Peugeot 308 GT – uparte „lwiątko” które nie chce się zestarzeć…

Od premiery tego przyjemnego samochodu kompaktowego, jakim jest Peugeot 308 mija 7 lat. Konkurencja nie śpi i zdążyła w ostatnim czasie odmłodzić swoje propozycje. Czy mimo wieku „308-ka” wciąż zaskakuje? Zapraszam do lektury tekstu! 

Wyglądasz mi na sportowca! 

Oddany w moje ręce Peugeot 308 był doposażony pakietem GT. Wiele elementów nadwozia aż krzyczy do nas: “zobacz jaki ze mnie sportowiec”.  Trochę szkoda, że w parze z wyglądem nie idą sportowe osiągi. W prezentowanym modelu znajdziemy 3 cylindrowy silnik 1.2 Puretech dysponujące mocą 130 koni mechanicznych. Motor współpracuje z 6-stopniową skrzynią manualną. Napisałem „trochę”, gdyż powyższe liczby nie charakteryzują Peugeota 308 jako demona prędkości, jednak elastyczność tego silnika daję sporo frajdy z jazdy.

Dla kogo? 

Ostatnio dobrze pisze mi się o abstrakcyjnych scenariuszach w jakich mogłoby dojść do zakupu testowanych aut. Tak samo będzie w tym przypadku. Wyobraźmy sobie, że pewien nastolatek, który marzy o nowym aucie sportowym udaję się z prośbą do swojego ojca. Pan ojciec dysponuje takim budżetem, że jest w stanie powyższe życzenie kochanego syna spełnić. Biorąc pod uwagę brak doświadczenia młodzieńca w prowadzeniu auta i jego marzenie o sportowym samochodzie decyduję się na zakup prezentowanego Peugeota 308 GT. Atrakcyjny wygląd i umiarkowane osiągi w tym „abstrakcyjnym” przypadku będą strzałem w dziesiątkę. Oczywiście Peugeot 308 to auto w pełni funkcjonalne, więc znajdzie zastosowanie w większości codziennych zadań stawianych przed typowymi autami kompaktowymi.  

Sylwetka godna uwagi

Design tego francuskiego lwa to jedna z tych rzeczy, która po siedmiu latach prawie w ogóle się nie zestarzała. Dzięki pakietowi GT dostajemy fajnie wyglądający samochód. Piękne, 18-calowe obręcze wraz z oponami o niskim profilu i szerokości 225mm to coś na co każdy kierowca zwróci uwagę. Pełne oświetlenie LED-owe daje popis po zmroku. Charakterystyczne tylne lampy, atrapy wydechów (szkoda, że to tylko atrapy) czy zgrabny tył 308 sprawiają, że chce się krzyknąć “ale d*** !”. Bryła Peugeota 308 GT to przykład spójności. Patrząc na ten samochód nie ma się do czego doczepić. I jeszcze ten niebieski kolor z czarnymi elementami. Ahh robi to wrażenie!  

Peugeot 308 GT – wrażenia z jazdy

Wiem doskonale, że moje teksty czyta wielu malkontentów, którzy po sprawdzeniu jaki silnik znajduję się opisywanym modelu pomyślą tylko: „meeeh znowu silnik od kosiarki”. Następnie spiją łyk żółtej Tatry i pójdą sprawdzać do garażu co znowu stuka w ich „dizelku” sprzed ćwierć wieku. Ja przez tydzień z Peugeotem 308 GT bawiłem się świetnie. Może demonem prędkości nie jest, jednak elastyczność tego silnika zaskakuje.

Na pierwszy ogień idzie spalanie. Tutaj przy spokojnej jeździe jesteśmy w stanie zejść poniżej 6l na 100km. Tak więc 53l bak paliwa może wystarczyć na blisko 850 km zasięgu. Przyśpieszenie do pierwszej setki wynosi 10,5 sekundy, a prędkość maksymalna to 205km/h. Pomimo wątpliwych osiągów Peugeot 308 GT prowadzi się wręcz fenomenalnie, a zawdzięcza to sportowemu zawieszeniu i szerokim oponom, które jak przyklejone trzymają się jezdni. Układ kierowniczy precyzyjnie przenosi nasze zamiary na przednią oś. Dla szukających podkręcenia wrażeń z jazdy Peugeot przewidział magiczny przycisk “Sport”. Po wciśnięciu auto staje się czulsze na wciskanie gazu, a towarzyszy temu przyjemny dźwięk V8 generowany przez… głośniki.

Peugeot 308 GT – wnętrze i wyposażenie 

Wraz z pakietem GT dostajemy sportowe, półskórzane fotele z masażami. System multimedialny to gratka dla fanów dobrego nagłośnienia. W tym przypadku Peugeot nie zawiódł i użytkownicy mogą cieszyć się mocnym brzmieniem płynącym z głośników firmy Denon. Trzeba przyznać, że wnętrze jest dobrze wyciszone, bo nawet przy szybszej jeździe nic nie zakłóca rozmów czy słuchania radia.

Deska rozdzielcza i jej rozmieszczenie może znaleźć tyle samo zwolenników co przeciwników. Panuję tu minimalizm. Przyciski funkcyjne zamienił dotykowy ekran, za pomocą którego sterujmy prawie wszystkim. Począwszy od multimediów po klimatyzację. Usunięcie przycisków i pokręteł nie do końca jest wygodne. Lubię mieć szybki dostęp do zmian ustawień np. klimy. W tym przypadku musiałem kluczyć po ustawieniach za pomocą dotyku. Podczas trakcie jazdy, gdy nie możemy oderwać wzroku od drogi jest to podwójnie frustrujące. W sumie, niejednokrotnie opisywaliśmy tutaj ten problem. Wystarczy sprawdzić inne nasze testy samochodów marki Peugeot.

Peugeot designem kierownicy sprawił, że cofnąłem się do czasów, kiedy ogrywałem gry wyścigowe za pomocą dedykowanego kontrolera. Obręcz jest mała i wypłaszczona w górnej i dolnej części. Kształtem przypomina trochę te używane w F1… ale tylko trochę. Miałem mały problem z czytelnością I-Cocpitu. W komfortowej dla mnie pozycji górna część kierownicy znajdowała się idealnie pośrodku wyświetlacza.

Podsumowanie
Peugoet 308 GT pomimo upływu lat to wciąż łakomy kąsek na rynku aut kompaktowych. Potrafi dać frajdę z jazdy po mieście pomimo dość słabych osiągów. Nadwozie w pakiecie GT może spodobać się naprawdę szerokiemu gronu odbiorców. Można powiedzieć, że Francuzi stworzyli auto, które przeżyło próbę czasu. Aż strach pomyśleć co będzie, kiedy wyjdzie nowa generacja 308. Ja czekam! A Wy?
Zalety
Pakiet GT-Line
Ponadczasowa stylistyka
Daje sporą frajdę z jazdy
Nagłośnienie Denon
I-Cocpit
Wady
Mało sportowy silnik
Ekran jest mało wygodny w obsłudze
8
Wynik