CSAM w teorii ma robić wiele dobrego, jednak wątpliwości co do niej wyraziło wiele osób, w tym również kryptografowie. Zaznaczyli oni bowiem, że system może zgłaszać obrazy, które według niego mogą naruszać prawo, jednak w rzeczywistości nie będą przedstawiały nielegalnych zdjęć, na których widnieją wizerunki nieletnich. Algorytm może je błędnie zidentyfikować.

Przeczytaj także: Apple stratne na 300 mln USD! Kolejna kara dla giganta!

Do grona osób, które wyrażają swoje wątpliwości co do technologii CSAM od Apple dołączyli członkowie niemieckiego parlamentu. Wśród nich znalazł się także przewodniczący komisji technologii Budestagu, Manuel Hoferlin. Co więcej, polityk wysłał bezpośredni list do Tima Cooka, w którym informuje CEO Apple o tym, że firma wkracza na niebezpieczne ścieżki i może mocno nagiąć prywatność i bezpieczeństwo komunikacji. Przewodniczący twierdzi również, że technologia może okazać się najpotężniejszym narzędziem szpiegowskim, jakie powstało. To może skutkować wielkimi stratami dla Apple.

Gigant z Cupertino już wcześniej odniósł się do zarzutów tego typu, twierdząc, że żaden rząd nie będzie miał dostępu do technologii, a korzystać z niej będzie jedynie sam producent. Dodatkowo Apple przyznało, że skanowane będą jedynie zdjęcia przetrzymywane w iCloud, a nie te, które znajdują się na dysku urządzenia. Sprawdzaniu nie będą podlegały również filmy. Wkrótce ma pojawić się specjalny artykuł, który szczegółowo opisze działanie technologii Apple CSAM.