Dane Fitatu pokazują, że na starcie 2026 roku wielu Polaków zaczęło realizować postanowienia noworoczne, nawet jeszcze w styczniu. Styczeń to dziwny miesiąc. Z jednej strony jeszcze gdzieś w szafce czają się świąteczne słodycze, z drugiej – w głowie pojawia się myśl, że może jednak czas coś zmienić. Bez rewolucji, bez dramatu, ale tak… rozsądniej. I wygląda na to, że na starcie 2026 roku sporo osób faktycznie postanowiło przejść z trybu „postanawiam” na „sprawdzam”.

Dane od Fitatu pokazują, że początek stycznia był momentem bardzo konkretnych działań. Fitatu, czyli polska aplikacja do liczenia kalorii i ogarniania diety, stała się dla wielu osób codziennym punktem odniesienia.Po prostu: co dziś zjadłem, ile tego było i czy jutro da się trochę lepiej.
Bez „od poniedziałku”, bez „od lutego”
Końcówka grudnia i pierwsze dni stycznia to moment, kiedy wiele osób… po prostu zaczyna. Nie czeka na idealny dzień, nie planuje wszystkiego w Excelu. Z danych wynika, że Fitatu było wtedy regularnie otwierane, a wpisywanie posiłków szybko weszło w codzienną rutynę. Aplikacja ma dziś ponad 1,5 mln aktywnych unikalnych użytkowników miesięcznie, ale to właśnie pierwszy tydzień 2026 roku szczególnie się wyróżnił. I nie chodzi o jednorazowy zryw, tylko o powtarzalność – dzień po dniu
Liczby, które mówią same za siebie.
Między 1 a 7 stycznia aktywność użytkowników była średnio o 76% wyższa niż w poprzednim tygodniu. Dla porównania – to tak, jakby nagle wszyscy zgodnie stwierdzili: „dobra, sprawdzamy”. Sam 7 stycznia przyniósł ponad 330 tysięcy unikalnych aktywnych użytkowników jednego dnia. Do tego w pierwszym tygodniu stycznia aplikację pobrano ponad 100 tysięcy razy (łącznie na Androidzie i iOS). Wygląda na to, że nowy rok naprawdę zmotywował do działania – przynajmniej na starcie.
Od myślenia do klikania (i fotografowania)
Co ciekawe, za wzrostem liczby użytkowników poszły bardzo konkretne działania. W styczniu intensywnie uzupełniano dzienniki posiłków, a planer był aktualizowany częściej niż niejeden noworoczny kalendarz. Między 1 grudnia a 7 stycznia użytkownicy wykonali łącznie 243 tysiące zdjęć posiłków, korzystając z funkcji szacowania kalorii AI. To sporo. I pokazuje, że zamiast zgadywać „na oko”, wiele osób woli szybkie sprawdzenie: zdjęcie, analiza, gotowe

Co naprawdę lądowało na talerzach?
Dane z rozpoznanych składników pokazują bardzo życiowy obraz początku roku.
Najczęściej pojawiały się:
- warzywa – 25,1% wszystkich rozpoznanych składników (czyli jednak się da),
- mięsa i ryby – 18,2%,
- nabiał – 16,6%.
Swoje miejsce miały też:
- produkty przetworzone – 13,8% (bo życie),
- produkty zbożowe – 10,7%.
Mniej było:
- owoców – 4,6%,
- orzechów i nasion – 4,2%,
- tłuszczów i olejów – 3,0%.
Reszta – przyprawy, zioła, słodycze i kategoria „inne” – to razem około 3,8%.

Jakie cele dominują na starcie roku?
Od momentu uruchomienia noworocznych postanowień w aplikacji (27 grudnia) swoje cele zadeklarowało blisko 100 tysięcy osób. I ta liczba systematycznie rośnie.
Wśród nowych użytkowników obraz jest bardzo spójny:
- 75% wybiera redukcję masy ciała jako główny cel.
Pozostali skupiają się na budowaniu masy mięśniowej albo utrzymaniu wagi. Czyli klasyka stycznia, tylko podparta danymi, a nie samym „wydaje mi się”.

Mniej zgadywania, więcej spokoju
Jak podkreśla Marcin Budziński, CTO Fitatu, dane jasno pokazują, że użytkownicy chętnie sięgają po analizę zdjęć posiłków wspieraną przez AI. Ponad 243 tysiące zdjęć wykonanych w krótkim czasie to dość wyraźny sygnał: szybka informacja zwrotna naprawdę pomaga.
Najnowsza wersja Fitatu AI 2.0 Acai łączy sztuczną inteligencję z większą możliwością edycji i pracy na danych. W praktyce oznacza to mniej stresu, gdy dzień nie wyszedł idealnie, i łatwiejszy powrót do planu następnego dnia.
Podumowując
Dane z pierwszego tygodnia 2026 roku pokazują jedno: coraz więcej osób traktuje zmianę nawyków jak proces, a nie jednorazową rewolucję. Bez dramatycznych diet, bez obietnic „od jutra wszystko inaczej”. Po prostu trochę więcej uwagi przy stole, trochę liczenia i codzienne decyzje.
Sprawdź przy okazji co robi 100 tys Polaków rocznie!