Dreame H15 Pro za 1299 zł. W takiej cenie lepiej się odkurza

Dreame H15 Pro łączy odkurzanie i aktywne mycie podłogi podczas jednego przejazdu. Oferuje moc ssania sięgającą 21 000 Pa, czas pracy do 60 minut oraz system czyszczenia krawędzi wykorzystujący automatycznie opuszczane ramię. Po zakończeniu pracy urządzenie samodzielnie myje rolkę wodą o temperaturze 100 stopni Celsjusza, a następnie suszy ją gorącym powietrzem. Konstrukcję można rozłożyć niemal całkowicie na płasko, dzięki czemu H15 Pro dociera również pod kanapy, łóżka i inne niskie meble. W czasie mojego testu sprzęt kosztował ponad 2000 zł, a jego regularna cena początkowo wynosiła około 3000 zł. Obecnie można go kupić za około 1299 zł, dlatego osoby szukające dobrego odkurzacza mopującego dostały właśnie bardzo mocny argument, by nie odkładać decyzji na później.
Dreame H15 Pro - odkurzacz pionowy mopujący wet&dry. Fot.: Ernest Dragan. Dreame H15 Pro - odkurzacz pionowy mopujący wet&dry. Fot.: Ernest Dragan.
Dreame H15 Pro - odkurzacz pionowy mopujący wet&dry. Fot.: Ernest Dragan.

Nieczęsto wracam do sprzętu, który już testowałem, tylko dlatego, że zmieniła się jego cena. W przypadku Dreame H15 Pro trudno jednak przejść obok tej promocji obojętnie. Gdy urządzenie pojawiło się na rynku, jego regularna cena sięgała około 3000 zł, przez co był to zakup kierowany przede wszystkim do osób poszukujących bezkompromisowego sprzętu do mycia podłóg. Teraz ten sam wydajny i solidnie wykonany odkurzacz można znaleźć za około 1299 zł. To już nie jest niewielki rabat ani marketingowe przekreślenie ceny na kilka dni. To poziom, przy którym jeden z najlepszych odkurzaczy Wet&Dry, jakie testowałem, stał się naprawdę opłacalnym zakupem.

Dreame H15 Pro - odkurzacz pionowy mopujący wet&dry. Fot.: Ernest Dragan.
Dreame H15 Pro – odkurzacz pionowy mopujący wet&dry. Fot.: Ernest Dragan.

Dreame H15 Pro kosztował prawie 3000 zł

Dreame H15 Pro debiutował jako jeden z najbardziej zaawansowanych odkurzaczy pionowych Wet&Dry w ofercie producenta. Cena regularna wynosząca 2999 zł dobrze pokazywała, gdzie marka chciała umieścić ten model. Nie był to sprzęt budżetowy ani propozycja dla kogoś, kto potrzebował odkurzacza wyłącznie do szybkiego zebrania okruchów z kuchni.

H15 Pro miał być urządzeniem, które realnie zastąpi klasyczny odkurzacz i mop podczas sprzątania twardych podłóg. Zbiera suche zabrudzenia, zasysa rozlane płyny i jednocześnie aktywnie myje powierzchnię obracającą się rolką. Zamiast najpierw odkurzać, później wyciągać wiadro, a następnie czekać, aż podłoga wyschnie, całą pracę wykonujemy podczas jednego przejazdu.

Testując Dreame H15 Pro, doszedłem do wniosku, że jest to jeden z najlepszych odkurzaczy tego typu, jakie trafiły w moje ręce. Problemem pozostawała jednak cena. Nawet około 2300 zł, za które można było kupić urządzenie w czasie publikacji testu, było kwotą wymagającą dłuższego zastanowienia.

Dziś sytuacja wygląda zupełnie inaczej. H15 Pro jest dostępny za około 1299 zł (zobacz go w Media Expert), czyli kosztuje o mniej więcej 1700 zł mniej niż w momencie wejścia na rynek. To spadek przekraczający połowę pierwotnej ceny. Sprzęt nie stał się przez ten czas gorszy. Po prostu pojawiły się nowsze modele, a dobrze wyposażony dawny flagowiec zszedł do poziomu cenowego znacznie prostszych urządzeń.

Dreame H15 Pro - odkurzacz pionowy mopujący wet&dry. Fot.: Ernest Dragan.
Dreame H15 Pro – odkurzacz pionowy mopujący wet&dry. Fot.: Ernest Dragan.

Za 1299 zł trudno znaleźć podobne możliwości

W cenie około 1300 zł nie mówimy już o zakupie kierowanym wyłącznie do największych fanów domowej technologii. Dreame H15 Pro zaczyna konkurować ze znacznie prostszymi odkurzaczami pionowymi, które nie oferują aktywnego mycia ani zaawansowanej stacji samoczyszczącej.

Urządzenie generuje moc ssania do 21 000 Pa. Sama liczba nie opisuje oczywiście całej skuteczności, ale podczas testu H15 Pro bardzo dobrze radził sobie zarówno z kurzem i okruchami, jak i z mokrymi czy tłustymi zabrudzeniami spotykanymi w kuchni. Rozlane mleko, kawa, sos albo ślady zostawione przez buty nie wymagają wcześniejszego wycierania ręcznikiem papierowym. Odkurzacz zbiera zabrudzenie, myje podłogę i odprowadza brudną wodę do osobnego zbiornika.

Pojemnik na czystą wodę mieści 780 ml, natomiast zbiornik na wodę brudną ma pojemność 700 ml. W codziennym użytkowaniu pozwala to posprzątać sporą powierzchnię bez ciągłego biegania do łazienki.

Największa zaleta jest jednak bardziej przyziemna: urządzenie oszczędza czas. Nie musimy osobno odkurzać i mopować. Dla kogoś, kto ma w domu dzieci, zwierzęta albo dużą powierzchnię pokrytą panelami i płytkami, różnica jest bardzo wyraźna.

Dreame H15 Pro - odkurzacz pionowy mopujący wet&dry. Fot.: Ernest Dragan.
Dreame H15 Pro – odkurzacz pionowy mopujący wet&dry. Fot.: Ernest Dragan.

Ramię GapFree sprząta przy samej ścianie

Jednym z ciekawszych rozwiązań zastosowanych w H15 Pro jest system GapFree AI DescendReach. Za długą nazwą kryje się automatycznie opuszczane ramię umieszczone przy przedniej części szczotki. Jego zadaniem jest zbieranie zabrudzeń znajdujących się tuż przy ścianach, listwach przypodłogowych oraz meblach. W tańszych odkurzaczach mopujących często pozostaje tam wąski, ale dobrze widoczny pasek brudu, który później trzeba poprawiać ręcznie.

Dreame ogranicza ten problem za pomocą ruchomego elementu, który opuszcza się podczas pracy. Towarzyszy mu skrobak pomagający zbierać wodę z podłogi i ograniczać powstawanie smug. W praktyce nie jest to wyłącznie efektowny dodatek stworzony do materiałów reklamowych. Podczas testu H15 Pro rzeczywiście dobrze radził sobie przy krawędziach, gdzie wiele odkurzaczy tego typu pozostawia niedoczyszczoną przestrzeń.

Jeśli kupujesz urządzenie Wet&Dry, aby ograniczyć ilość ręcznej pracy, takie detale mają znaczenie. Nie chodzi przecież o to, aby po sprzątaniu nowoczesnym odkurzaczem wyciągać ścierkę i doczyszczać wszystkie listwy.

Dreame H15 Pro - odkurzacz pionowy mopujący wet&dry. Fot.: Ernest Dragan.
Dreame H15 Pro – odkurzacz pionowy mopujący wet&dry. Fot.: Ernest Dragan.

Rozkłada się na płasko i wjeżdża pod meble

Dreame H15 Pro można odchylić o 180 stopni, niemal kładąc urządzenie na podłodze. Głowica mieści się pod meblami, pod którymi dostępna przestrzeń ma około 9,6 cm wysokości. Korpus potrzebuje około 14 cm prześwitu.

To ważna funkcja, bo kurz nie szanuje drogich odkurzaczy i najchętniej gromadzi się właśnie pod kanapą, łóżkiem czy komodą. Tradycyjnym pionowym modelem często nie da się tam wjechać ze względu na konstrukcję zbiornika i uchwytu.

W H15 Pro rozwiązano również problem pracy z brudną wodą przy mocnym odchyleniu urządzenia. Odpowiednia separacja cieczy ogranicza ryzyko przedostania się jej do silnika i pozwala zachować skuteczność odkurzania w pozycji leżącej.

Sprzęt waży około 5,8 kg, więc nie jest ultralekki. Trzeba to powiedzieć uczciwie. Podczas normalnego sprzątania pomagają jednak napędzane koła i system GlideWheel, dzięki którym urządzenia nie trzeba pchać wyłącznie siłą rąk.

Nie jest to model przeznaczony do noszenia po schodach i odkurzania półek. To maszyna do sprawnego czyszczenia twardej podłogi. W tej roli cięższa konstrukcja nie przeszkadza tak bardzo, jak mogłoby sugerować samo spojrzenie na specyfikację.

Dreame H15 Pro - odkurzacz pionowy mopujący wet&dry. Fot.: Ernest Dragan.
Dreame H15 Pro – odkurzacz pionowy mopujący wet&dry. Fot.: Ernest Dragan.

Rolka myje się w 100 stopniach

Odkurzacz mopujący jest wygodny tylko wtedy, gdy po sprzątaniu nie musimy spędzić kilkunastu minut na ręcznym myciu jego szczotki. Brudna i mokra rolka pozostawiona na kilka godzin szybko zaczyna pachnieć w sposób, którego żaden producent nie umie pokazać na eleganckiej grafice.

H15 Pro po odstawieniu do stacji uruchamia system ThermoTub. Rolka jest automatycznie myta wodą o temperaturze sięgającej 100 stopni Celsjusza. Następnie sprzęt wykorzystuje powietrze o temperaturze 90 stopni do jej wysuszenia.

Proces suszenia może trwać około pięciu minut. Dzięki temu rolka nie pozostaje mokra przez pół dnia, co ogranicza ryzyko powstawania nieprzyjemnego zapachu i rozwoju pleśni.

Oczywiście samoczyszczenie nie zwalnia użytkownika z absolutnie wszystkich obowiązków. Nadal trzeba opróżnić pojemnik z brudną wodą, przepłukać go oraz raz na jakiś czas dokładniej sprawdzić elementy urządzenia. Każdy, kto twierdzi, że odkurzacz mopujący nie wymaga żadnej obsługi, sprzedaje bajki.

Dreame znacznie ogranicza jednak ilość ręcznego czyszczenia. Po zakończonym sprzątaniu wystarczy odstawić urządzenie, opróżnić zbiornik i uruchomić cykl w stacji.

Dreame H15 Pro - odkurzacz pionowy mopujący wet&dry. Fot.: Ernest Dragan.
Dreame H15 Pro – odkurzacz pionowy mopujący wet&dry. Fot.: Ernest Dragan.

Włosy nie powinny owinąć się wokół szczotki

Posiadacze zwierząt i osoby z długimi włosami dobrze znają widok szczotki odkurzacza owiniętej trudnym do usunięcia kołtunem. Dreame zastosowało w H15 Pro system TangleCut, wykorzystujący ostrza przecinające włosy przed ich zassaniem do zbiornika.

W moim teście rozwiązanie rzeczywiście ograniczało potrzebę ręcznego wyciągania włosów z rolki. To drobna funkcja, która zaczyna być naprawdę ważna po kilku tygodniach regularnego użytkowania.

Można mieć najwyższą moc ssania i najlepszą aplikację, ale jeśli po każdym sprzątaniu trzeba wyciągać nożyczki, zachwyt nad nowoczesnym sprzętem szybko znika. W H15 Pro ten problem został sensownie rozwiązany.

Dreame H15 Pro - odkurzacz pionowy mopujący wet&dry. Fot.: Ernest Dragan.
Dreame H15 Pro – odkurzacz pionowy mopujący wet&dry. Fot.: Ernest Dragan.

Do 60 minut pracy na jednym ładowaniu

Akumulator o pojemności 5000 mAh pozwala według producenta na pracę przez maksymalnie 60 minut. Rzeczywisty czas zależy od wybranego trybu, ilości zabrudzeń oraz sposobu użytkowania, ale zapas jest wystarczający do sprzątania dużego mieszkania lub domu bez nerwowego patrzenia na wskaźnik baterii.

Pełne ładowanie trwa około czterech godzin. Nie jest to problematyczne, ponieważ urządzenie naturalnie trafia po pracy do stacji dokującej, w której jest jednocześnie przechowywane, czyszczone i ładowane.

Do dyspozycji użytkownika jest również wyświetlacz LED, komunikaty głosowe oraz aplikacja Dreamehome. Aplikacja nie jest konieczna do zwykłego sprzątania, ale pozwala zmieniać wybrane ustawienia i kontrolować stan elementów eksploatacyjnych.

Najważniejsze jest jednak to, że podstawowe czynności można wykonać bez wyciągania telefonu. Odkurzacz ma sprzątać, a nie zmuszać użytkownika do zakładania kolejnego konta tylko po to, by umyć kuchnię.

Dreame H15 Pro - odkurzacz pionowy mopujący wet&dry. Fot.: Ernest Dragan.
Dreame H15 Pro – odkurzacz pionowy mopujący wet&dry. Fot.: Ernest Dragan.

Czy Dreame H15 Pro ma jakieś wady?

Promocja nie sprawia, że urządzenie nagle staje się idealne dla każdego. H15 Pro został zaprojektowany przede wszystkim z myślą o twardych podłogach. Panele, płytki, winyl i zabezpieczone powierzchnie drewniane są jego naturalnym środowiskiem.

Nie zastąpi klasycznego odkurzacza ze szczelinówką, jeśli chcesz czyścić kanapę, wnętrze samochodu, schody albo grube dywany. Osoby mające w domu głównie wykładziny powinny rozważyć inny rodzaj sprzętu. Trzeba również pamiętać o masie i regularnym opróżnianiu zbiornika z brudną wodą. Pozostawienie go po sprzątaniu do następnego dnia jest prostą drogą do nieprzyjemnego zapachu, nawet gdy rolka została wysuszona.

Przy cenie zbliżonej do 3000 zł można było zastanawiać się, czy te ograniczenia są akceptowalne. Przy 1299 zł ocena wypada jednak zupełnie inaczej. H15 Pro kosztuje dziś tyle, co wiele znacznie prostszych konstrukcji, a oferuje funkcje nadal spotykane w modelach z wyższej półki.

Promocja Dreame H15 Pro. Warto się pospieszyć?

Odkurzacz kupisz między innymi w sieci Media Expert (zobacz ten model klikając tutaj) za 1299 zł, a promocja ma obowiązywać do 31 lipca 2026 roku. Podobne oferty pojawiły się również w kilku innych dużych sklepach z elektroniką i AGD.

Trzeba też pamiętać, że cena urządzenia zmieniała się już wcześniej. Nie mogę zagwarantować, że po zakończeniu promocji H15 Pro nigdy więcej nie pojawi się za podobną kwotę. Na dziś około 1300 zł jest jednak wyjątkowo atrakcyjnym poziomem w stosunku do możliwości sprzętu. H15 Pro ma wszystko, czego realnie potrzebuje większość osób szukających dobrego urządzenia do odkurzania i mycia podłogi podczas jednego przejazdu.

Co sądzę o tym odkurzaczu wet&dry?

Testując Dreame H15 Pro, uznałem go za jeden z najlepszych odkurzaczy mopujących, jakie miałem okazję sprawdzić. Chwaliłem skuteczność mycia, wysoką moc ssania, system czyszczenia przy krawędziach, możliwość pracy pod niskimi meblami i wygodną stację samoczyszczącą. Największym problemem była cena. Sprzęt kosztujący początkowo około 3000 zł musiał być naprawdę dobry, aby uzasadnić taki wydatek. Nawet późniejsza kwota przekraczająca 2000 zł pozostawiała pole do zastanowienia.

Przy 1299 zł (kliknij, by przenieść się do Media Expert) sytuacja się zmienia. To nie jest już drogi gadżet dla kogoś, kto chce mieć najnowszy model. To bardzo wydajny, dobrze wykonany i sprawdzony odkurzacz Wet&Dry w cenie, przy której trudno znaleźć równie kompletną konkurencję.

Jeżeli masz w domu przede wszystkim twarde podłogi, nie lubisz osobnego odkurzania i mopowania, a po sprzątaniu nie chcesz ręcznie szorować rolki, to jest bardzo dobry moment na zakup.

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama