Kiedy temperatury w końcu idą w górę, wielu kierowców odetchnie z ulgą. Niestety – niekoniecznie razem z nimi ich samochody. Polacy jeżdżą starymi samochodami, a zima to dla auta prawdziwy test wytrzymałości: mróz, sól drogowa, wilgoć i kiepskie nawierzchnie potrafią mocno nadwyrężyć kluczowe podzespoły. Co gorsza, skutki często wychodzą na jaw dopiero kilka tygodni po odwilży. Dlatego eksperci nie mają wątpliwości: przełom lutego i marca to najlepszy moment na dokładny przegląd.

Ile kosztuje spokój na kolejne miesiące?
Podstawowy przegląd po zimie w niezależnym warsztacie to zwykle wydatek rzędu 150–300 zł. Jeśli jednak na liście pojawią się zużyte hamulce, elementy zawieszenia czy amortyzatory, rachunek może szybko urosnąć. Warto jednak pamiętać, że szybka diagnostyka często ratuje przed znacznie droższymi naprawami w środku sezonu urlopowego.
Wiosenny tłok w warsztatach
Wiosna to czas prawdziwego oblężenia serwisów. Wymiana opon, przeglądy po zimie i usuwanie drobnych usterek kumulują się w jednym momencie. Efekt? Terminy zajęte nawet na kilka tygodni do przodu. Zwlekanie z wizytą „do później” może skończyć się długim czekaniem – szczególnie w przypadku starszych aut.
Co mechanik sprawdzi w pierwszej kolejności?
Pod lupę trafiają elementy najbardziej narażone zimą: hamulce, zawieszenie, układ kierowniczy i podwozie. Do tego akumulator, oświetlenie oraz klimatyzacja, która – wbrew pozorom – nie powinna być wyłączana zimą. To właśnie drobne usterki, dziś ledwo zauważalne, za kilka miesięcy potrafią zamienić się w poważny problem.

Polacy jeżdżą starymi autami. Te pojazdy wymagają większej uwagi
Nie bez znaczenia jest też wiek polskich samochodów. Według danych Europejskie Stowarzyszenie Producentów Samochodów średnie auto w Polsce ma ponad 15 lat. Taka flota jest bardziej podatna na skutki zimowej eksploatacji, a solidny przegląd po sezonie staje się wręcz koniecznością.

Sprawdź przy okazji nasze testy nowych samochodów.
Jakość ma znaczenie – szczególnie w warsztacie
Eksperci z branży, m.in. z ZF Aftermarket, OSRAM oraz Nissens, podkreślają jedno: nie warto oszczędzać na jakości części. To one decydują o bezpieczeństwie, komforcie jazdy i trwałości napraw. Ten przekaz wzmacnia także kampania Weź jakość na warsztat, która przypomina, że wiosenny przegląd to nie koszt, a inwestycja w spokojną jazdę przez kolejne miesiące.
Krótko mówiąc – jeśli chcesz uniknąć niemiłych niespodzianek latem, wizyta w warsztacie po zimie to naprawdę dobry pomysł. Szczegóły na temat tych rozwiązań znajdziesz na stronie: https://www.wezjakoscnawarsztat.pl/.