Škoda Epiq w Polsce. Elektryk za 112 900 zł robi zamieszanie

Škoda Epiq pojawia się w Polsce w momencie, w którym wiele osób nadal patrzy na auta elektryczne z dystansem. Powody są znane: cena, zasięg, ładowanie, niepewność przy odsprzedaży i pytanie, czy taki samochód naprawdę pasuje do codziennego życia. Nowy SUV Škody ma odpowiedzieć na te obawy w bardzo prosty sposób: ma być elektrykiem, który nie odstrasza na starcie cennikiem. Najpierw do sprzedaży trafia najmocniejszy wariant, ale najwięcej emocji może wzbudzić tańsza wersja, zapowiadana na jesień. Jeśli szacunkowa cena bazowej odmiany się potwierdzi, Škoda Epiq może stać się jednym z ciekawszych wejść do świata elektromobilności. I właśnie dlatego ten model warto obserwować, nawet jeśli ktoś do tej pory uważał, że elektryczny SUV to zabawa wyłącznie dla bogatszych klientów.
Škoda Epiq Škoda Epiq
Škoda Epiq

Elektryczne SUV-y nadal potrafią kosztować tyle, że wielu kierowców nawet nie zaczyna rozmowy o zakupie. Škoda Epiq ma to zmienić, bo nowy kompaktowy SUV wjeżdża do polskiej oferty jako najbardziej przystępny cenowo elektryczny model marki. Na start dostępny jest topowy wariant Epiq 55, wyceniony w premierowej ofercie od 139 600 zł. Później dołączą tańsze wersje Epiq 40 i Epiq 35, a bazowa odmiana ma kosztować szacunkowo od 112 900 zł. Do tego dochodzi zasięg do 440 km WLTP, bagażnik 475 l, przedni frunk 25 l i finansowanie z leasingiem 100% albo kredytem 0%. Škoda Epiq nie próbuje więc grać tylko modą na elektryki, ale ceną, praktycznością i tym, co marka od lat robi najlepiej: rozsądnym pakietem dla normalnego użytkownika.

Škoda Epiq
Škoda Epiq

Škoda Epiq rusza w Polsce od topowej wersji

Škoda Epiq trafia do polskiej oferty stopniowo. W pierwszej kolejności, od 1 lipca 2026 roku, dealerzy przyjmują zamówienia na topowy wariant Epiq 55. To odmiana z silnikiem o mocy 204 KM, akumulatorem 52 kWh netto i zasięgiem do 440 km w cyklu mieszanym WLTP.

Cena katalogowa tej wersji w odmianie Essence wynosi 145 600 zł, ale w premierowej ofercie startuje od 139 600 zł. Klienci mogą skorzystać także z leasingu 100% lub kredytu 0%. Dostępny jest również Leasing Niskich Rat od 1253 zł netto miesięcznie oraz Kredyt Niskich Rat od 1432 zł brutto miesięcznie.

To ważny start, bo Škoda nie zaczyna od najtańszej wersji, lecz od wariantu z największym zasięgiem i najmocniejszym napędem. Dla wielu kierowców to właśnie Epiq 55 będzie najbardziej przekonujący, bo 440 km WLTP daje większy spokój w codziennym użytkowaniu i podczas dłuższych tras.

Škoda Epiq
Škoda Epiq

Bazowa Škoda Epiq może namieszać ceną

Najgłośniej może być jednak nie wokół topowego Epiqa 55, ale wokół bazowej wersji Epiq 35. Ta odmiana ma trafić do zamawiania w pierwszej połowie października 2026 roku. W premierowej ofercie jej szacunkowa cena ma wynosić od 112 900 zł, choć ostateczna kwota zostanie potwierdzona później.

To może być bardzo ważny punkt w cenniku. Elektryczny SUV za niewiele ponad 110 tysięcy złotych brzmi już inaczej niż modele, których ceny zaczynają się bliżej 160, 180 czy 200 tysięcy złotych. Oczywiście Epiq 35 będzie miał mniejszy akumulator i słabszy silnik niż Epiq 55, ale dla wielu użytkowników codzienny zasięg do 310 km WLTP może być wystarczający.

Pośredni wariant Epiq 40 ma pojawić się w zamówieniach w drugiej połowie września 2026 roku. Jego szacunkowa cena premierowa ma startować od 122 900 zł. W obu tańszych odmianach klienci również mają dostać możliwość skorzystania z leasingu 100% albo kredytu 0%.

Škoda Epiq
Škoda Epiq

Trzy wersje napędu i dwa akumulatory

Škoda Epiq będzie oferowana w Polsce w trzech wersjach mocy i z dwiema pojemnościami akumulatora. Bazowy Epiq 35 ma 115 KM, akumulator 37 kWh netto i zasięg do 310 km WLTP. Przyspieszenie od 0 do 100 km/h zajmuje 11 sekund, a ładowanie od 10 do 80 procent trwa 33 minuty przy maksymalnej mocy DC 50 kW.

Epiq 40 korzysta z tego samego akumulatora 37 kWh netto, ale ma moc 135 KM. Przyspieszenie do 100 km/h skraca się do 9,8 sekundy, a ładowanie od 10 do 80 procent trwa 25 minut dzięki maksymalnej mocy DC 90 kW. Zasięg pozostaje na poziomie do 310 km WLTP.

Najmocniejsza Škoda Epiq 55 ma 204 KM, akumulator 52 kWh netto i zasięg do 440 km WLTP. Do 100 km/h rozpędza się w 7,1 sekundy, a ładowanie od 10 do 80 procent trwa 24 minuty przy maksymalnej mocy DC 105 kW. To wersja dla tych, którzy chcą większej dynamiki i mniej kompromisów przy trasach poza miastem.

Škoda Epiq
Škoda Epiq

Mały SUV, ale z dużym bagażnikiem

Škoda Epiq ma 4171 mm długości, 1798 mm szerokości i 1581 mm wysokości. Rozstaw osi wynosi 2601 mm. To kompaktowe wymiary, które powinny dobrze sprawdzić się w mieście, ale najciekawsze jest to, ile praktyczności udało się zmieścić w tej bryle.

Bagażnik ma 475 litrów, czyli bardzo solidnie jak na niewielkiego elektrycznego SUV-a. Do tego dochodzi 25-litrowy przedni bagażnik, czyli dodatkowy schowek pod maską na kable do ładowania albo drobiazgi. Można tam schować przewody do ładowania albo drobiazgi, których nie chce się wozić w głównej przestrzeni bagażowej.

To jest typowa Škoda: nie tylko ładna liczba w specyfikacji, ale praktyczny detal, który ma znaczenie przy codziennym użytkowaniu. Elektryki często tracą punkty wtedy, gdy okazują się mniej funkcjonalne niż spalinowe odpowiedniki. Epiq próbuje tego uniknąć i pokazać, że mniejszy SUV nadal może być rodzinnym, codziennym autem.

Škoda Epiq
Škoda Epiq

Aerodynamika i wyposażenie robią robotę

Škoda Epiq ma współczynnik oporu powietrza Cd od 0,275. W elektryku aerodynamika jest szczególnie ważna, bo wpływa nie tylko na zużycie energii, ale też na hałas i stabilność podczas jazdy. Im lepiej auto przecina powietrze, tym łatwiej wykorzystać potencjał akumulatora.

Na pokładzie pojawi się nowy system multimedialny oparty na Androidzie. Standardowo w wersji Essence znajdziemy między innymi reflektory LED, automatyczną klimatyzację Climatronic, ekran Infotainment 13,1”, SmartLink, adaptacyjny tempomat oraz tylne czujniki parkowania.

Wersja Selection dokłada między innymi cyfrowy kluczyk Mobile Digital Key, kamerę cofania, podgrzewane przednie fotele z regulacją i wsparciem odcinka lędźwiowego, podgrzewaną skórzaną kierownicę, przyciemniane szyby Sunset, dwukierunkowe ładowanie, przednie czujniki parkowania, Driving Mode Select, bezkluczykowy dostęp Kessy Advance oraz 18-calowe obręcze ze stopów lekkich.

Škoda Epiq
Škoda Epiq

Travel Assist, Crossroad Assist i dwukierunkowe ładowanie

W zależności od wersji Škoda Epiq będzie mogła mieć także wyposażenie znane z wyższych klas. Wśród dostępnych rozwiązań są matrycowe reflektory LED, system jazdy częściowo zautomatyzowanej Travel Assist oraz Crossroad Assist, czyli asystent skrzyżowań.

Szczególnie ciekawie wygląda dwukierunkowe ładowanie dostępne w wersji Selection. To funkcja, która coraz częściej pojawia się w rozmowach o elektrykach, bo auto przestaje być tylko środkiem transportu. Może stać się także magazynem energii dla wybranych urządzeń albo wsparciem w codziennym korzystaniu z prądu poza domem.

Ostateczna atrakcyjność Epiqa będzie zależała od konfiguracji, pakietów i finalnych cen poszczególnych wersji. Już teraz widać jednak, że Škoda nie chce sprzedawać go jako „gołego” elektryka z niską ceną na plakacie. Nawet standardowa specyfikacja wygląda rozsądnie, a bogatsze odmiany mogą mocno podnieść komfort codziennego użytkowania.

Škoda Epiq
Škoda Epiq

Epiq 35, Epiq 40 i Epiq 55. Co wybrać?

Epiq 35 będzie najbardziej logicznym wyborem dla osób, które szukają możliwie taniego wejścia w elektryczną Škodę. 115 KM i 310 km WLTP nie zrobią z niego auta do dynamicznych tras, ale do miasta, dojazdów do pracy, szkoły, zakupów i weekendowych wyjazdów może wystarczyć.

Epiq 40 wygląda jak rozsądny środek. Ma ten sam zasięg WLTP co wersja 35, ale mocniejszy silnik i wyraźnie szybsze ładowanie DC. Jeśli finalna cena nie odjedzie zbyt wysoko od zapowiedzi, to właśnie ta wersja może być ciekawym kompromisem między ceną a codzienną wygodą.

Epiq 55 jest dla tych, którzy nie chcą zaczynać elektromobilności od ciągłego liczenia kilometrów. Większy akumulator, 204 KM, zasięg do 440 km WLTP i ładowanie 10–80 procent w 24 minuty sprawiają, że ta wersja będzie najbardziej uniwersalna. Jest też najdroższa, ale jako pierwsza trafiła do zamówień.

Przy okazji zobacz również nasze testy samochodów.

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama