Tydzień z Chery Tiggo 8 PHEV. Tu trzeba mieć cierpliwość

Chery Tiggo 8 PHEV, w Polsce występujące jako Tiggo 8 CSH, to samochód, który na pierwszy rzut oka wygląda jak gotowy przepis na rodzinny sukces. Duży SUV, siedem miejsc, plug-in hybrid, sensowne spalanie, bogate wyposażenie i cena, przy której część konkurencji powinna nerwowo sprawdzić, czy przypadkiem nie przesadziła z ambicją. Tylko że po kilku dniach wychodzi problem znany z wielu nowych aut z Chin: hardware jest naprawdę niezły, ale software potrafi zachowywać się jak stażysta po pierwszym dniu w pracy.
Test Chery Tiggo 8 PHEV - duży, wygodny SUV z napędem hybrydowym. Test Chery Tiggo 8 PHEV - duży, wygodny SUV z napędem hybrydowym.
Test Chery Tiggo 8 PHEV - duży, wygodny SUV z napędem hybrydowym.

Chery Tiggo 8 PHEV ma wszystko, żeby być bardzo dobrym rodzinnym SUV-em. Jest ładne, przestronne, wygodne, dobrze wykonane i potrafi przejechać realne 65-75 km na prądzie, czyli w codziennym życiu wielu kierowców mogłoby tygodniami omijać stację paliw szerokim łukiem. Spalanie też wypada dobrze: około 7 l/100 km w mieście, podobnie na drodze ekspresowej i około 9 l/100 km na autostradzie. Tylko że to auto ma też kilka irytujących wad, których nie da się przykryć wielkim ekranem, ładną tapicerką i hasłem „super hybrid”. Największe z nich? Oprogramowanie, asystenci bezpieczeństwa i dziwne zachowanie napędu po rozładowaniu baterii.

Test Chery Tiggo 8 PHEV - duży, wygodny SUV z napędem hybrydowym.
Test Chery Tiggo 8 PHEV – duży, wygodny SUV z napędem hybrydowym.

Chery Tiggo 8 PHEV jest dużym SUV-em i widać to już z daleka. Nie próbuje udawać kompaktowego crossovera dla singla z psem i hulajnogą w bagażniku. To rodzinny kawał auta: 4725 mm długości, 1860 mm szerokości, 1705 mm wysokości i 2710 mm rozstawu osi. Do tego siedem miejsc w standardzie, więc mówimy o samochodzie, który faktycznie może obsłużyć rodzinę, dzieci, zakupy, weekendowy wyjazd i tę jedną dodatkową osobę, która zawsze dołącza w ostatniej chwili.

Test Chery Tiggo 8 PHEV - duży, wygodny SUV z napędem hybrydowym.
Test Chery Tiggo 8 PHEV – duży, wygodny SUV z napędem hybrydowym.

Chery Tiggo 8 PHEV wygląda dobrze. To chiński SUV bez kompleksów

Stylistycznie jest naprawdę przyjemnie. Tiggo 8 nie wygląda jak eksperyment z katalogu „zróbmy wszystko naraz”, co widzieliśmy przy okazji testów Jaecoo 7 Offroad, tylko jak dojrzały, całkiem elegancki SUV. Ma duży grill, spójną sylwetkę, przyjemnie narysowane światła i proporcje, które dobrze znoszą rodzinne gabaryty. To nie jest samochód, przy którym człowiek się zakocha jak w coupe z V8, ale też nie ma ochoty tłumaczyć sąsiadom, że „na żywo wygląda lepiej”. Wygląda dobrze. Koniec dyskusji.

I to jest ważne, bo w tym segmencie design ma znaczenie. Rodzinny SUV nie musi wyglądać jak autobus do przewozu obowiązków. Chery dobrze to rozumie. Tiggo 8 PHEV wygląda jak auto, którym można podjechać pod szkołę, hotel, biuro i nie mieć poczucia, że właśnie zaparkowaliśmy sprzęt AGD z kołami.

Test Chery Tiggo 8 PHEV - duży, wygodny SUV z napędem hybrydowym.
Test Chery Tiggo 8 PHEV – duży, wygodny SUV z napędem hybrydowym.

Wnętrze: przestrzeń jest, komfort jest, sens też jest

W środku Tiggo 8 PHEV robi jeszcze lepsze wrażenie niż z zewnątrz. Przede wszystkim jest przestronnie. Drugi rząd daje dużo miejsca, siedzi się wygodnie, a całe auto ma klimat rodzinnego salonu na kołach. Producent podaje, że przy złożonym trzecim rzędzie bagażnik ma 889 litrów, a po złożeniu kolejnych siedzeń przestrzeń rośnie do 1930 litrów. To są liczby, które w życiu rodzinnym znaczą więcej niż kolejny tryb jazdy o nazwie „Sport”, którego i tak użyjesz dwa razy.

Test Chery Tiggo 8 PHEV - duży, wygodny SUV z napędem hybrydowym.
Test Chery Tiggo 8 PHEV – duży, wygodny SUV z napędem hybrydowym.

Jakość wykonania jest dobra. Serio. Tu nie ma już tej starej narracji o chińskich samochodach, które pachną plastikiem, trzeszczą od patrzenia i mają spasowanie jak meble składane bez instrukcji. Tiggo 8 jest solidne, przyjemne i dobrze zmontowane. Fotele są wygodne, materiały w wielu miejscach wyglądają lepiej, niż sugerowałaby cena, a wersja Prestige dorzuca rzeczy, które w markach europejskich często powodują bolesne spotkanie z konfiguracją i dopłatami. Mamy m.in. wentylowane przednie fotele, podgrzewaną tylną kanapę, podgrzewaną kierownicę, audio Sony z 12 głośnikami (które swoją drogą gra bardzo słabo) , HUD i boczne poduszki z tyłu.

Test Chery Tiggo 8 PHEV - duży, wygodny SUV z napędem hybrydowym.
Test Chery Tiggo 8 PHEV – duży, wygodny SUV z napędem hybrydowym.

I właśnie dlatego to auto tak frustruje. Bo baza jest bardzo dobra. To nie jest samochód, który od początku woła: „uciekaj”. Wręcz przeciwnie. Pierwsze kilometry mówią: „człowieku, patrz, ile dostałeś za te pieniądze”. Dopiero później zaczyna się ta część relacji, w której piękna znajomość okazuje się mieć trudny charakter.

Test Chery Tiggo 8 PHEV - duży, wygodny SUV z napędem hybrydowym.
Test Chery Tiggo 8 PHEV – duży, wygodny SUV z napędem hybrydowym.

Oprogramowanie: rodzinny SUV i cyfrowy escape room

Największy problem Chery Tiggo 8 PHEV nie leży w fotelach, przestrzeni ani wyglądzie. Leży w oprogramowaniu. System multimedialny i logika obsługi potrafią być zwyczajnie męczące. Na papierze wygląda to nowocześnie: duży, 15,6-calowy ekran, cyfrowe zegary, kamery 540 stopni, HUD, Apple CarPlay, Android Auto i lista funkcji dłuższa niż paragon z rodzinnych zakupów.

Tylko że w praktyce czasem czujesz się, jakby ktoś zrobił z tego cyfrowy escape room. Chcesz szybko coś zmienić, a system mówi: „dobrze, ale najpierw znajdź właściwe menu, potem podmenu, potem ikonę, która wygląda jak coś zupełnie innego”. W takich chwilach człowiek zaczyna tęsknić za normalnym przyciskiem. Takim nudnym, plastikowym, może nawet trochę staroświeckim, ale działającym od razu.

Chery Tiggo 8 ma dużo fajnego wyposażenia i oferuje ogrom przestrzeni za rozsądne pieniądze, ale część ustawień siedzi w ekranie. Niestety. Cyfrowy zestaw wskaźników potrafi być przeładowany i mało czytelny. Dużo technologii, ale nie zawsze dużo ergonomii.

Test Chery Tiggo 8 PHEV - duży, wygodny SUV z napędem hybrydowym.
Test Chery Tiggo 8 PHEV – duży, wygodny SUV z napędem hybrydowym.

Asystenci bezpieczeństwa: pomagają tak mocno, że przeszkadzają

Drugi problem to systemy bezpieczeństwa. Na papierze jest grubo: ADAS w standardzie, monitorowanie martwego pola, ostrzeganie przed otwarciem drzwi, asystent pasa, adaptacyjny tempomat, system ostrzegania podczas cofania i cała reszta elektronicznej ochrony, która ma sprawić, że kierowca poczuje się bezpieczniej.

W praktyce bywa odwrotnie. Systemy zamiast pomagać potrafią przeszkadzać. Są zbyt aktywne, zbyt natarczywe i za często zachowują się jak pasażer, który zna przepisy, ale nie ma prawa jazdy. Niby chce dobrze, ale po kilkudziesięciu kilometrach zaczynasz się zastanawiać, gdzie go wyłączyć. A to jest absurd, bo kupujesz samochód z funkcjami bezpieczeństwa po to, żeby ich używać, a nie po to, żeby codziennie walczyć z ich charakterem.

Warto też dodać, że Euro NCAP oceniło Chery Tiggo 8 na 4 gwiazdki w testach z 2025 roku, przy czym w raporcie pojawiły się konkretne zastrzeżenia m.in. do działania niektórych poduszek i ochrony dzieci w bocznym uderzeniu. To nie znaczy, że auto jest niebezpieczne, ale pokazuje, że sama lista systemów i liczba poduszek nie załatwiają całej sprawy.

Test Chery Tiggo 8 PHEV - duży, wygodny SUV z napędem hybrydowym.
Test Chery Tiggo 8 PHEV – duży, wygodny SUV z napędem hybrydowym.

Napęd PHEV: świetny pomysł, dziwne wykonanie

Układ napędowy Tiggo 8 CSH wygląda bardzo obiecująco. Producent podaje 279 KM mocy systemowej, 365 Nm momentu obrotowego, silnik benzynowy 1.5 T-GDI, silnik elektryczny o mocy 204 KM, baterię 18,3 kWh, przyspieszenie 0-100 km/h w 9 sekund i prędkość maksymalną 180 km/h. Oficjalny zasięg elektryczny to 90 km, a łączny zasięg ma wynosić do 1100 km. Coś, czego Polak oczekuje. Ma jechać daleko i nie stawać co godzinę na stacji paliw.

Realnie na prądzie udało się przejechać około 65-75 km w zależności od warunków. I według mnie to jest bardzo dobry wynik. Nie katalogowa magia z jazdy za ciężarówką, tylko użyteczny zasięg, który w mieście ma sens. Dojazdy do pracy, szkoła, zakupy, trening, obiad u teściów — jeśli ktoś regularnie ładuje auto, może przez większość tygodnia traktować Tiggo jak dużego elektryka z awaryjnym benzyniakiem na dalszą trasę. W takim przypadku plug-in ma sens. Oczywiście, o ile masz go gdzie ładować ale chyba decydując się na taki rodzaj napędu, wcześniej zaplanowałeś już to, jak go będziesz używał, prawda?

Test Chery Tiggo 8 PHEV - duży, wygodny SUV z napędem hybrydowym.
Test Chery Tiggo 8 PHEV – duży, wygodny SUV z napędem hybrydowym.

Problem zaczyna się wtedy, gdy bateria się rozładuje. Producent pisze, że po rozładowaniu auto powinno zachowywać się jak klasyczna, oszczędna hybryda. Tyle że w testowych wrażeniach pojawiło się coś zupełnie innego. Wracam do domu drogą ekspresową, jadę 120 km/h, bateria się rozładowuje, po czym pojawia się nagła utrata mocy i konieczność ręcznego przełączania trybu, żeby samochód znów jechał normalnie. To nie powinno się dziać. Kierowca nie powinien w rodzinnym SUV-ie analizować, jaki tryb napędu uratuje mu dynamikę. To ma działać samo. Od tego jest elektronika.

Test Chery Tiggo 8 PHEV - duży, wygodny SUV z napędem hybrydowym.
Test Chery Tiggo 8 PHEV – duży, wygodny SUV z napędem hybrydowym.

Pomyślałem, że może to jakiś odosobniony przypadek i zrobiłem analizę testów innych redakcji. Podobny temat pojawił się za granicą. Indonezyjski serwis Katadata opisywał przypadek Tiggo 8 CSH, które miało problem po rozładowaniu baterii w trybie Force Hybrid. Tamtejszy przedstawiciel Chery tłumaczył to wczesną partią auta i aktualizacją oprogramowania, a kierowca miał otrzymywać ostrzeżenie oraz ręcznie przełączać źródło napędu. I właśnie to jest sedno: jeżeli rozwiązaniem jest „kierowca ma pamiętać, żeby przełączyć”, to znaczy, że system nie jest jeszcze tak dopracowany, jak powinien być. Najdziwniejsze jest to, że auto, które trafiło do naszego kraju również ma ten problem, a wydaje mi się, że do testów powinny trafiać egzemplarze w pełni sprawne i pozbawione tego typu wpadek. Prawda?

Test Chery Tiggo 8 PHEV - duży, wygodny SUV z napędem hybrydowym.
Test Chery Tiggo 8 PHEV – duży, wygodny SUV z napędem hybrydowym.

Spalanie: tu Chery Tiggo 8 PHEV naprawdę daje radę

Żeby nie było tylko narzekania: spalanie jest bardzo dobre jak na tak duży samochód. W mieście około 7 l/100 km, na drodze ekspresowej również około 7 l/100 km, a na autostradzie około 9 l/100 km — to są wyniki, które w dużym, 7-miejscowym SUV-ie robią wrażenie. Oczywiście pod warunkiem, że nie oczekujemy cudów bez ładowania i nie jedziemy non stop z pustą baterią, kompletem pasażerów i bagażnikiem po dach.

Test Chery Tiggo 8 PHEV - duży, wygodny SUV z napędem hybrydowym.
Test Chery Tiggo 8 PHEV – duży, wygodny SUV z napędem hybrydowym.

Oficjalnie Chery podaje zużycie paliwa przy rozładowanym akumulatorze na poziomie 6 l/100 km WLTP oraz średnie 2,4 l/100 km. Jak zwykle w PHEV-ach, katalogowe 2,4 l/100 km można traktować raczej jako wynik dla kogoś, kto ładuje auto regularnie i jeździ głównie wokół komina. Wynik z testów na poziomie 7-9 litrów jest znacznie bliższy normalnemu użytkowaniu auta, co i tak nadal wygląda dobrze.

Test Chery Tiggo 8 PHEV - duży, wygodny SUV z napędem hybrydowym.
Test Chery Tiggo 8 PHEV – duży, wygodny SUV z napędem hybrydowym.

Cena i konkurencja: taniej niż wielcy gracze

Cena jest jednym z najmocniejszych argumentów. Obecnie Tiggo 8 PHEV kosztuje 152 900 zł w wersji Comfort i 164 900 zł w wersji Prestige po rabacie. Za duży, 7-miejscowy SUV z hybrydą PHEV z takim wyposażeniem to kwota, która potrafi pozytywnie zaskoczyć.

Test Chery Tiggo 8 PHEV - duży, wygodny SUV z napędem hybrydowym.
Test Chery Tiggo 8 PHEV – duży, wygodny SUV z napędem hybrydowym.

Dla porównania Kia Sorento PHEV startowała w Polsce od 245 900 zł, a Mitsubishi Outlander PHEV od 259 990 zł. BYD Seal U DM-i jest bliżej cenowo, bo zaczyna się od 169 900 zł, ale to już inny format auta i nie jest 7-miejscowym SUV-em. Chery gra więc bardzo mocną kartą: daje dużo przestrzeni, dużo wyposażenia i napęd plug-in za pieniądze, za które u bardziej znanych marek często dopiero zaczyna się rozmowa. O ile dobrze negocjujesz.

Test Chery Tiggo 8 PHEV - duży, wygodny SUV z napędem hybrydowym.
Test Chery Tiggo 8 PHEV – duży, wygodny SUV z napędem hybrydowym.

Werdykt: bardzo dobre auto, ale systemy psują imprezę

Chery Tiggo 8 PHEV to samochód, który naprawdę mógłby być świetnym rodzinnym SUV-em. Jest duży, przestronny, wygodny, dobrze wykonany, ładnie wygląda i potrafi być oszczędny. Realny zasięg elektryczny 65-75 km robi robotę, spalanie 7 l/100 km w mieście i na ekspresówce jest bardzo dobre, a cena w stosunku do wielkości i wyposażenia wygląda po prostu mocno.

Ale są trzy duże „ale”. Po pierwsze: oprogramowanie jest przeciętne i miejscami irytujące. Po drugie: systemy bezpieczeństwa zamiast dyskretnie pomagać potrafią wejść kierowcy na głowę. Po trzecie: zachowanie napędu po rozładowaniu baterii wymaga dopracowania, bo auto nie powinno nagle tracić werwy i zmuszać kierowcy do ręcznego ratowania sytuacji trybem jazdy.

Test Chery Tiggo 8 PHEV - duży, wygodny SUV z napędem hybrydowym.
Test Chery Tiggo 8 PHEV – duży, wygodny SUV z napędem hybrydowym.

Gdyby włożyć tu mocniejszy, bardziej naturalny napęd — a najlepiej porządnego diesla dla tych, którzy robią długie rodzinne trasy oraz naprawić oprogramowanie i asystentów, Chery Tiggo 8 PHEV mogłoby być jednym z najciekawszych SUV-ów rodzinnych na rynku. Serio. Fundament jest bardzo dobry. Tylko że dziś to trochę jak piękny dom z dużym salonem, wygodną kanapą i inteligentnym systemem sterowania, który sam zapala światło o trzeciej w nocy i zamyka drzwi przed nosem. Bo tak.

Czy warto? Dla rodziny szukającej dużego, wygodnego i oszczędnego SUV-a PHEV za rozsądne pieniądze — zdecydowanie warto sprawdzić. Ale koniecznie na długiej jeździe próbnej, z rozładowaniem baterii, jazdą po ekspresówce i pełnym testem asystentów. Najlepiej zabierz go na weekend do domu i przetstuj każdy możliwy scenariusz. Bo Chery Tiggo 8 PHEV jest bardzo blisko bycia świetnym autem. Tylko jeszcze musi przestać przeszkadzać kierowcy w tym, żeby je polubić.

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama