Jeszcze niedawno premiera robota sprzątającego sprowadzała się do większej siły ssania i kilku nowych funkcji w aplikacji. Prezentacja Roborock na IFA 2026 dotyczy problemów, które naprawdę ograniczają samodzielność urządzeń. Saros 20 Flow Complete ma wjeżdżać pod niskie meble, pokonywać wysokie progi i myć podłogę rolką płukaną podczas pracy. F25 Ultra Steam Gen 2 odpowiada na uporczywe plamy gorącą parą, natomiast Qrevo Edge 2 Flow oferuje podobny kierunek mopowania w niżej pozycjonowanej serii. Przyglądałem się z zaciekawieniem temu, co te technologie mogą zmienić w codziennym użytkowaniu i które z nich faktycznie trafią do Polski.

Na stoisku Roborock na IFA 2026 królowali: Saros, F25 i Qrevo
Saros 20 Flow Complete pełni rolę najważniejszej premiery Roborock na IFA 2026 i pokazuje technologiczny szczyt oferty. Tuż za nim znajduje się F25 Ultra Steam Gen 2, który rozwija kategorię ręcznie prowadzonych urządzeń wet&dry. Qrevo Edge 2 Flow ma natomiast przenieść mop rolkowy do popularniejszej i bardziej dostępnej serii. Interaktywne stoisko pozwala zobaczyć pracę rolki, przejazd przez próg, chowany moduł LiDAR oraz działanie gorącej pary, dzięki czemu prezentacja nie ogranicza się do urządzeń ustawionych na podestach. I to właśnie lubię – oglądanie produktów podczas pracy.
Terminy polskich premier są potwierdzone dla tej trójki oraz F25 Pro Turbo Combo. Modele F25 pojawią się w październiku 2026 roku, natomiast Saros 20 Flow Complete i Qrevo Edge 2 Flow w czwartym kwartale, natomiast producent nie podał jeszcze cen ani dokładnych dni rozpoczęcia sprzedaży. Sprawdźmy, co ciekawego przygotowała dla nas marka Roborock na IFA 2026.

Saros 20 Flow Complete ma pokonywać progi do 8,8 cm
Roborock Saros 20 Flow Complete jest najważniejszą klasyczną premierą marki Roborock na IFA 2026. Przy wysokości 8,98 cm ma być najcieńszym dostępnym robotem sprzątającym z mopem rolkowym. Chowany moduł RetractSense LiDAR pozwala obniżyć konstrukcję bez rezygnowania z laserowego mapowania pomieszczeń, co powinno ułatwić wjazd pod kanapy, komody i łóżka. Moc ssania wynosi 36 000 Pa, ale w praktyce bardziej interesujący może okazać się system Reactive AI, rozpoznający ponad 300 rodzajów przeszkód zarówno w dzień, jak i po ciemku.

Drugim wyróżnikiem jest AdaptiLift Traverse 3.0. Podwozie ma pozwalać na pokonywanie dwuwarstwowych progów o łącznej wysokości do 8,8 cm. To znacznie więcej niż w typowych robotach, które często zatrzymują się na wysokiej listwie albo wymagają ręcznego przeniesienia do kolejnego pomieszczenia. Jeżeli system będzie równie skuteczny w realnym mieszkaniu, może rozwiązać jeden z najstarszych problemów tej kategorii: robot przestanie być urządzeniem autonomicznym tylko w obrębie jednej, idealnie równej kondygnacji.
Za mycie odpowiada SpiraFlow 2.0 Self-Cleaning Mop. Rolka obraca się z prędkością 240 obr./min, pracuje z naciskiem 15 N, a 16 dysz dostarcza wodę pod ciśnieniem. Brud ma być na bieżąco usuwany z powierzchni mopa, dzięki czemu robot nie powinien rozprowadzać tych samych zanieczyszczeń po kolejnych fragmentach podłogi. Po powrocie do stacji mop jest prany wodą o temperaturze 100°C, a system automatycznie dozuje detergent. Podnoszone szczotki boczne Dual Lifting Arc Side Brushes mają dodatkowo ograniczać przenoszenie zabrudzeń między różnymi rodzajami powierzchni. Brzmi sensownie? Jasne. Nie zmienia to faktu, że oczywiście, sprawdzimy to w testach praktycznych.

F25 Ultra Steam Gen 2 wytwarza parę o temperaturze 180°C
Roborock F25 Ultra Steam Gen 2 jest urządzeniem wet&dry przeznaczonym dla osób, które wolą samodzielnie prowadzić sprzęt, ale oczekują skuteczniejszego usuwania trudnych plam. W trybie Turbo Steam Mode nowa generacja ma wytwarzać nawet 2,5 razy więcej pary niż poprzednik. Po 30 sekundach nagrzewania urządzenie generuje stabilną parę o temperaturze 180°C, która ma pomagać w rozmiękczaniu zaschniętych zabrudzeń i tłustych śladów. Intensywność pracy jest automatycznie dopasowywana do stanu podłogi, dzięki czemu użytkownik nie musi za każdym razem ręcznie zmieniać ustawień.

Płaska konstrukcja ułatwia wsuwanie głowicy pod niskie meble, a uchwyt SensEdge Robotic Arm automatycznie dostosowuje swoje położenie podczas manewrowania. System 0 mm Triple-Edge Cleaning ma umożliwiać mycie bez pozostawiania szerokiego marginesu przy ścianach i listwach. Po zakończeniu pracy F25 Ultra Steam Gen 2 automatycznie czyści oraz suszy elementy mające kontakt z brudną wodą, co powinno ograniczać powstawanie nieprzyjemnych zapachów.

Qrevo Edge 2 Flow przenosi mop rolkowy do tańszej serii
Qrevo Edge 2 Flow rozwija podobny pomysł, lecz ma być propozycją dla osób, które nie chcą wydawać dużej kwoty na sprzęt sprzątający. Robot również mierzy 8,98 cm i korzysta z chowanego systemu RetractSense LiDAR. Oferuje 35 000 Pa siły ssania, mop rolkowy SpiraFlow 2.0 pracujący z prędkością 240 obr./min i naciskiem 15 N oraz system Dual Anti-Tangle, który ma ograniczać zaplątywanie się włosów. Reactive AI rozpoznaje ponad 280 typów przeszkód, czyli nieco mniej niż w Sarosie, ale nadal jest to bardzo rozbudowany katalog obiektów. Szczerze? To może być bardzo ciekawy sprzęt dla wielu klientów, bo oferuje wiele. Oczywiście, o ile producent go rozsądnie wyceni.
Co jeszcze ciekawego oferuje ten model? Mamy na przykład wysuwany mop Edge-Adaptive, który ma docierać bliżej ścian i narożników, gdzie okrągłe roboty zwykle zostawiają wąski pas nieumytej podłogi. Stacja dokująca suszy mop powietrzem o temperaturze 63°C i według producenta może zapewnić nawet 65 dni działania bez konieczności ręcznej obsługi części eksploatacyjnych. Oczywiście wartość ta będzie zależała od wielkości mieszkania, częstotliwości sprzątania i ilości zabrudzeń. Qrevo Edge 2 Flow może jednak okazać się jedną z ciekawszych premier jesieni, jeżeli zachowa najważniejsze zalety Sarosa przy wyraźnie niższej cenie. Tej ostatniej na razie jeszcze nie znamy ale po cichu liczę, że producent nas pozytywnie zaskoczy.

F25 Pro Turbo Combo ma zastąpić kilka odkurzaczy
F25 Pro Turbo Combo idzie w inną stronę. Odłączany moduł napędowy i wymienne końcówki pozwalają przekształcić odkurzacz myjący w bezprzewodowy sprzęt do dywanów, kanap, szczelin oraz innych trudno dostępnych miejsc. Dla mnie to rewelacja! Bardzo praktyczny sprzęt. System 5 w 1 ma sens szczególnie w mniejszych mieszkaniach, w których przechowywanie osobnego odkurzacza pionowego, urządzenia ręcznego i modelu wet&dry szybko staje się problemem.
Maksymalna deklarowana siła ssania wynosi 25 000 Pa. Technologia HyperScrub zwiększa jednocześnie przepływ wody, intensywność szorowania i moc ssania, gdy urządzenie wykryje uporczywe zabrudzenie. Wspomagane napędem koła SlideTech 2.0 mają ułatwiać prowadzenie sprzętu w przód i w tył, natomiast konstrukcja JawScrapers ogranicza nawijanie się włosów na szczotkę. Na papierze F25 Pro Turbo Combo wygląda jak najbardziej uniwersalna z październikowych premier. W praktyce o jego wartości zdecydują łatwość czyszczenia, czas pracy, przechowywanie akcesoriów i cena całego zestawu. Oczywiście, mam nadzieję, że sprzęt ten szybko trafi do naszej redakcji, gdzie dokładnie przeanalizujemy jego działanie.

RockNeo Q2 LiDAR ma kosić bez przewodu i stacji RTK
Co jeszcze zauważyłem w Berlinie? Nowości Roborock na IFA 2026 wyraźnie wychodzą poza wnętrze domu. Nie inaczej jest w przypadku RockNeo Q2 LiDAR. Co to za sprzęt? To automatyczna kosiarka przeznaczona do trawników o powierzchni do 800 m². System Sentisphere LiDAR samodzielnie tworzy mapę ogrodu, dlatego instalacja nie wymaga układania przewodu ograniczającego ani montowania zewnętrznej stacji RTK. Szczerze? Dla mnie najlepsze rozwiązanie jeśli chodzi o roboty koszące. Kosiarka ma poruszać się w przejściach o szerokości od 60 cm i radzić sobie ze wzniesieniami o nachyleniu do 45 proc. Trzy ostrza oraz moduł PreciEdge pozwalają zbliżyć element tnący na około 3 cm do granicy trawnika. Producent zastrzega, że ostateczny efekt zależy od rodzaju obrzeża i działania oprogramowania. Ma to sens, prawda?
W aplikacji Roborock można definiować strefy, układać harmonogramy i zarządzać regularnym koszeniem. Stacja ładująca ma wbudowany moduł wzmacniający Wi-Fi, a zabezpieczenie antykradzieżowe ma utrudnić nieautoryzowane zabranie urządzenia. RockNeo Q2 LiDAR otrzymał klasę odporności na wodę IPX6 i współpracuje z Alexą oraz Google Home. To obiecujący zestaw, ale kosiarka będzie musiała udowodnić swoją skuteczność w znacznie mniej przewidywalnym środowisku niż mieszkanie. Wąskie przejazdy, mokra trawa, zabawki, spadające gałęzie i zmieniające się rabaty są dla systemu nawigacji dużo trudniejszym testem niż krzesła stojące w salonie.

RockAqua P1 czyści dno, ściany i linię wody
Roborock RockAqua P1 rozpoczyna zupełnie nową serię robotów basenowych. Urządzenie ma czyścić dno, ściany, linię wody oraz płytkie platformy z wodą o głębokości do 15 cm. Adaptacyjna trasa pomaga poruszać się po nieckach o nieregularnym kształcie, a analiza obrazu służy do rozpoznawania schodków, odpływów i innych przeszkód. Funkcja ClearVision Smart Patrol Cleaning wykrywa mocniej zabrudzone miejsca i kieruje tam dodatkową pracę, aby ograniczyć pomijanie fragmentów oraz niepotrzebne powtarzanie przejazdów. Brzmi fajnie. Czas wybudować basen, prawda?
Deklarowany przepływ wynosi 6800 GPH, czyli 25 738 litrów na godzinę. Czterolitrowy kosz wykorzystuje dwa stopnie filtracji: 180 i 70 mikrometrów. RockAqua P1 ma zbierać zarówno drobny piasek, jak i większe liście. Robot automatycznie reguluje siłę ssania – przy większych elementach chwilowo ją zmniejsza, aby strumień wody nie odepchnął zanieczyszczenia, a następnie ponownie zwiększa moc podczas zbliżania się do zabrudzonego miejsca. Czas pracy sięga 3,5 godziny, co powinno wystarczyć również do obsługi większych basenów.
Po zakończeniu cyklu lub przy krytycznie niskim poziomie baterii funkcja Auto Waterline Parking kieruje urządzenie do linii wody. Robot czeka tam na wyjęcie, a system szybkiego odprowadzania wody zmniejsza jego ciężar już podczas podnoszenia. Z aplikacji można sprawdzać stan urządzenia i ustawiać harmonogramy. To drobne elementy, ale właśnie one zdecydują, czy właściciel rzeczywiście zaoszczędzi czas, czy po każdym cyklu będzie musiał szukać ciężkiego robota na środku niecki.

Saros Rover potrafi sprzątać schody
Co mnie najbardziej zaskoczyło? Oczywiście, sprzęt, który wspina się po schodach. W przypadku marki Roborock tym rządzeniem był Saros Rover, po raz pierwszy pokazany w Europie. Jak to działa? Konstrukcja typu wheel-leg łączy koła z ruchomymi nogami, które mogą niezależnie unosić i opuszczać robota. Dzięki temu urządzenie wykonuje niewielkie podskoki, pokonuje nachylenia, przemieszcza się między poziomami i czyści kolejne stopnie schodów. Czujniki ruchu oraz przestrzenne dane 3D pomagają mu rozpoznawać otoczenie podczas przechodzenia z jednej kondygnacji na drugą. Widziałem to w praktyce. Szczerze? Radził sobie bardzo dobrze i skutecznie czyścił każdy ze schodków podczas demonstracji.

To potencjalnie ogromna zmiana, ponieważ tradycyjny robot nadal pozostaje przywiązany do piętra, na którym został uruchomiony. Saros Rover może kiedyś zlikwidować tę barierę, ale na razie należy traktować go jako demonstrację kierunku rozwoju. Producent nie potwierdził terminu polskiej sprzedaży ani ceny. A szkoda, bo myślę, że wielu klientów czeka na roboty, które oprócz skutecznego czyszczenia podłóg, zajmą się również schodami. W ubiegłym roku było podobnie i coś czuję, że jeszcze chwilę poczekamy na wprowadzenie ich do sprzedaży.

Które nowości Roborock są najważniejsze dla polskich klientów?
Jeśli chodzi o Roborock na IFA 2026, najwięcej uwagi w przypadku polskich klientów zasługuje Saros 20 Flow Complete, ponieważ łączy mop rolkowy, niską obudowę, rozbudowane rozpoznawanie przeszkód i podwozie pokonujące progi do 8,8 cm. Drugim urządzeniem, na które warto według mnie zwrócić uwagę jest F25 Ultra Steam Gen 2 z parą o temperaturze 180°C. Qrevo Edge 2 Flow może jednak okazać się szczególnie interesujący zakupowo, jeżeli zachowa najważniejsze zalety mopa rolkowego przy cenie wyraźnie niższej od flagowego Sarosa. Czy tak będzie? Zapewne niebawem się o tym dowiemy.

A co z innymi nowościami Roborock na IFA 2026? Pozostałe premiery pokazują skalę rozwoju marki, ale na część z nich trzeba będzie poczekać dłużej. F25 Pro Turbo Combo zadebiutuje w październiku, a RockNeo, RockAqua i Saros Rover nie mają jeszcze daty polskiej sprzedaży.
Szczegóły na temat nowości marki znajdziesz za pośrednictwem oficjalnego sklepu Roborock. Materiał powstał we współpracy z marką Roborock.