Międzynarodowe konferencje mają swój urok. Mnóstwo ludzi z różnych krajów, ciekawe pomysły, networking i prezentacje, które mogą zmienić sposób myślenia o biznesie czy technologii. Jest tylko jeden drobny problem – języki. Bo kiedy na scenie ktoś mówi płynnie po angielsku, a na widowni siedzi kilkaset osób z różnych zakątków świata, nagle okazuje się, że nie każdy nadąża.

Polska firma Vasco Electronics postanowiła coś z tym zrobić. Efektem jest Vasco Audience, czyli nowe narzędzie do tłumaczeń konferencyjnych, które pozwala jednej osobie mówić w swoim języku, a publiczności odbierać tłumaczenie na żywo – prosto na własnym smartfonie. Ma to zmienić konferencje międzynarodowe.
Jedna prezentacja, kilkadziesiąt języków
Pomysł stojący za Vasco Audience jest bardzo prosty. Mówca prowadzi prezentację w swoim języku, a uczestnicy konferencji mogą śledzić tłumaczenie w czasie rzeczywistym na swoich urządzeniach.
W praktyce ma wyglądać to tak, że każdy słuchacz korzysta z własnego smartfona, tabletu albo laptopa. Tłumaczenie pojawia się na ekranie w formie tekstu lub audio, więc można wybrać sposób odbioru, który jest najwygodniejszy. Brzmi trochę jak magia technologii z konferencji o sztucznej inteligencji, ale idea jest bardzo praktyczna – po prostu sprawić, żeby wszyscy na sali rozumieli to samo. W końcu trudno mówić o dobrej prezentacji czy wartościowej dyskusji, jeśli połowa uczestników zastanawia się, czy dobrze zrozumiała ostatnie zdanie.

Tłumaczenie bez instalowania aplikacji
Jedną z największych zalet Vasco Audience jest prostota. Uczestnicy wydarzenia nie muszą instalować żadnych dodatkowych aplikacji ani przygotowywać specjalnego sprzętu. Wystarczy urządzenie z dostępem do internetu i przeglądarka.
Cały proces ma zamknąć się w trzech krokach. Najpierw osoba prowadząca uruchamia transmisję w aplikacji Vasco Audience – to jedyna aplikacja, którą trzeba pobrać. Następnie uczestnicy skanują kod QR przygotowany przez organizatora spotkania.
Od tego momentu ich smartfony, tablety lub laptopy zamieniają się w osobiste odbiorniki tłumaczenia. System generuje je na bieżąco, dzięki czemu uczestnicy mogą śledzić wystąpienie niemal w tym samym czasie, w którym prowadzący mówi ze sceny. Co ważne, system obsługuje ponad 50 języków, więc nawet bardzo międzynarodowa publiczność ma sporą szansę znaleźć swój.

Technologia, która ma łączyć ludzi
Twórcy rozwiązania podkreślają, że celem projektu było przede wszystkim ułatwienie komunikacji w międzynarodowym środowisku.
„Naszą misją od zawsze było łączenie ludzi. Z Vasco Audience wychodzimy poza rozmowy jeden na jeden i wkraczamy na scenę biznesowych wydarzeń. Dzięki tej technologii bariera językowa na sali konferencyjnej, w pokoju szkoleniowym czy podczas oprowadzania wycieczki po prostu przestaje istnieć – organizator nie musi już planować osobnej infrastruktury tłumaczeniowej.”
Maciej Góralski, CEO Vasco Electronics.
Koniec logistycznego koszmaru konferencji
Organizacja tłumaczeń na konferencjach często bywa dość skomplikowana. Kabiny dla tłumaczy, słuchawki dla uczestników, systemy audio i dodatkowa obsługa techniczna potrafią zamienić salę konferencyjną w małe centrum dowodzenia.
Vasco Audience próbuje ten proces uprościć. Ponieważ tłumaczenie trafia bezpośrednio na urządzenia uczestników, nie trzeba przygotowywać całej dodatkowej infrastruktury. Dodatkowo po zakończeniu wydarzenia dostępna jest także transkrypcja prezentacji, która pozwala wrócić do treści wystąpienia później. To przydatne szczególnie wtedy, gdy prezentacja była pełna danych, przykładów i informacji, które trudno zapamiętać za pierwszym razem.
Według producenta takie rozwiązanie może obniżyć koszty tłumaczeń nawet o 90 procent w porównaniu ze standardowymi systemami stosowanymi podczas konferencji.
Dla organizatorów wydarzeń to spora zmiana. Tłumaczenia na żywo przestają być rozwiązaniem zarezerwowanym wyłącznie dla największych kongresów czy międzynarodowych targów. Mogą pojawić się także na mniejszych konferencjach, szkoleniach czy spotkaniach biznesowych.
Vasco zmieni konferencje. Producent testuje technologię
Choć Vasco Audience dopiero pojawia się na rynku, rozwiązanie miało już okazję zostać sprawdzone w praktyce. System testowano m.in. podczas Expo 2025 w Osace, gdzie wspierał komunikację w trakcie polsko-japońskiego panelu biznesowego.
Jeśli jednak technologia się przyjmie, możliwe, że przyszłe konferencje będą wyglądały trochę inaczej. Zamiast zastanawiać się, czy wszyscy na sali dobrze zrozumieli prezentację, uczestnicy będą mogli po prostu skupić się na tym, co najważniejsze – na pomysłach, dyskusji i rozmowach. A tłumaczenie zrobi się gdzieś w tle, praktycznie samo.
Zobacz przy okazji jakie technologie zaprezentowała marka Vasco podczas CES 2026 w Las Vegas.