Kornacki wraca z AutoZakup ale już w Tele5. TVN go nie chce?

Adam Kornacki rozpoczyna współpracę z Tele5. Od 7 czerwca 2026 roku w każdą niedzielę o godz. 12:00 na antenie stacji emitowany będzie nowy program „AutoZakup Adama Kornackiego”. Odcinki po kilku dniach trafią także na kanał YouTube dziennikarza. Format ma opierać się na prezentacji trzech samochodów spełniających wymagania bohatera odcinka. W grę wchodzą auta nowe i używane, tanie i drogie, rodzinne i sportowe, klasyczne oraz nowoczesne. Kornacki podkreśla, że w ostatnich miesiącach otrzymał tysiące wiadomości od widzów, którzy chcieli oglądać to, z czym od lat jest kojarzony: pomoc w wyborze samochodu i spełnianiu motoryzacyjnych marzeń.
Adam Kornacki musiał znaleźć nowy dom? AutoZakup rusza w Tele5 i na YouTube Adam Kornacki musiał znaleźć nowy dom? AutoZakup rusza w Tele5 i na YouTube
Adam Kornacki musiał znaleźć nowy dom? AutoZakup rusza w Tele5 i na YouTube

Adam Kornacki w Tele5? Dla wielu fanów motoryzacji to może brzmieć jak małe trzęsienie ziemi. Przez lata był jedną z najbardziej rozpoznawalnych twarzy telewizyjnych programów o samochodach, kojarzoną z autami nowymi, używanymi i formatami, w których zwykły widz szukał swojego wymarzonego samochodu. Teraz dziennikarz i prezenter z ponad 25-letnim stażem zaczyna nowy rozdział. Od czerwca 2026 roku na antenie Tele5 oraz na jego kanale YouTube pojawi się program „AutoZakup Adama Kornackiego”.

Motoryzacyjna twarz znana z telewizji zmienia pas. Adam Kornacki odpala program w Tele5
Motoryzacyjna twarz znana z telewizji zmienia pas. Adam Kornacki odpala program w Tele5

Format ma bazować na dobrze znanej formule: prowadzący prezentuje trzy propozycje samochodów dopasowanych do wymagań bohatera odcinka. Czy to oznacza, że musiał szukać alternatywy poza dotychczasowym telewizyjnym światem? Tego komunikat nie wyjaśnia. Jedno jest pewne: Kornacki znalazł nowe miejsce dla programu, którego widzowie najwyraźniej bardzo mocno się domagali.

Adam Kornacki w Tele5. To brzmi jak nieoczekiwany zwrot akcji

W polskiej telewizji motoryzacyjnej są nazwiska, które od razu uruchamiają konkretne skojarzenia. Adam Kornacki jest jednym z nich. Od ponad dwóch dekad funkcjonuje w świecie kamer, samochodów, porad dla kupujących i opowieści o rynku aut nowych oraz używanych. Dlatego informacja, że jego nowy program pojawi się w Tele5, może zaskakiwać.

Bo przecież dla wielu widzów Kornacki był przez lata twarzą kojarzoną z większym, mocno motoryzacyjnym telewizyjnym światem. A teraz? Nowa stacja, nowy tytuł, nowy kanał dystrybucji i program, który ma żyć jednocześnie w klasycznej telewizji oraz na YouTube.

Czy to ucieczka? Czy konieczność? Czy po prostu rozsądny ruch człowieka, który wie, że jego widzowie są tam, gdzie jest konkretna motoryzacja, a niekoniecznie tam, gdzie kiedyś była ramówka? Komunikat nie daje odpowiedzi na pytania o kulisy. Ale sama zmiana jest wystarczająco ciekawa, żeby przyciągnąć uwagę.

Widzowie pytali, co dalej z Kornackim. Odpowiedź przychodzi z Tele5
Widzowie pytali, co dalej z Kornackim. Odpowiedź przychodzi z Tele5

„AutoZakup Adama Kornackiego” ma wrócić do tego, za co widzowie go lubili

Nowy program ma bardzo prosty i mocny punkt wyjścia. Bohater odcinka szuka samochodu, a Adam Kornacki prezentuje trzy propozycje spełniające jego wymagania. To formuła, którą widzowie dobrze rozumieją, bo dotyczy jednego z najbardziej emocjonalnych zakupów w życiu.

Samochód to nie jest pralka, telefon ani nowy odkurzacz. Kornacki sam zwraca uwagę, że zmiana auta albo zakup nowych czterech kółek zawsze wywołują duże emocje. I ma rację. Przy aucie ludzie kalkulują, marzą, boją się wpadki, porównują, słuchają znajomych, czytają fora i nadal często nie wiedzą, co wybrać.

Właśnie dlatego taki format działa. Nie sprzedaje abstrakcyjnej motoryzacji dla garstki fanatyków. Pokazuje realny problem: mam budżet, mam potrzeby, chcę kupić dobrze. A prowadzący ma pomóc przejść przez ten wybór.

Już go nie chcieli w TVN? Tego nie wiemy. Ale widzowie najwyraźniej chcieli go dalej oglądać

Najmocniejsze pytanie samo ciśnie się na usta: dlaczego Tele5? Czy wieloletni dziennikarz motoryzacyjny musiał szukać nowego miejsca, bo w dotychczasowej telewizji zabrakło dla niego przestrzeni? Tego oficjalny komunikat nie mówi. Nie ma w nim informacji o kulisach rozstań, decyzjach innych stacji ani o tym, kto kogo „już nie chciał”.

Jest za to coś innego: bardzo wyraźny sygnał, że publiczność nadal chciała oglądać Kornackiego w roli, z którą jest kojarzony od lat. Dziennikarz mówi, że w ostatnich miesiącach otrzymał tysiące wiadomości od widzów, którzy pragnęli oglądać to, z czym od zawsze jest kojarzony.

To zdanie jest kluczowe. Nawet jeśli telewizyjne układy się zmieniają, nawet jeśli ramówki szukają nowych twarzy i formatów, widzowie często pozostają przy konkretnym człowieku. A w motoryzacji zaufanie do prowadzącego jest równie ważne jak temat programu.

Adam Kornacki wraca, ale nie tam, gdzie wielu się spodziewało. AutoZakup startuje w Tele5
Adam Kornacki wraca, ale nie tam, gdzie wielu się spodziewało. AutoZakup startuje w Tele5

Tele5 dostaje nazwisko, które w motoryzacji coś znaczy

Dla Tele5 to może być sprytny ruch. Stacja dostaje prowadzącego z rozpoznawalnością, doświadczeniem i formatem, który nie wymaga tłumaczenia od zera. „AutoZakup Adama Kornackiego” brzmi jasno: będzie wybór auta, będą propozycje, będą konkretne potrzeby bohatera i będzie prowadzący, który przeprowadzi widza przez decyzję.

W czasach, gdy telewizja walczy o uwagę z YouTube’em, TikTokiem i streamingiem, nazwisko może być przewagą. Szczególnie nazwisko, które ma już własną publiczność i kojarzy się z praktycznym podejściem do samochodów.

Tele5 nie musi budować wszystkiego od początku. Wystarczy dać Kornackiemu przestrzeń na to, co widzowie znają: realne auta, realne budżety, realne dylematy.

YouTube jest tu równie ważny jak telewizja

Najciekawsze jest to, że program nie będzie żył wyłącznie w ramówce. Odcinki po kilku dniach od premiery telewizyjnej mają trafiać na kanał YouTube Adama Kornackiego. To bardzo ważne, bo widz motoryzacyjny już dawno przeniósł dużą część swojej uwagi do internetu.

YouTube daje programowi drugie życie. Kto nie obejrzy w niedzielę o 12:00, może wrócić do odcinka później. Kto szuka auta za konkretną kwotę, może trafić na materiał z wyszukiwarki. Kto zna Kornackiego, ale nie ogląda Tele5, i tak dostanie dostęp do treści.

To może być najrozsądniejszy model dla takiego formatu: telewizja daje premierę i klasyczną obecność antenową, a YouTube daje zasięg, archiwum, komentarze i kontakt z widzami.

Samochody nowe, używane, tanie, drogie, rodzinne i sportowe

Zapowiedź programu jest szeroka. Mają pojawić się samochody nowe i używane, drogie i tanie, rodzinne i sportowe, klasyczne oraz nowoczesne. To dobry kierunek, bo polski rynek samochodowy jest bardzo różnorodny.

Ktoś szuka pierwszego auta za rozsądne pieniądze. Ktoś potrzebuje rodzinnego SUV-a. Ktoś chce sportowego coupe na weekend. Ktoś rozważa klasyka. Ktoś inny po prostu boi się kupić używany samochód, żeby nie wpakować się w minę.

Kornacki przywołuje zasadę, że za każdą kwotę da się kupić perełkę. I to może być główna obietnica programu. Nie musisz być milionerem, żeby szukać ciekawego auta. Musisz tylko wiedzieć, gdzie patrzeć i czego unikać.

Polski rynek aut aż prosi się o taki format

W Polsce zakup samochodu nadal jest wydarzeniem. Średni wiek pojazdu to ponad 15 lat, a rynek używanych aut jest ogromny, emocjonalny i pełen pułapek. Dla wielu osób samochód to drugi najważniejszy zakup po mieszkaniu albo jedna z największych decyzji finansowych na kilka lat.

W takim otoczeniu format oparty na wyborze trzech propozycji ma sens. Widz nie ogląda tylko cudzego zakupu. Porównuje go ze swoją sytuacją. Zastanawia się, czy za podobne pieniądze też mógłby kupić coś lepszego. Patrzy na argumenty, wyposażenie, przebieg, wiek, rodzaj nadwozia i sensowność wyboru.

To program, który może działać poradnikowo, ale też emocjonalnie. Bo samochody nadal budzą emocje, nawet jeśli coraz częściej mówimy o nich językiem kosztów, leasingów, spalania i utraty wartości.

Kornacki wraca do swojej najmocniejszej roli

Największą siłą tego projektu może być prostota. Adam Kornacki nie musi udawać kogoś innego. Nie musi wchodzić w format oderwany od swojego wizerunku. Wraca do tego, co publiczność z nim kojarzy: wybierania samochodów, rozmowy o potrzebach kierowców i szukania sensownego auta w konkretnym budżecie.

To może być ważne również dla jego własnej marki. W świecie mediów prowadzący coraz częściej nie są już przypisani wyłącznie do jednej stacji. Mają własne kanały, własną publiczność i własne formaty. Telewizja jest jednym z miejsc emisji, ale niekoniecznie jedynym centrum kariery.

„AutoZakup Adama Kornackiego” wygląda właśnie jak taki projekt: telewizyjny, ale z internetowym zapleczem. Klasyczny w formule, ale dopasowany do nowych nawyków oglądania.

Premiera już 7 czerwca

Program „AutoZakup Adama Kornackiego” wystartuje na antenie Tele5 w niedzielę 7 czerwca o godz. 12:00. Premiery będą emitowane w każdą niedzielę o tej samej porze. Powtórki mają pojawiać się codziennie o różnych godzinach, a wszystkie odcinki po kilku dniach trafią na kanał YouTube Adama Kornackiego.

To oznacza, że format będzie dostępny i dla widzów klasycznej telewizji, i dla tych, którzy wolą oglądać treści motoryzacyjne wtedy, kiedy mają czas.

Adam Kornacki w Tele5 to nie koniec, tylko nowy rozdział

Można tę historię opowiedzieć sensacyjnie: znany dziennikarz motoryzacyjny ląduje w Tele5, więc pewnie musiał szukać alternatywy. Można też opowiedzieć ją spokojniej: doświadczony prowadzący znalazł nowe miejsce dla formatu, którego oczekiwali widzowie.

Najpewniej właśnie w tym drugim zdaniu jest więcej prawdy. Bo komunikat nie mówi o żadnym konflikcie ani kulisach odejścia z innych stacji. Mówi za to o współpracy z Tele5, starcie nowego programu i tysiącach wiadomości od widzów, którzy chcieli oglądać Kornackiego w motoryzacyjnej formule.

A to wystarczy, żeby ten projekt był ciekawy. Bo jeśli publiczność naprawdę tęskniła za takim programem, Tele5 może dostać coś więcej niż kolejny format do ramówki. Może dostać prowadzącego z gotową społecznością i tematem, który w Polsce zawsze działa: jaki samochód warto kupić?

Sprawdź nasze testy nowych samochodów.

Źródło zdjęcia: Adam Kornacki na Facebooku.

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama